bmbtw
19.07.09, 12:15
Witam!
Pozwolę sobie opisać mój przypadek. Obecnie moje dziecko ma 3
miesiące i 8 dni, karmię piersią ale nie raz dziecko dostało butlę.
Wszystko zaczęło się od wizyty patronażowej, gdzie okazło się, że
Wojtuś nie przybrał ani grama. Dodam, że pierwsze dziecko 3 lata
temu ubyło na wadzę, więc od razu był starch, że historia się
powtarza. Dobrze było mieć na "łączach" siostrę mojego męża, która
dawała mi wsparcie i odciągała od dawania butli. Małego ważyłam
najpierw 2 razy w tygodniu, potem już raz na tydzień. Przybierał
ok. 170 - 215 gram na tydzień. Nawet był jeden tydzień, gdzie
przybrał 280, ja bardzo się cieszyłam, a dla teściowej to też było
mało. Tamto pokolenie chyba uważa, ż dziecko ma wygladać jak
wałeczek i przybierać na miasiąc najmnie kilogram. I uważam, że
właśnie przez mamę i teściową, oraz brak wsparcia męża, który
chciałby, aby dziecko dużo się najadło i długo spało, moja laktacja
tak właśnie wygląda. Dzięki szwagierce i laktatorowi wybrnęłam do
karmienia tylko piersią, ale ja kryzysy mam bardzo często. Od
początku karmię a obu piersi, mały przy piersi jest często
niespokojny, je dobrze, gdy je przez sen. Często przy piersi
popłakuje,co dla mnie jest sygnałem, że "słabo leci" i trzeba do
drugiej piersi. Owe zachowanie dziecka przy piersi dla mam jest
sygnałem, że nie ma mleka, więc do tej pory, bardzo nie lubię przy
kimś karmić. Marzy mi się dzień, w którym mojemu dziecku, na posiłek
wystarczy jedna pierś. Dodam,,że piję zioła mlekopędne, melisę z
rumiankiem, kulki homeopatyczne i oczywiście odciąganie laktatorem
po karmieniu. Co mogę jeszcze zrobić by mleczka jeszcze przybyło?