Dodaj do ulubionych

.....alimenty po 1 maja i inne....

28.04.04, 07:53
Witajcie!

Niektóre z Was może mnie jeszcze pamietają z bajbusa.
Mimo , ze rzadko tu zaglądam to cały czas jestem z Wamismile
Kiedy byłam w 6 mies. ciąży "ojciec" mojego synka zostawił nassad
Pamietam jak by to było wczoraj :wstał rano i powiedział, że odchodzi bo sie
z nami "dusi" poten były łzy , ból no ale nie o tym miałm pisac!
Potem była sprawa o alimenty na której ani razu sie nie pojawił.
Sąd zasądził 300 zł które miałm wypłacane z FA a teraz.......
Czy po 1 maja moge skierowac sprawe do sadu o alimenty?
Bo jesli dobrze zrozumiałmam to te 170 zł nie jest traktowane jako alimenty?
A jesli On nie pracuje to czy sprawa bedzie odroczona czy alimenty zostaną
zasądzone jego rodzicom?
Na dzień dzisiejszy On nie ma praw do Leona - jest pozbawiony władzy
rodzicielskeiej czy mimo to bedzie mógł starac przywrócic władze
rodzicielską ?
Przepraszam za tyle pytań na raz ale tylko Was moge sie poradzić.
Jestem w kropce bo nie weim co dalej robić.


pozdrawiam serdecznie

basia
Obserwuj wątek
    • kamila77 Re: .....alimenty po 1 maja i inne.... 28.04.04, 08:48
      Rozumiem, ze masz zasadzone alimenty przez sad. W takim wypadku musisz nieco
      przydusic komornika, zeby sie skutecznie zajal egzekucja. Jesli bedzie
      bezskuteczna - mozesz skierowac sprawe przeciwko jego rodzicom.
      Jesli powody, dla ktorych sad pozbawil ojca wladzy rodzicielskiej ustaly, to
      moze on wniesc sprawe o przywrocenie.
      • fobia21 Re: .....alimenty po 1 maja i inne.... 28.04.04, 09:26
        Słuchajcie drogie panie mam pytanie no ale niechodzi o alimenta bo ojciec
        dziecka je placi przez komornika.We wtorek mam sprawe o podwyrzszenie
        alimentów,i dowiedzialm sie od matki "tatusia"ze chce on na sprawie prosic o
        widzenia z corka czy moze i czy ma takie prawo ma ograniczone prawa
        rodzicielskie co robic?? prosze o odpowiedz
        • kamila77 Do fobii 28.04.04, 09:29
          No jasne, ze moze zazadac ustalenia zasad kontaktow z dzieckiem. Ograniczona
          albo odebrana wladza rodzicielska nie ma tu nic do rzeczy.
          • fobia21 Re: Do kamila77 28.04.04, 10:11
            oki powiecmy ze moze no a co robic by niemogł ja niechce by raptem sie pokazal
            tatus czy to niebedzie szok dla dziecka ja niewiem co mam robic a sprawa tuz tuz
            • kamila77 Re: Do kamila77 28.04.04, 10:20
              A naprawde chcesz, zeby nie mogl? W koncu to tez jego dziecko.
              Sprawe naglego pojawienia sie "tatusia" tez przerabialam, kiedy ojciec mojego
              syna zjawil sie u niego po dwuletnim braku kontaktow. Szok dla dziecka bedzie,
              ale moze niekoniecznie negatywny?
              Nie piszesz, ile twoje dziecko ma lat i jaki do tej pory miało kontakt z ojcem.
              Pamietaj tez, ze na sprawie mozesz postawic warunek, ze spotkania z ojcem
              dziecka moga sie odbywac np. tylko u ciebie w domu, albo tylko w twojej
              obecnosci.
              • fobia21 Re: Do kamila77 28.04.04, 10:31
                Weroniczka ma 11 miesiecy jest sliczna kochana i mysle ze szczesliwa ja tez
                bylam dotej pory teraz niewiem co robic >Nigdy niewidzial tatusia bo on tak
                prawde mowiac nia sie nieinteresowal .wyprowadzilam sie od niego pod koniec
                mojej ciazy on poczul wtedy zycie i niechcialm do niego wracac bo zrobil sie
                straszny i pił.Boje sie jego spotkan i wogóle jego ja go nienawidze i niechc by
                mial cos wspolnego z malaniewiem zreszto mam metlik w glowie moze i by bylo
                dobrze by sie widzieli naprawde niewim co ma robic.Jak Ty to przetrwalas
                • kamila77 Re: Do kamila77 28.04.04, 10:38
                  Mysle, ze warto sprobowac. Sprawdz, moze faktycznie pan tatus dorosl troche. A
                  moze i nie.
                  To sie da przetrwac. Po tej niespodziewanej wizycie po dwoch latach, kiedy to
                  tatus zapowiedzial, ze chce wszystko naprawic i bla bla bla, znowu zniknal na
                  rok. Co ja przezywalam, to nieistotne, ale jak sie dziecko czulo...Porzucone
                  drugi raz.
                  No nie mam zlotej rady dla ciebie.
                  • fobia21 Re: Do kamila77 28.04.04, 10:45
                    wlasnie i niechce sie ozczarowac i by potem mala cierpiala dzieki bardzo
                    naprawde jst mi troszke lepiej

      • smerfetka10 Re: .....alimenty po 1 maja i inne.... 29.04.04, 11:53
        Dziekuje za odpowiedx ale mam jeszcze jedno pytanko!
        Co to znaczy , ze podody ustały.
        Ja myslałm ,zę jak sad pozbawia praw to na zawsze?

        pozdrawiam
        • kamila77 Re: .....alimenty po 1 maja i inne.... 29.04.04, 12:02
          "Na zawsze" to sie rozwiesc tylko mozna smile
          Sekundke, bo chyba nie doczytalam. Chodzi o prawa rodzicielskie czy o wladze?
          Bo prawa to na zawsze, nieodwolalnie i w stosunku do wszystkich dzieci. Ale ze
          czesto wszyscy myla te dwa pojecia,to pewnie chodzi o wladze rodzicielska. Sad
          ja odbiera zawsze z jakichs konkretnych przyczyn - powiedzmy, ze ojciec nie
          kontaktuje sie z dzieckiem od dluzszego czasu, nie placi alimentow no i w ogole
          zero zainteresowania. Natomiast jesli to sie zmieni, jesli zacznie sie z
          dzieckiem kontaktowac, to sad moze wladze rodzicielska przywrocic (w pelni lub
          w ograniczonym stopniu).
          • novikaa Re: .....alimenty po 1 maja i inne.... 29.04.04, 14:50
            prawa rodzicielskie wynikaja z władzy rodzicielskiej. Ograniczajac lub
            pozbawiając władzy, pozbawia lub ogranicza sie praw. Proces odwracalny w obydwu
            przypadkach.pzdr
            • smerfetka10 Re: .....alimenty po 1 maja i inne.... 05.05.04, 13:29
              Witajcie!
              Mam do Was jeszcze jedno pytanie, ja w wyroku sądu nie mam nic wspomniane o
              jakich kolwiek prawach Ojca Leona. W rubryce pozbawiony praw i ograniczony praw
              są krzyzyki!
              Jak mam to rozumiec?


              pozdrawiam
              • mikawi Re: .....alimenty po 1 maja i inne.... 05.05.04, 13:51
                że ma pełnię praw rodzicielskich

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka