Dodaj do ulubionych

widzenia....

22.10.10, 22:40
witajcie . mam takie pytanie o Wasze doświadczenia odnośnie widzeń i jak oceniacie szanse na wyrok korzystny dla mnie i dziecka .
kilka szczegółów : dziecko ma 3 lata , nigdy nie mieszkał z ojcem , "tatuś" odwiedza dziecko średnio co półtorej miesiąca , są to dwa dni po kilka godzin . Odwiedziny są w mieszkańiu u moich rodziców , a ojciec najbardziej lubi zabierać dziecko do supermarketu ( najczęściej w moim towarzystwie - wtedy mniejszy wysiłek z jego strony , bo dziecko chce do mamy).
I teraz kłopoty , dwa tygodnie z rzędu przekładam odwiedziny - też mam jakieś plany , w których niekoniecznie musi uczestniczyć ex. i właśnie powiedział że spotkamy się w sądzie i będzie zabierał małego na weekendy , święta , wakacje itd, itp.
Czy sądzicie że sąd przychyli się jego wnioskowi i pozwoli zabierać dziecko 250 km od domu bo tatuś sie obudził że ma już dziecko które może sobie zabrać jak ma chęć .
Kurcze ojcowie mają prawa owszem ale my matki też przecież je mamy ....
Obserwuj wątek
    • vero_nique Re: widzenia.... 22.10.10, 22:59
      nie boj sie wink. Co prawda w sadach naprawde rozni ludzie pracuja, to bardzo marne szanse aby tatus dostal dziecko na wycieczki 250 km "bo ma nagły kaprys".
      • oliwija Re: widzenia.... 23.10.10, 08:53
        mysle ze odleglosc nie ma znaczenia... wazna jest wiez ojca z dzieckiem.

        jesli wizyty sa sporadyczne i tatus w nich specjalnie sie nie wysila to ma marne szanse an sam na sam z dzieckiem

        moj ex nie był u dziecka 5 lat. teraz mu sie przypomnilało i chce kontaktów jak on to nazwał normalnych.
        Kazalam mu spie....

        niech idzie do sadu po ustalenie kontaktów... i zycze mu powodzenia... bo sad z miejsca ograniczy mu kontakt yi prawa jeśli ich nie odbierze.
        • miaowi Re: widzenia.... 23.10.10, 20:45
          A czemu mu się tak nagle przypomniało?
          Bo gdyby to był moj ex i nagle mu się przypomniało o dziecku, to stawiałabym na to, że go któraś z kolei baba z domu wyrzuciła i biedaczyna kasy nie ma. Z tym, że on by się nie starał o odwiedziny, tylko usiłowałby wleźć komuś do kieszeni. Taki typ.
          • f.l.y Re: widzenia.... 25.10.10, 16:00

            ojciec dziecka mieszka 250 km od Was, kiedy przyjeżdża zabiera dziecko do supermarketu, bo pewnie u Ciebie w domu nie może, nie ma mieszkania w Twojej miejscowości, więc nie ma gdzie się z tym dzieckiem podziać.. może iść do kina, na plac zabaw jak ciepło, a jak zimno to gdzieś indziej..

            myślę, że do tego marketu to na siłę za włosy cię nie ciągnie, więc nie szkoduj sobie i z nim tam nie chodż..

            jesli może widywać dziecko, dlaczego nie może zabrać go na parę dni do siebie do domu, tylko zostawiasz mu wybór supermarket?

            w końcu to też jego dziecko i krzywdy mu nie zrobi u siebie w domu..

            dlaczego tak pogrywacie dziećmi i traktujecie jak swoją własność, zawsze tylko pod waszą kontrolą, a ojcowie to przepraszam, mutanci?

            jak nie chcą widywać dziecka to źle, jak chcą, to też źle, bo nie na waszych warunkach...

            • f.l.y Re: widzenia.... 25.10.10, 16:02
              uciekła mi wzmianka o mieszkaniu rodziców, ale wizyta u teściów też może być krępująca.. pewnie wszyscy patrzycie mu na ręce i słuchacie każdego słowa, które wymówi do dziecka...

              na jego miejscu też bym nie chciała czuć się jak małpa w zoo pod nadzorem
            • tika-tika Re: widzenia.... 25.10.10, 22:05
              te wyjścia do supermarketu są zwykłym widzimisie ojca , na placu zabaw trzeba biegać za dzieckiem , pilnować więc zbyt długo nie daje rady a tak zawsze do jakiejś kawiarni na kawę może pójść , w domu jest traktowany neutralnie , nikt mu nie patrzy na ręce ale też nie nadskakuje .
              A wysłanie dziecka tak daleko do faceta który każdego wieczoru pije alkohol byłoby nieodpowiedzialne , więc będę walczyła by do tego nie doszło .
              Dzięki za odpowiedzi
    • braktalentu Re: widzenia.... 23.10.10, 20:08
      "mam takie pytanie o Wasze doświadczenia odnośnie widzeń"

      a osadzony jest tatuś, czy dziecko?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka