eli-mama
21.06.09, 10:58
Witam, zastanawiam się właśnie, czy nie zrobił się u mnie zastój w piersi. Przeszukałam wyszukiwarkę, ale zetknęłam się raczej z tego typu kwestią po zakończeniu karmienia.
Otóż karmię drugie dziecko 10 miesięczniaka, pierwsze też wykarmione, ogólnie karmienie bezproblemowe w obu przypadkach.
Kilka dni temu obudziłam się z okropnie bolącą piersią, praktycznie nie mogłam jej dotknąć, byłam pewna że gdzieś przypadkiem się uderzyłam, tyle że nie pamiętałam takiego faktu. Nic się niepokojącego nie działo, tylko ten ból, karmiłam z obu piersi bezproblemowo. Ból po kilku dniach zniknął i zapomniałam już o tym incydencie, aż do wczoraj.
Wczoraj wieczorem zaczęłam się źle czuć, strasznie rozbita jakby mnie miała dopaść jakaś choroba. I znów zaczęła mnie okropnie boleć ta pierś. Miałam dreszcze i podwyższoną temperaturę (37,5). Wyczułam w niej dosyć duże zgrubienie i się przeraziłam.
Dzisiaj nie mam gorączki, pierś nadal boli, zgrubienie nie zniknęło.
Małego karmię normalnie z tej piersi, nie zauważyłam, aby prostestował, że źle mu się pije, więc wypływ mleka na pewno ok.
Czy to jest możliwe, aby zrobił mi się zastój po tylu miesiącach karmienia? Podaję regularnie obie piersi na zmianę, nigdy nie miałam zastojów, nawet w początkach karmienia.
Co z tym robić? O żadnym masowaniu nie ma mowy, chyba ewentualnie pod znieczuleniem ogólnym, bo za bardzo boli.
Chcę się wybrać do mojego ginekologa, ale zanim tam trafię proszę o informację doświadczonych mam i P.Monikę.