mamonia78
03.09.09, 22:50
Witam, moj synek ma 6 tygodni i od poczatku ulewa po karmieniu. Nie
martwilam sie zbytnio, bo przybiera na wadze calkiem niezle, do tego
czesto kupa i siusiu, wiec ok. Jednak od paru dni pojawil sie
problem z wymiotami - wydaje mi sie ze maly sie po prostu przejada,
czy to mozliwe? Pierwsze kilka minut przy piersi jest ok, spokojnie
ciagnie, przelyka, przysypia, po jakims czasie wypluwa piers i tu wg
mnie powinno sie skonczyc, ale nie - otwiera oczy, krzywi sie i
desperacko szuka sutka, pociagnie chwile, krztusi sie, mleko wyplywa
mu bokami ale nie chce puscic...Wydaje mi sie ze chcialby tylko
possac a tu mu mleko plynie... No i albo zasypia i po paru minutach
budzi sie i wymiotuje, albo sie krztusi i jak go podnosze to tez
wymiotuje... Nie wiem co robic, przyszedl mi do glowy smoczek, zeby
sobie bez jedzenia possal, bo sie dziecina meczy strasznie, zasnac
normalnie nie moze ( zasypia tylko przy cycu albo w wozku).
Pani Moniko, Mamy - pomozcie!