mamazuczka
17.02.04, 23:25
Ciągle się denerwuję przed każdą sprawą. Było ich już chyba 6 czy 7. Adwokat
ojca Żuczka często podnosi głos, śmieje się ironicznie, robi osobiste
wycieczki no a ojciec mu wtóruje. Często i gęsto zapominam jak się nazywam,
zaczynam się plątać, jakby mnie ktoś przepytał z tabliczki mnożenia, to też
bym za każdym razem się myliła. Ciągle jest to gehenna i ciągle to w domu
potem odchorowuję ogólnym zmęczeniem, przybiciem, mdłościami, wymiotami -
syndrom jak przed egzaminem...
Oby jutro poszło szybciej, może mniej stresująco...
Żeby to się już skończyło...