Dodaj do ulubionych

Jak bezboleśnie odstawić ssaka

06.08.09, 09:33
Witam. Wracam do pracy w połowie sierpnia. Do końca września będę
pracowała od 8 do 16. W tym czasie Mały będzie jadł kleik, warzywa,
sinlac. Po moim powrocie i w nocy pierś.
Od pażdziernika wracam do rzeczywistości i praca będzie na zmiany od
6 do 14 i od 14 do 21, szczerze mówiąc w tym systemie nie widzę
karmienia piersią.Mały zgłupieje i mi piersi też zgłupieją.
Ściąganie pokarmu nie wchodzi w grę.Jak stopniowo wychamować
laktację?
Obserwuj wątek
    • basiak36 Re: Jak bezboleśnie odstawić ssaka 06.08.09, 10:03
      Jesli chcesz przestac karmic: to najlepiej eliminowac karmienia stopniowo, np
      jedno co kilka dni. Nie dopuszczac do tego zeby piersi sie za bardzo
      przepelnialy, delikatnie wtedy odciagac do uczucia ulgi.

      Od pażdziernika wracam do rzeczywistości i praca będzie na zmiany od
      > 6 do 14 i od 14 do 21, szczerze mówiąc w tym systemie nie widzę
      > karmienia piersią.Mały zgłupieje i mi piersi też zgłupieją.

      Piersi nie zglupieja na pewno, to tylko 8h przeciez. Ja wrocilam do pracy w
      systemie: wstaje o 5 rano, wracam o 17.30. I wtedy nie karmilam, nie odciagalam
      (na poczatku tylko do uczucia ulgi raz dziennie), a w dni kiedy bylam w domu,
      karmienie w dzien jak najbardziej. Do tego tez dochodza dni kiedy wyjezdzam w
      delegacje i wtedy wracam okolo 22 dopiero.
      I piersi sie dostosowaly do takiego zamiennego trybu karmienia. Bo nocne
      karmienia byly, i dziecko ich potrzebowalo, rowniez jako lekarstwo na rozlake z
      mama.
      Wiec jak najbardziej da sie w takim systemie karmic bez odciagania.
      • ilsa32 Re: Jak bezboleśnie odstawić ssaka 06.08.09, 10:53
        Jeszcze raz mi wytłumacz. Da się tak zrobić żeby karmić w nocy i w
        te dni kiedy będę w domu? Bo to będzie np.wygladało 3 dni pracy na
        rano 1 dzień wolnego i 4 dni na popołódnie.
        Byłoby bardzo dobrze jak dałoby się tak karmić.
        • basiak36 Re: Jak bezboleśnie odstawić ssaka 06.08.09, 11:12
          Ja mam tak: 2 dni pracy gdzie wstaje o 5 rano, wracam przed 18ta, i nie karmilam
          wtedy po 13-20h. Trzeci dzien jestem w domu i wtedy karmilam kiedy mala chciala,
          po sniadaniu, przed drzemka itp. Czwarty dzien: praca, czyli brak karmien do
          18tej. Dzien piaty i weekend karmienia na zadanie.
          Pierwszy miesiac bylo roznie bo musialam troszke odciagac 1-2 razy dziennie,
          niewielka bardzo ilosc, piersi byly nabrzmiale. A z czasem sie ulozylo, piersi
          sie dostosowaly.
          Teraz juz w ogole nie ma problemu, ale mala juz jest starsza i ssie mniej, jak
          wracalam do pracy to ssala bardzo czesto.
          I nie mialam szans na odciaganie mleka w pracy.
    • mruwa9 Re: Jak bezboleśnie odstawić ssaka 06.08.09, 12:14
      jesli nie jestes tak do konca przekonana, ze chcesz zakonczyc
      karmienie piersia, sprobuj pojsc na zywiol i jednak karmic podczas
      swojej obecnosci w domu, pozostawiajac niepiersiowe posilki na czas
      pracy, nizaleznie od tego, czy pracujesz rano,czy po poludniu. ja
      wrocilam do pracy po 3 miesiacach na kawalek etatu, a gdy dziecko
      mialo po roku, to zdarzalo sie, ze mialam wolny dzien (w weekendy) a
      dziecko nieograniczony wowczas dostep do piersi, a zdarzalo sie, ze
      prcowalam od 7 do 20 i dziecko przez calusienki dzien piersi nie
      widzialo, no ale wtedy musialam odciagac pokarm w ciagu dnia. dalo
      sie w ten sposob funkcjonowac przez dlugie miesiace (kamilam przez 2
      lata, mimo takiego wariackiego trybu zycia).
    • ilsa32 Re: Jak bezboleśnie odstawić ssaka 06.08.09, 12:26
      Dzięki bardzo:) Nie jestem przekonana do odstawienia. Mały to ssak
      wielki i jak zobaczy big milki to aż posapuje z zadowolenia. A ja
      jeszcze przed porodem twierdziłam że dostanie butlę i tyle. A teraz
      nie wyobrażam sobie że nie chciałam karmić piersią i kombinuję jakby
      tu jeszcze pokarmić:)
      • mruwa9 Re: Jak bezboleśnie odstawić ssaka 06.08.09, 13:34
        No to pozostaje Ci karmic dalej i nie zamartwiac sie na zapas.
        pozwol sytuacji rozwijac sie spontanicznie, moze (zapewne ;-) oka
        sie, ze Twoje obawy byly niepotrzebne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka