Dodaj do ulubionych

Zerwał kontakt.

06.05.03, 23:45
Przepraszam, że się żale! Mam już dosyć, sytuacja chyba mnie przerasta!
Wiem, że sobie poradzę. Wiem, że będzie wszystko dobrze..... ale teraz (!)
jest mi ciężko. Tatuś mojej córeczki wycofał się z jakichkolwiek kontaktów z
nami. Nigdy nie przywiązywał zbytniej wagi do utrzymywania kontaktów z
córeczką. Była za mała, on zbyt zajety......zawsze coś się znalazło by się
usprawiedliwić. Teraz gdy ‘nie do końca’ jestem sama nagle jest zazdrosny (po
tym jak 2 lata temu odszedł sam). Urażona męska duma (?) nakazała mu (choć to
podobno rada terapeuty!) by zaprzestał nawet tych nielicznych kontaktów z
córką. Rozumiem, może mieć tysiące żali do mnie, może nie chcieć się ze mna
widzieć, ale z dzieckiem? Nie dzwoni, nie odwiedza.....nic! Kompletna pustka.
O swojej decyzji poinformował mnie e-mailem, ‘zrywam całkowicie kontakt’!
Moich telefonów nie odbiera, aż w końcu zadzwoniłam z innego numeru i z
krótkiej rozmowy dowiedziałam się, że skoro dziecko ma innego tatusia to
musze sobie radzić ...i (uwaga!) ponosić konsekwencje mojego romansu! Nie
chce zrzec się swoich praw, ale i nie chce z nich korzystać (urażony
twierdzi, że ja odebrałam mu dziecko wiążąc się z innym). Nie zamierza też
płacić alimentów! Chce płacić na osobne konto dla córki, tak by mogła tylko
ona z niego korzystać gdy będzie pełnoletnia. Może to dziwne, ale czuje jakby
cały swiat się walił. Facet, którego kochałam 8 lat, okazał się taki
bezduszny, okrutny.....dziecinny!!! Jakby te 8 lat nie istniało. CZy nie
można się porozumieć jak normalni ludzie? Mamy przeciez córkę, powinniśmy być
dla niej zawsze rodzicami. To nasz związek się rozpadł , dlaczego to ona
ponosić ma takie konsekwencje? Fascynował mnie, intrygował, uwielbiałam z nim
rozmawiać ....... chciałabym by miał z Małą kontakt. Mógłby wiele jej
dać....gdyby tylko chciał! Jakie to pogmatwane. Z obecnym partnerem
dopiero 'próbujemy' ..... może i nawet gdybyśmy założyli rodzinę to byłoby
nam łatwiej bez biologicznego tatusia.....ale co jest i będzie lepsze dla
Córki? Na siłe nie zmuszę go do kontaktów..... zwłąszca, ze jak tak dalej
będzie to zmuszona jestem wystąpić o alimenty....
Przeraża mnie to wszystko!
Obserwuj wątek
    • dorka_mama_jakubka Re: Zerwał kontakt. 07.05.03, 10:20
      nigdy nie zrozumiem dlaczego dorosły facet w ten sposób może reagować.Być może
      tak jak piszesz męska duma nie pozwala mu...ale na co, na kontakt z dzieckiem?
      Nie wiem może to kwestia czasu, może musi oswoić się z sytuacją że Ty kogoś
      masz.Ale nie on tu przeciez jest najważniejszy w tym wszystkim tylko dziecko.

      Podobnie jak Ty z ojcem mojego synka przeżyłam 8 lat i wydaje mi się teraz że
      byłam z zupełnie kimś innym bo jego zachowanie a właściwie brak jakiegokolwiek
      działania w tej chwili udowadnia mi jak bardzo go nie znałam albo jak bardzo
      się krył. Bardzo to przykre ale cóż najwyraźniej Ciebie stać na jakieś trzeźwe
      podejcie do sprawy a ta druga strona zgrywa ofiarę, człowieka pokrzywdzonego
      przez los.

      Zazdroszczę Ci że jest przy Tobie ktoś bliski, z kim możesz spróbować ułożyć
      sobie życie od nowa, kto być może będzie prawdziwym tatą dla Twojego
      dzieciątka.

      trzymam kciuki żeby tak było,
      powodzenia

      dorka
    • e.beata Re: Zerwał kontakt. 08.05.03, 10:48
      Twój były partner faktycznie jeszcze nie dojrzał.
      Widać, że zazdrości Tobie szczęścia i nowej osoby przy boku.
      Wytłumacz mu, że to on sam dobrowolnie usuwa się z życia córki, a jż. straci z
      nią kontakt potem może być problem z nawiązaniem prawdziwej więzi. Że odsuwając
      się od córki krzywdzi przede wszystkim ją i siebie. Że skoro nie chce mieć
      udziału w wychowywaniu własnego dziecka i zwala to na Twojego obecnego
      partnera, to wyłącznie jego decyzja. Oddaje dziecko komuś innemu. Kogoś innego
      córka będzie kochała i traktowała jak ojca. Twój były na złość babci odmraża
      sobie właśnie uszy. Najwięcej straci on sam. Czyżby zanikał u niego instynkt
      samozachowawczy?
      Jesteś ABSOLUTNIE bez winy. Wiążąc się z nowym partnerem robisz ogromną
      przysługę dziecku.
      A może twój były przypomina niejadka i rodziców którzy robią z tego problem. W
      momencie kiedy przestaną tak zwracać uwagę na jedzenie, dziecko samo zaczyna
      ładnie jeść. Może należy byłemu odpuścić i nie nakłaniać do wizyt. Może dopiero
      wtedy zrozumie co traci? Znasz go najlepiej.
      • edz.anna Re: Zerwał kontakt. 08.05.03, 21:45
        Jak cokolwiek wytlumaczyc facetowi, ktory nie odbiera telefonow, nie odpisuje
        na e-maile? A gdy jest w mieście gdzie mieszkam razem z córką to nawet nie
        zadzwoni! Obecnie nie robię NIC! Nie piszę, nie dzwonię.....cisza. Może sie
        opamieta (już nawet na to nie liczę), może dopiero na starość gdy poczuje się
        samotny i skruszony, że MIAŁ córkę ale sam ją odrzucił....nie wiem jeszcze co
        powiem Małej gdy kiedys zapyta. Kochałam jej ojca (nadal coś czuje, głupie
        prawda!?) i chcę by o tym wiedziała. BY znała prawdę, ale ubraną w dobre słowa
        na jego temat. To mnie chce skrzywdzić,na mnie się odgrywa zrywając z Córką
        kontakt.... dochodzę do wniosku, że on zupełnie nie jest świadomy, że ma
        dziecko, ze jest ojcem!
        Traci tak wiele....

        edz. anna (= annast)
    • Gość: Globoos Re: Zerwał kontakt. IP: 95.108.50.* 21.01.23, 14:17
      Ja jestem tatą dwójka dzieci i też noszę się z zamiarem zerwania kontaktu. 5 lat po tym jak się wyprowadziłem z domu, po tym jak się dowiedziałem że jestem rogaczem. 5 lat trwa batalia z matką moich dzieci o to żeby mógł się z nimi spotykać. Córki nie widziałem blisko 2 lata syna prawie rok. To są bliźnięta dziesięcioletnie. Jeden i drugi kontakt nastąpi z dnia na dzień. Od miesięcy jeżdżę regularnie spotykać się z nimi za każdym razem całuję klamkę sam już nie daję rady. I myślę że zerwanie tego kontaktu to egzowanie plastra z rany przez chwilę będzie bolało potem może ból ustąpi bo dzisiaj boli bez przerwy. Mam wrażenie że wszystkim będzie lepiej po tej decyzji...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka