matylda07_2007
12.06.09, 15:48
Przymierzamy się z małżonkiem do drugiej pociechy. Oczywiście, jeśli przyjdzie nam czekać tyle, ile na córę, to zaskoczę może za rok... A może się uda wcześniej.
Ale nie o tym chciałam. Młodą kariłam 8 tygodni piersią i butelką z moim mlekiem. Z powodu zakażenia i niemożności wygojenia brodawki, zapalenia, ropnia i łapania wszelakich chorób, skończyłyśmy z butelką.
Mam płaskie brodawki, karmienie to był dla mnie horror (tylko prawa brodawka się wygoiła). Popękane sutki miałam już w szpitalu, razem z mlekiem leciała krew.
I w końcu moje pytanie: jak temu zapobiec? Co mogę robić już w ciąży, aby zapewnić sobie i dziecku lepszy start? Hartowanie odeszło podobno do lamusa. Czytałam jednak o jakichś nakładkach/muszlach wyciągających wklęsłe brodawki. Na kremie maltan piszą, żeby używać go już w ciąży. Czy to ma zastąpić hartowanie?
Liczę na konkretne porady. Chcę coś już zacząć naprawiać w ciąży. Nawet na moją psychikę to dobrze wpłynie.