kruszynka301 koszty utrzymania wg eks i jego rodziców;)))))) 08.04.04, 15:18 Na zakończenie dyskusji - pozwalam sobie przedstawić wyliczenia eks - tato-małolata, jest tu chyba uwzględniona teoria Masłowa. Wyliczenie opiera się na cenach rzeczy "pierwszej potrzeby". 1)wiek dziecka - 3,5 2) miejsce zamieszkania - miasteczko w małopolsce, 50tys, 3)koszt czynszu - mieszkamy z rodzicami, więc wogóle nie liczę, 4)koszty wody itp - jw 5)przedszkole - kwota stała - 200 zł - ale przecież w wakacje nie płacę - 200*10m-cy/12= 166,67 zł, 6) jedzenie - je w przedszkolu (autentycznie brat eks nic nie daje dzieciom do jedzenia wieczorem - lekarz), a wodę w domu mamy z ujęcia głębinowego, pozostaje mi karmić w soboty i niedziele - za wyliczenie stawka dzienna z przedszkola 3,80*2*4= 30,40 zł 7)pampersy - w tym wieku???? 8) ubrania - 20 zł, 9) lekarstwa - na szczęście mała nie choruje, ale nawet gdy zachoruje, to nie chodzi do przedszkola i zostaje mi 3,80 do zwrotu dziennie, 10) książki, zabawki - 10 zł, 11)wakacje - mieszkamy 30 minut piechotą przez las do zalewu, jak obejdziemy zalew i wejdziemy "na dziko" (dodatkowo 10 minut drogi), to nawet nie musimy płacić za bilety..... Ponadto mamy 30 minut rowerkiem do puszczy, gdzie można oddychać świeżym, leśnym powietrzem, poznać różne zwierzątka, 12) inne - powiedzmy kosmetyki, środki czystości, nieprzewidziane wydatki 10 zł. Wychodzi 237,07 zł miesięcznie. Dostaję 300 zł alimentów, więc mi jeszcze zostaje))))) Mieszkałam z eks 8 lat, to są wyliczenia w jego stylu - naprawdę!!!!!! pozdrawiam wszystkich bardzo wiosennie, życzę wspaniałych świąt na świeżym powietrzu!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
carlafehr Re: koszty utrzymania wg eks i jego rodziców;)))) 08.04.04, 20:23 Jakbym słyszała mojego eks i jego rodzinę! Odpowiedz Link Zgłoś
pabloha Mała ankietka - moje ps 08.04.04, 22:29 Wspominałam już przy okazji wypełniania ankiety o drugiej rozprawie o zmniejszenie alimentów z 300 na 100 PLN (Synek ma 2 lata i 7 miesięcy). Wyrok zapadnie za 2 tygodnie już bez przesłuchiwania stron. Szczerze mówiąc, nie liczę na pozytywny dla mnie wynik. Proponuję wszystkim, którzy szarpią się o wysokość alimentów, aby uprzytomnieli. Nie mam już siły krzyczeć, ale gdzie jest ludzka odpowiedzialność za własne potomstwo?! Nie mieści mi się to w głowie. Jeśli ktoś uznaje dziecko za swoje, wychowuje je wspólnie, a po rozpadzie związku dziecko tez staje sie tym złym... Bez komentarza. ps muszę kupić sandałki memo (ok. 200 PLN) i to nie jest żaden wymysł. Mam nadzieję, że trochę pomogą mojemu dziecku. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
magnatok Re: Mała ankietka 14.04.04, 23:39 > > 1) wiek dziecka:..5 miesięcy...... > 2) miejsce zamieszkania:.Kraków........ > 3) koszt czynszu przypadający na dziecko (np. wysokośc czynszu przez liczbę > lokatorów): 100 zł............... > 4) szacunkowe koszty wody, elektryczności, gazu itp (proponuję zrezygnowanie > z "wrzucania tu rachunków za telefon):450 (razem z telefonem i netem ............... > 5) przedszkole lub opiekunka, szkoła (bez kosztów korepetycji, kursów poza > szkolnych itp.):...nie korzystam narazie......... > 6) jedzenie: ..dziecko-okolo 130 zł ja-około 400........... > 7) "pampersy": .80zł.......... > 8) ubrania: .niekupuję (ma po innych dzieciach w większości ........ > 9) lekarstwa, wizyty lekarskie (średnia np. z roku):...no 100 na m-c srednio moze byc (szczepionka droda,witaminy)......... > 10) książki, zabawki : ..jeszcze nie korzysta ,reszta to prezenty...... > 11) wakacje, wyjazdy i inne sezonowe wydatki (średnia z roku): narazie nie korzystam............ > 12) inne jednorazowe wydatki (np. okulary, meble, narty, rower, średnia z np. > ostatniego roku):..około 300 zł.......... > 13) inne (niż w p.5 wydatki edukacyjne: korepetycje, jezyki obce itp. średnia > np. z ostatniego roku):..około 1000 zł (moja szkoła)......... > 14) dodatkowy komentarz: ..wszystkie te koszty to nie rzeczywiste potrzeby ,ale smutna konieczność "przyciśnięcia pasa".Pozdrawiam.......... > > > P.S. > Napisałem "nurtujące mnie" bo przekazuję pewną sumę pieniędzy co miesiąc > mojej żonie (napiszę Wam później ile i jak to sobie wyliczyłem, aby nie > sugerować odpowiedzi) i słyszę, że to "nędzne ochłapy"... Odpowiedz Link Zgłoś