Dodaj do ulubionych

straszy policja

02.01.10, 16:46
Moj maluch (5 lat) często nie chce wyjśc z ojcem na spotkanie.
Konakty ustalone sadownie, przestrzegane i notowane przeze mnie z
zegarkiem w reku. raz wyjdzie, a raz jest płacz i histeria.
Przyczyny niechęci dziecka leza po stronie ojca - podczas tych
spotkan doswiadcza roznych nieprzyjemnosci (nie chce o tym teraz
pisac), ale dziecko jest sfrustrowane. Ja nie utrudniam, ile się
musiałam przez te lata namorodować, aby dziecko wyszło z ojcem to
tylko ja wiem.
notorycznie jestem sokarzana o utrudnianie kontaktow ii nastawianie
dziecka.
ostatnie widzenie sie nie odbylo, maluch odmowil pojscia z ojcem,
pomimo moich prośb TYLKO. Ojciec stał i czekał na gotowy PRODUKT, w
postaci dziecka, ktore bedzie chcialo pojsc. Zostałam postraszona ,
ze jak znowu bedzie taka sytuacja, przyjdzie z policja. O co chodzi
do cholery ? Co policja w takiej sytuacji nam pomoże?
nadmienie, że dwukrotnie poroponowalam terapie ojcu, ale nie wyrazil
zgody.Winni są wszysycy na okolo.

Obserwuj wątek
    • kicia031 Re: a ja miałem się odkochać 02.01.10, 17:44
      Wyslij propozycje terapii na pismie, bedziesz miala dowod, ze chcialas
      naprawienia stosunkow miedzy dzieckiem i ojcem.
      • nataszka100 Re: a ja miałem się odkochać 02.01.10, 20:07
        Moje prosby o terapie wysyłalam na pismie. zabezpieczam sie jak
        moge, ale facet dreczy psychicznie strasznie sad
    • amama78 Re: straszy policja 02.01.10, 19:07
      Jeśli chodzi o Policję, to nie podpowiem. Po przeczytaniu od razu pomyślałam, że
      może w przyszłości jeśli będziesz miała jakieś sprawy w sądzie pomoże Tobie
      wynik badania RODK. Pomyśl jak się zabezpieczyć
    • chalsia Re: straszy policja 03.01.10, 00:23
      > ze jak znowu bedzie taka sytuacja, przyjdzie z policja. O co chodzi
      > do cholery ? Co policja w takiej sytuacji nam pomoże?

      Policja nic nie pomoże. Będzie to wyglądało tak - dziecko nie chce iść, ojciec
      wzywa policję, policja przybywa, Ty nie wpuszczasz policji za drzwi (bez nakazu
      nie masz obowiązku), ojciec musi się okazać orzeczeniem o kontaktach, policja na
      jego podstawie stwierdzi, że dziecko winno wybyc z ojcem a tak nie jest i
      sporządzi notatkę o zaistniałej sytuacji. Dziecka bez sądowego nakazu odebrania
      nie mają prawa zabrać z domu.
      Po kilku takich notatkach ojciec ma podstawę by wystapić do sądu. O co? Na
      przykład o:
      1. przyznanie mu opieki nad dzieckiem z powodu uniemożliwiania kontaktów przez
      matkę (czyli nadużycie przez nią władzy rodzicielskiej)
      albo
      2. wydanie wyroku umożliwiającego odbieranie dziecka na spotkania z ojcem przez
      policję +/- kurator
      albo
      3. ukaranie matki grzywną oraz zwrot kosztów niedoszłych kontaktów

      Z TWojej strony potrzebne są dowody, że to dziecko samo z siebie NIE CHCE iść z
      ojcem. Pisemne propozycje wspólnej terapii - dobrze, że masz.

      PS. współczuję, bo wiem jak to jest.
      • inbluesky Re: straszy policja 03.01.10, 00:40
        Dlaczego:
        > Ty nie wpuszczasz policji za drzwi
        ???

        A może: wpuszczasz (z dobrej woli, bez nakazu), rozmawiasz, widzą że dziecko nie
        chce iść, sporządzają notatkę... Sąd chyba nie patrzy tylko na notatki, ale też
        na ich treść, prawda?
        • de_la_hoya Re: straszy policja 03.01.10, 13:49
          cholera wie na co patrzy...

          a nie mozesz zaproponować ojcu dziecka by pobawił się z synem w waszym domu?
          ty możesz wyjść do sklepu jak exowi twoja osoba przeszkadza
          i w ogóle dlaczego on nie chce chodzić z tatą? coś mu ten ojciec robi złego?
          jeżeli robi to chyba powinnaś wystąpić o zmianę kontaktów, tak dla lepszej
          kondycji psychicznej dziecka chociażby
    • rapaporek.net Re: straszy policja 04.01.10, 06:20
      Zastanawiające jest to że chcesz wysłać tego faceta na terapię.
      Nie jesteście razem i te pisma które do niego wysyłasz świadczą na Twoją niekorzyść i nie obraź się jest to śmieszne a co najmniej niedojrzale że faceta z którym Cię nic nie łączy chcesz wysłać do psychologa.
      Odradzam badania psychologiczne ponieważ możesz "zginąć" od własnej broni a jak trafisz na normalnych fachowców wyjdzie Twoje negatywne nastawienie do ojca dziecka.
      Negatywnym jest chociażby to że z zegarkiem w ręku kontrolujesz wizyty u dziecka i co robisz jeżeli się kilka minut spóźni.

      W całym Twoim "liście" wiele jest takich motywów które świadczą o tym że nie dokończyliście wielu spraw co działa na szkodę dziecka.
      jeżeli się z tym nie uporasz czekają Cie badania i sądzenie a to zawsze źle wpływa na dziecko.
      • morekac Re: Birthday party. 04.01.10, 06:56
        Bo, Wysoki Sądzie, to matka jest odpowiedzialna za więź ojca z dzieckiem. Sama
        powinna wysłać sobie propozycję terapii - na piśmie.
        Tata nie musi zastanawiać się, dlaczego dziecko nie chce z nim wyjść - jakiego
        powodu gó...arz nie poda, i tak jest to wina eks.
    • mamawsieci Re: straszy policja 09.01.10, 15:56
      i co przyjedzie policja i co? wyda rozkaz? olej go, rob swoje

      po pierwsze to policja nie przyjedzie bo jak powie ze jest u dzicka i
      dziecko nie chce to go policjant pogodni, sama mailam setki takich
      telefonow i ani razu nie przyjechali
      a ze mloda czasem ma humory to mi nic do tego

    • guska1310 Re: straszy policja 09.01.10, 17:38
      Mam podobną sytyację. Tylko że moj ex po informacji,że córka jest
      chora wogóle nie przyjeżdżał, a ja jestem oskarżona o utrudnianie
      widzeń. Córke nie raz wyprowadzał z podwórka płaczącą i nie da sie
      tego opisac. Razem ze swoją partnerką ciągli ją jak worek ziemniaków.
      Na ostatnim widzeniu była interwencja policji, i mam nadzieje iż
      taka notatka pomoże mi na sprawie. Trzymaj się nie jesteś sama.
      • nataszka100 Re: straszy policja 10.01.10, 18:23
        [i]świetnie, policja, kolejna sprawa, oskarżenia o utrudnianie
        kontaktów, grzywna etc.
        a pamietacie ta sprawe, chyba sprzed 2 lat, dwie bliżniaczki
        umieszczone w domu dziecka, aby tam przeszły terapie i nawiązaly
        więź z ojcem ? Dobro dziecka ? wątpię.
        warszawa - mój sąd, moje miasto. Czy mojego malucha też tam
        umieszczą ?
        • whisky7 Re: straszy policja 10.01.10, 21:35
          Ja bym wpuściła ojca do domu i niech radzi sobie z potomkiem, a nie czeka, aż go
          namówisz i jeszcze pyszczy! Policja? Tym lepiej.. niech dzwoni- kilka notatek
          urzędowych, z których będzie wynikało, że dziecko nie chce spędzać czasu z ojcem
          będzie dowodem. Będą świadkowie, że to nie Ty utrudniasz, tylko dziecko nie
          chce.. A czemu nie chce? To powinno być przedmiotem ustaleń. Policję wpuszczaj,
          bo to tylko na plus i się po pierwsze nie martw tym, gdyż nic Ci nie zrobią.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka