Dodaj do ulubionych

znowu o kupce

04.07.09, 20:22
U nas jest tak: dziecko ma skończone 4 tyg.(1 czerwca), stęka,
widzę, że się męczy, kupiłam coś na gazy, kładę na brzuchu, ale mały
nadal się pręży, robi czerwony a jak puści bąka to kupką pobrudzi
pieluchę(odrobinę)ale kupy nie zrobi i to trwa kilka godzin(czasami
od wieczora do 9-10 dnia następnego przy czym śpi w nocy ładnie 2-3
karmienia ale jak już się obudzi to stęka itp.jw.). Kupa jak już
zrobi, jest miękka, żółta ale z drobinami jakby białego serka(nie
znajduję innego porównania, przepraszam;-)) i z zielonkawym śluzem.
Próbowałam nie jeść mleka i jego przetworów(przez tydzień)ale nie
widziałam poprawy. Lekarz na wizycie stwierdził "a próbowała się
pani kiedyś załatwić na leżąco? dlatego stęka". Czy aby na pewno
dlatego?
Z góry dziękuję za pomoc.
Obserwuj wątek
    • aneta-250 Re: znowu o kupce 04.07.09, 22:04
      kupka z serkiem tak wygląda ale ten zielony sluz to nie wiem ja na
      gazy daje wode koperkowa GRIPE WATER i synek nie ma problemów z
      kupka a tez tak miał jeszcze mówia aby dziecku przkurczac nózki do
      brzusia i przyciskac
    • monika_staszewska Re: znowu o kupce 06.07.09, 14:39
      Stękanie najwyraźniej jest związane z baczkami, nie z kupką - miękka
      wychodzi bez problemu. Zielone, ciągnące się fragmenty mogą sobie
      być, tak samo zresztą jak i owe białe drobinki.
      Skoro stękanie w końcu przynosi efekt można nie robić nic, ale jeśli
      ma Pani wrażenie, że warto by było jakoś dziecięciu pomóc proponuje
      regularny masaż brzuszka (nie mniej niż dwa, a lepiej trzy razy
      dziennie):
      kobieta.gazeta.pl/edziecko/1,54927,2449645.html
      i polegiwanie na brzuszku na rodzicach - im częściej tym lepiej.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka