kantarek
06.03.10, 22:01
Tak czytam różne historie samotnych mam bezskutecznie starających
się wyegzekwować zasądzone alimenty od opornych ojców dzieci. I aż
włos mi się jeży, że jest tak duże przyzwolenie społeczne i
bezsilność instytucjonalna w tym temacie. I tak sobie myślę czy gdy
mama ma wyrok o alimenty w ręku, a komornik rozkłada ręcę i nie jest
w stanie ich sciągnąć, czy można wtedy oddać sprawę firmie
windykacyjnej? Pewnie jeśli zaległości wynoszą z 500 złotych to się
tego nie podejmą, ale czasem zaległości urastają do kilku,
kilkunastu a nawet kilkudziesięciu tysięcy. Wtedy mogliby być
zainteresowani.
Sama jestem na początku tej drogi i już na zaś rozpatruję różne
możliwości. Jest to dopuszczalne prawnie? Słyszałyście o takim
sposobie? Jestem bardzo ciekawa...