Dodaj do ulubionych

Ten pierwszy raz

08.05.11, 14:34
Samodzielny tata. Córka lat 12. Mama nie utrzymuje żadnego kontaktu, nawet telefonicznego. Babcie, ciocie daleko. Sąsiadki mnie nie lubią, bo nie sprzątam klatki schodowej. Pani w sklepie ma obrączkę, więc zanim wytłumaczę o co mi chodzi, to pewnie wcześniej w twarz dostanę. I teraz pytania...

1. Pierwsza miesiączka. Kiedy o tym rozmawiać, na co zwrócić uwagę, co mnie może zaskoczyć, rodzaj podpasek, wizyta u ginekologa?

2. Szczepienie HPV. Wasze opinie, doświadczenia, rady. Wszedłem na firmową stronę HPV, ale tam każą wybierać: "Jesteś nastolatką, jesteś matką, jesteś inną osobą". Opcji "jesteś tatą nie znalazłem" smile

Z góry dzięki na rzeczowe odpowiedzi.
Obserwuj wątek
    • ewela1_1 Re: Ten pierwszy raz 08.05.11, 15:36
      1. Twoja córka byc moze juz miesiączkuje i nawet o tym nie wiesz( ja swojej mamie nie powiedziałam o tymwink), w dzisiejszych czasach dziewczyny zaczynają miesiączkować wcześniejsmile, jesli nie to za niedługo może się to zdarzyć.. Zacznij z nia o tym rozmawiac dopiero jak dostanie i zwróć uwagę, że od tego momentu może mieć dzieci. Możesz zajść w ciążę i o tym warto rozmawiac ( generalnie o seksie i przed niechcianą ciążą).Do ginekologa dopiero jak dostanie okres.

      Pkt. O szczepieniu HPV moze tez zapytaj u ginekologa na pierwszej wizycie, albo niech corka zapyta sama jak bedzie chciala isc sama do lekarzasmile
      • ewela1_1 Re: Ten pierwszy raz 08.05.11, 15:37
        Tzn . moze zajsc w ciążesmile
    • ca.melia Re: Ten pierwszy raz 08.05.11, 15:38
      Mama, córka lat 10 tongue_out

      o miesiączce rozmawiałam koło 4 roku życia, po znalezieniu przez pannę podpasek i zapytaniu "co to ?" i "po co?"

      Zatem rozmowa na już. Nie sądzę żeby młoda dama już sama nie wiedziała o co chodzi, w koncu w IV klasie jest biologia. Ale powiedziałabym, że rozumiesz, że w tych dniach może się źle czuć i chciałbyś żeby o tym mówiła, że wiesz, że może mieć humorki i to nic złego, wszak hormony szaleją. Ja bym jeszcze położyła nacisk na higienę. Delikatnie i subtelnie...
      I że teraz to w ciążę można zajść, wiec mały wykład na temat seksu. Teraz dzieci wczesnie zaczynają..
      Do ginekologa nie ma po co, na HPV swoją zaszczepię wiec i Tobie poradzę też.

      Wiesz, panienka może dostać miesiączkę zaraz a moze dostać za 2, 3 lata.

      Mój Tata, kiedy ja dostałam pierwszą miesiączkę kupił mi kwiaty. Miałam 13 lat.
      Potem postarali się z mamą, żeby tego dnia było inaczej, bardziej wyjątkowo na okoliczność tego, ze stałam się kobietką. Wspomnienie piękne.
      Mojej córce też tak zrobię.

      Pisz, tu same baby, coś się wymyśli.
      • marcepanna Re: Ten pierwszy raz 08.05.11, 22:02
        Absolutnie porozmawiać gdyz ja nie byłam uprzedzona i to było traumatyczne przeżycie
    • basia181 Re: Ten pierwszy raz 08.05.11, 23:08

      > 1. Pierwsza miesiączka. Kiedy o tym rozmawiać, na co zwrócić uwagę, co mnie moż
      > e zaskoczyć, rodzaj podpasek, wizyta u ginekologa?

      Sprawdzić szafkę w łazience. Jeśli podpaski już są, to zorganizować spotkanie z PANIĄ ginekolog (risercz środowiskowy, by nie miała traumy po wizycie) upewniwszy się wpierwej (baczna obserwacja rytuałów łazienkowych), że już po miesiączce. Kompetentna lekarka porozmawia z córką, więc część wiedzy zostanie już przekazana. Lepiej nie naciskać na rozmowę uświadamiającą (chyba, że dziecko wyraża, choćby implicite, taką potrzebę), lecz zostawić "otwartą furtkę".
      >
      > 2. Szczepienie HPV.
      Zapytać ginekologa. Osobiście doradzam: szczepić.


      • errormix Re: Ten pierwszy raz 09.05.11, 00:16
        basia181 napisała:

        > Sprawdzić szafkę w łazience. Jeśli podpaski już są, to zorganizować spotkanie z
        > PANIĄ ginekolog

        W szafce nie ma smile Może niezbyt jasno się wyraziłem. Jestem ojcem mieszkającym z córką 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu, 365 dni w roku. To ja zapełniam szafkę. Jeśli miałaby to zrobić moja córka, prędzej spodziewałbym się tam papierków po cukierkach, brudnych łyżeczek po jogurtach (w ciągu miesiąca już 6 zniknęło w tajemniczych okolicznościach i za Boga nie mogę ich znaleźć), albo starych kanapek niezjedzonych w szkole.

        Co do edukacyjnej roli szkoły w tym temacie, to nieco się zawiodłem. Na ostatnim zebraniu, wychowawczyni stwierdziła, że rodzice powinni swoje dzieci uświadomić w kwestiach dojrzewania, bo "podczas ostatniej wycieczki doszło do kilku niespodziewanych incydentów".

        Poza tym, wskazówki typu "dzieci już w IV klasie mają biologię" są lekko przereklamowane. Tak się bowiem składa, że na bieżąco jestem z biologią od klasy III. Dziecko jest w V. W ciągu tych wszystkich lat podczas odrabiania lekcji poznałem budowę kwiatów, potrafię rozróżniać liście polskich drzew, oznaczać na mapie poziomy, a ostatnio nawet podszkoliłem się z chorób wirusowych, bakteryjnych i pasożytniczych. O dojrzewaniu i menstruacji słowa nie znalazłem, że o opisie podpasek z odpowiednią liczbą kropelek na opakowaniu nie wspomnę.

        Ale nic to. Damy radę.

        Dzięki.
        • noname2002 Re: Ten pierwszy raz 09.05.11, 07:13
          To teraz poprosimy o instruktaż dla mam dorastających chłopców:kiedy rozmawiać i o czym uprzedzać?
        • ewela1_1 Re: Ten pierwszy raz 09.05.11, 09:03
          Error skoro nie mozesz znaleźć wyczerpujących wiadomości w książce od biologii zajrzyj w internet. Poza tym Twoja córka jest juz na tyle duża, że na pewno sama interesuje się tym, że lada dzień może zacząć miesiączkować. Moze się to zdarzyć nawet za 3 lata. W sumie im póżniej tym lepiej, bo to nieprzyjemna dolegliwość. Być moze pierwsza miesiączka może być"traumatycznym przeżyciem" dla dziewczynki 9 letniej, która się nie spodziewa, która nie została do tego faktycznie przygotowana, ale nie wyolbrzymiałabym problemu. Poza tym to jest tak intymne, ze ja np. nie chciałabym sie tym dzielić z tatą, czy nawet mamą. Gdy dostałam okres poszłam do kiosku po podpaski i tyle, a wczesniej to co miałam i chciałam wiedzieć już wiedziałamsmile. Mozesz np. zapytać córkę czy czytała na ten temat, czy się interesuje?. Wtedy nawiąże się rozmowa. Ale wszystko zależy od dziewczyny. Potem gdy juz pojdzie do ginekologa, ona ją uświadomi. Ty mozesz uswiadamiac ja na temat zycia seksualnego i wszystkiego co sie z nim wiąże. Bo jak to się mówi"trzeba rozmawiać".

          Ilosc kropelek na opakowaniu od podpasek świadczy o jej chłonności. Im wiecej tych kropelek tym lepiej przy obfitym okresie. Zazwyczaj pierwsze 2-3 dni takie sa- najobfitsze. Poza tym kazda kobieta inaczej przechodzi "te dni". Dacie radesmile
        • limonka69 Re: Ten pierwszy raz 09.05.11, 09:24
          Proponuje aby rozmowę przeprowadziła Pani ginekolog fachowej rady udzieli od strony współżycia i zabezpieczenia pierwsze lody przełamie. Umów się do młodej sympatycznej lekarki zanim zaprowadzisz do niej córkę przedstaw problem niech z nią omówi. Co do szczepień powinny być wykonane przed pierwszym współżyciem ale lekarka Tobie też to wyjaśni. W łodzi mogę podać Ci kontakt do dobrej ginekolog nawet na NFZ.
        • kammik Re: Ten pierwszy raz 11.05.11, 12:25
          > Poza tym, wskazówki typu "dzieci już w IV klasie mają biologię" są lekko przere
          > klamowane.

          Zapewne, bo w SP nie ma biologii, jest przyroda.

          > O dojrzewaniu i menstruacji słowa nie znalazłem

          IV klasa, w programie nauczania działy: "Czynności życiowe człowieka" i "Zdrowy styl życia"
        • szlejka eeee 31.05.11, 18:43
          errormix napisał:




          Jestes jakis chory, przewralziwiony. To jest raczej malo-twoja sprawa, zreszta pachnie to nadgorliwoscia. Boze.. Sztuczny pronbme..
          • errormix Re: eeee 31.05.11, 20:28
            szlejka napisała:

            > Jestes jakis chory, przewralziwiony. To jest raczej malo-twoja sprawa, zreszta
            > pachnie to nadgorliwoscia. Boze.. Sztuczny pronbme..

            Ile ludzi, tyle problemów. A każdy ma inne. Mnie np. nie sprawia problemu sikanie pod górkę.
            • rennie77 Re: eeee 31.05.11, 21:54
              nieee, sikanie to akurat pestka, bo tobie problemu nie sprawia myslenie... a jak widac nie kazdy ma to szczescie.
    • kara_mia Re: Ten pierwszy raz 09.05.11, 11:04
      Myślę, ze można zadzwonić do mamy najlepszej koleżanki Twojej córki.

      Nie do wyobrażenia dla mnie , że mogłabym na te tematy rozmawiać w wieku 12 lat z TATĄ. W dniu pierwszej miesiączki jak najbardziej np zabranie do restauracji na obiad czy coś - bo to okazja. Do ginekologa wyjście razem z tata - kompletny obciach. Uprzedzić Pani ginekolog na oddzielnej wizycie, że córka przyjdzie pod opieka innej dorosłej KOBIETY...

      Nie wierzę, że w Twoim otoczeniu nie ma jednej sensownej kobiety...
      • noname2002 Re: Ten pierwszy raz 09.05.11, 12:13
        "Nie do wyobrażenia dla mnie , że mogłabym na te tematy rozmawiać w wieku 12 lat
        > z TATĄ."
        To jak mam syna i jestem samotną matką, to w żadnym wypadku nie wolno mi z nim rozmawiać o dojrzewaniu tylko poproszę tatę jednego z jego kolegów, kompletnie obcą osobę, żeby z nim rozmawiała. Ale bzdura.
        • kara_mia Re: Ten pierwszy raz 09.05.11, 12:36
          Sama mam syna, wiem jak to było.
          Dopytałam się tylko czy wiem do jakiego mężczyzny zwrócić się z pytaniami.
          na pytania czysto medyczne odpowiadałam ja- na pytania "tożsamościowo - emocjonalne" zaufany mężczyzna. Ja nie mogłabym odpowiedzieć bo nie jestem mężczyzną.

          Osobiście uważam , że w świat tożsamości płci powinien wprowadzać osobnik tej samej płci.
          szczególnie dla młodych osób to są sprawy intymne bardzo i nie do dyskutowania z rodzicem płci przeciwnej.

          • evi85 Re: Ten pierwszy raz 09.05.11, 12:55
            ja od siebie dorzuce tylko tyle ze zastanowilabym sie nad szczepionka, w sensie zeby nie szczepic
            nam opowiadal na studiach wykladowca ktory wyklada w szkole medycznej ze kiedys duzo dziewczynek szczepilo sie na to a teraz na raka duzo tych kobiet juz choruje -moral z tego taki ze szczepionka nie chroni w 100% a kobiety mysla ze jak byly szczepione jako dziewczynki to maja odpornosc na raka i nie badaja sie juz u ginekologa
            ja np nie zaszczepie corki, uwazam ze usg i cytologia co roku zdecydowanie wystarcza wink
            oczywiscie te badania z corka pojde zrobic jak bedzie nieco starsza niz 12 lat i na pewno bede pilnowac zeby co roku sie badala tak jak robie to ja
            ale podkreslam ze to tylko moje zdanie, nikomu nic nie narzucam smile
            pozdrawiami podziwiam smile

            • rennie77 Re: Ten pierwszy raz 09.05.11, 19:42
              evi85 napisała:

              > ja od siebie dorzuce tylko tyle ze zastanowilabym sie nad szczepionka, w sensie
              > zeby nie szczepic
              > nam opowiadal na studiach wykladowca ktory wyklada w szkole medycznej ze kiedys
              > duzo dziewczynek szczepilo sie na to a teraz na raka duzo tych kobiet juz chor
              > uje -moral z tego taki ze szczepionka nie chroni w 100% a kobiety mysla ze jak
              > byly szczepione jako dziewczynki to maja odpornosc na raka i nie badaja sie juz
              > u ginekologa
              > ja np nie zaszczepie corki, uwazam ze usg i cytologia co roku zdecydowanie wyst
              > arcza wink
              > oczywiscie te badania z corka pojde zrobic jak bedzie nieco starsza niz 12 lat
              > i na pewno bede pilnowac zeby co roku sie badala tak jak robie to ja
              > ale podkreslam ze to tylko moje zdanie, nikomu nic nie narzucam smile
              > pozdrawiami podziwiam smile

              evi popraw mnie prosze, bo moze sie myle, ale rozumiem, ze szczepionka zostala wprowadzona niedawno i zapewne nie zostaly jeszcze przeprowadzone badania, ktore moglyby wykazac czy pokolenie zaszczepione (czyli dzisiejsze kilkunastolatki), beda w pozniejszym wieku zapadaly na raka szyjki macicy? skad twoj wykladowca mial takie dane? czy mozesz podac jakies ich zrodla?

              poza tym, skad pomysl, ze szczepionka ma chronic w 100%? samo zmniejszenie ryzyka jest chyba wystarczajace, jesli chodzi o zycie?
              nie wiem na ile usg jest przydatne, ale z tego co wiem, to cytologia jest badaniem przesiewowym. moze byc tak, ze cos rozwija sie gdzies, gdzie szczoteczka nie trafi i material z tego miejsca nie zostanie zebrany do badania. jest to wiec juz w zalozeniu metoda niedoskonala. zreszta w kazdym chyba opracowaniu o cytologii mozna przeczytac, ze problemem jest duzy odsetek falszywych wskazan ujemnych. podobnie zdarzaja sie wskazania dodatnie, ktore narazaja na stres.
              poza tym badanie nie chroni przeciez przed zakazeniem hpv.

              moze warto jednak przemyslec te szczepionke? w koncu tu chodzi o zycie twojej corki.

              reasumuja
        • altz Re: Ten pierwszy raz 09.05.11, 14:57
          > To jak mam syna i jestem samotną matką, to w żadnym wypadku nie wolno mi z nim
          > rozmawiać o dojrzewaniu tylko poproszę tatę jednego z jego kolegów, kompletnie
          > obcą osobę, żeby z nim rozmawiała. Ale bzdura.
          Zgadzam się z tym.
          Ja bym porozmawiał wprost, podrzucił książeczkę i pokazał, że są podpaski w szafce i nie robił z tego wielkiego halo, ani w jedną, ani w drugą stronę, bo to są normalne rzeczy, a takie tajemne zachowania, to potem tylko problemy.
          Wygląda na to, że do sprzątania zapomnianych podpasek po kobietach faceci się nadają, a do rozmowy już nie. wink Lepiej pogadać, bo wtedy nie ma problemów, gdy się coś w domu przytrafi i córka nie będzie się wstydziła zapytać o coś, czy powiedzieć, że chce iść do ginekologa, a przecież będzie taka sytuacja.
      • errormix Re: Ten pierwszy raz 09.05.11, 15:09
        kara_mia napisała:

        > Nie do wyobrażenia dla mnie , że mogłabym na te tematy rozmawiać w wieku 12 lat
        > z TATĄ.

        Rozwód nauczył mnie wielu nowych rzeczy, których sobie wcześniej nawet nie wyobrażałem. Jak się jednak okazało były one niemożliwe tylko teoretycznie. W praktyce wszystko się da. I wielokrotnie się już o tym przekonałem. Od staników zaczynając, a na lakierach do paznokci i maseczkach kończąc.

        O tym, że ktoś nie wyobraża sobie, by o pewnych sprawach nie rozmawiać z tatą, albo z mamą, świadczy jedynie to, że nigdy nie był w takiej sytuacji i po prostu nie musiał tego robić.

        Ja muszę i moja córka też musi.

        Oczywiście życzyłbym sobie, żeby to odbywało się nieco inaczej, żeby pomogła mama, sąsiadka, albo mama najlepszej koleżanki mojej córki. Prawda jest jednak taka, że ja już i tak wystarczająco czuję się postrzegany jak małpa przychodząc na szkolną uroczystość z okazji Dnia.... Matki, by jeszcze siąść z kobitkami przy kawie i pogadać o podpaskach.

        Ale nie musisz się obawiać. Nie wszyscy ojcowie to małpy. Z niektórymi o miesiączce też się da pogadać.
    • laura_fairlie Re: Ten pierwszy raz 09.05.11, 14:22
      Zakup dla siebie i dziecka coś w stylu:

      merlin.pl/Co-sie-dzieje-z-moim-cialem-Ksiazka-dla-dziewczat-i-rodzicow_Area-Madaras-Lynda-Madaras/browse/product/1,566336.html;jsessionid=2304C7DDE500952F0D49304272629FE1.LB2
      merlin.pl/Na-miejsca-gotowe-wzwyz_Lynda-Madaras/browse/product/1,684734.html;jsessionid=2304C7DDE500952F0D49304272629FE1.LB2
      Ad 2. Myślę, że porozmawiaj tutaj z lekarzem.
    • kuczynska78 Re: Ten pierwszy raz 09.05.11, 14:32
      Kiedys szukalam odpowiedniej literatury w tym temacie. Polecono mi te ksiązki:
      merlin.pl/Mala-ksiazka-o-miesiaczce_Marie-Oscarsson-Renata-Szelag/browse/product/1,695637.html
      merlin.pl/Na-miejsca-gotowe-wzwyz_Lynda-Madaras/browse/product/1,684734.html
      Ja mam 7 i 10 letnią córke. Jako, że ja zaczęłam dość szybko miesiaczkować młoda juz nosi podpaskę w plecaku, tak na wszelki przypadek. Ja chyba bede szczepic, jesli uda mi się odlozyć odpowiednia kwotę i dogadac z ojcem córki, żeby się dorzucił.

      Pozdrawiam
      A.
    • gazeta_mi_placi Re: Ten pierwszy raz 09.05.11, 17:29
      Dlaczego nie sprzątasz wspólnej klatki schodowej?
      • errormix Re: Ten pierwszy raz 09.05.11, 17:49
        gazeta_mi_placi napisała:

        > Dlaczego nie sprzątasz wspólnej klatki schodowej?

        Mieszkam na 9. piętrze, gdzie pies z kulawą nogą nie przejdzie, a te wariatki mi każą co trzeci tydzień z mopem biegać.

        Poza tym dowiadywałem się w administracji - sprzątanie klatki schodowej nie jest obowiązkowe i należy tylko od dobrej woli i poczucia estetyki lokatorów.

        A mnie się wszystko podoba.
        • altz Re: Ten pierwszy raz 09.05.11, 18:15
          Sprzątanie mopem jest do bani, brudno jest prawie, jak było.
          Wiem, co mówię, bo mam praktykę, od wielu lat to ja sprzątałem. Podobno kobiecie to nie przystoi, tak, jak wyrzucanie śmieci, drobne prace fizyczne, mycie "osr...ych" dzieci. wink Podobno za duża wrażliwość. smile Teraz to się z tego śmieję, żyłem w nieświadomości, że może być inaczej.
          • teuta1 Re: Ten pierwszy raz 09.05.11, 22:15
            "Wielka księga cipek" - książka, w której dziewczynka znajdzie w przystępny sposób opisaną całą fizjologię kobiety. Syn przeczytał "Wielką ksiegę siusiaków" na czas. Ma 11, 5 roku. Dwa tygodnie temu przy okazji jakiejś rozmowy o pierdołach rzucił mi, że już miał pierwszy wytrysk. I niby wcale nie był ciekaw mojej reakcji. Ot, tak od niechcenia mnie przecież poinformował. Ucalowałam, pogratulowałam dojrzewania. Nie pochylalam sie zbytnio nad tematem, bo sie speszył. I tyle.
          • basia181 Re: Ten pierwszy raz 09.05.11, 22:36
            No mi przystoi! Mój jeszczemąż wymigiwał się od tego typu rozrywek słowami: mam niskie ciśnienie i jak się schylam to robi mi się słabo.
    • trinkino Re: Ten pierwszy raz 10.05.11, 07:53
      Na Twoim miejscu pospieszyłabym się, bo moja 12-latka dostała okres miesiąc temu, dzieci teraz jakoś szybciej dojrzewająwink
      A nie ma córa w szkole przedmiotu: przygotowanie do życia w rodzinie?
      Pozdrawiam

      PS. Samotny tata jakoś tak mnie rozczulawink Miłosmile
      • errormix Re: Ten pierwszy raz 10.05.11, 08:03
        Rozczulają mnie mamy, które rozczulam smile

        A teraz do rzeczy:

        1. Czy pierwszy okres mogą poprzedzać już wcześniejsze comiesięczne bóle brzucha?
        2. Czy teksty w stylu: "Tato, strasznie boli mnie brzuch, mogę nie iść do szkoły?" są uzasadnione czy ma iść bez gadania?
        3. Co na ten "bolący brzuch" wystarczy no-spa, czy macie jakieś uniwersalne specyfiki?
        • dagmaralodz77 Re: Ten pierwszy raz 10.05.11, 08:36
          error... nie ma to jak dostac rady od matek by kupic książke, by dac sobie spokój bo mała juz z pewnoscia wyczytała wszystko w internecie, a poza tym ma biologię, i pewnie juz ma miesiaczkę!!! No brawo kobiety!!!

          Po pierwsze jestem "nie samotną matką", po drugie mamą chłopca, ale spróbuję odpowiedziec na Twoje pytania!!!
          1. Kazdy organizm jest inny i z pewnoscia 12 latka moze lada moment zaczac miesiaczkowac ale wcale nie musi. Najpierw sprobuj porozmawiac na temat wizyty u ginekologa, koniecznie kobiety!!! Zrob wywiad, ktora pani gin w twoim miescie, miasteczku jest mila, fachowa i z pewnoscia bedzie nadawała sie na pierwszy kontakt!!!
          2. Co do szczepień przeciw HPV!!! Szczepionka moim zdaniem nie zaszkodzi ale musisz wiedziec ze wcale nie chroni przed rakiem szyjki macicy! Nikt nie zaszczepi dziecka bez wczesniejszego wywiadu ginekologicznego!!!
          3. Gdybys jednak wpadł na pomysł tłumaczenia dziecku do czego ktora podpaska, to 1 kropla na opakowaniu oznacza słabe krwawienie (szczególnie polecane na ostatnie dni krwawienia), 3 krople (średnie krwawienie), 5 kropel (mocne krwawienie - pierwsze dni)... Jednak od razu powiem ze młode dziewczeta wola tampony, wygodniejsze, pewniejsze i "nic sie nie odznacza" na obcisłych legginsach, spodniach!!! Instruktaż wprowadzenia do pochwy jest "idealnie" przedstawiony na każdej ulotce dołączony do tamponów!!!
          4. Jesli dziecko boli brzuch, to wcale nie musi byc to oznaka zblizającej sie miesiaczki!!! Dziecko rośnie, narzady wewnętrzne takze i czesto towarzyszy temu ból. Ból takze czesto spowodowane są stresem zwiazanym ze szkołą, łatwo rozpoznać bo ból brzucha występuję pomiędzy poniedziałkiem a piątkiem, w sobotę i niedzielę bólu brzucha nie ma!!!
          5. Na bolący brzuch zdecydowanie dobrze dział nospa. Przy silnym bólu mozesz podac 2 tabletki (80 mg), po 45 minutach juz dobrze dziala. Jesli nospa nie pomaga, konieczna konsultacja lekarska!!! Dobrze na bolący brzuch działa napar z rumianku, może byc jako dodatek do nospy!!!
          Pozdrawiam Dagmara
          • ewela1_1 Re: Ten pierwszy raz 10.05.11, 08:57

            No, a niby Ty co takiego mu nowego napisałaś, czego nie przeczytał wyżej?. Kazda z nas również czerpała wiedzę z książek, internetu( wtedy nie było), czy od koleżanek, mam, babć, ciotek etc. Ja np. miałam kuzynki w podobnym wieku i one mi dużo mówiły. Zalezy też od dziewczyny, jedne wolą nie rozmawiać w ogóle , bo ją to krępuje i jak jest "lotna" to sama już wystarczająco dużo wie lub jeśli woli porozmawiac o tym z bliska osobą to również ok. Error sam najlepiej zna swoją córkę. Poza tym gdy juz pójdzie do ginekologa, ona jej wszystko wytłumaczy.

            Error Ty ją przede wszystkim widziszsmile. Jesli zaokraglaja sie jej biodra, piersi rosną i jest w wieku 12 lat to ten okres jest z pewnością bliżej lub dalejsmile. Kazda dziewczynka inaczej wyglada i inaczej dojrzewa.

            No-spa działa rewelacyjnie na bóle mentruacyjne, ponieważ ma działanie rozkurczające, a podczas okresu najbardziej daja sie we znaki skurcze. Pierwsze krwawienie jest na ogół bardzo skąpe. Jesli Twoja córka boi się, ze może stac sie to za niedługo niech nosi wkładki. Sa ciensze od podpasek.

            Ja jestem ostrą przeciwniczką tamponów, ponieważ przyczyniają się do stanów zapalnych i dla mnie są w porządku( w koncu mamy XX! w.), ale w sytuacjach awaryjnych( typu basen, plaża, jakas impreza), ale co kto lubismile
          • errormix Re: Ten pierwszy raz 10.05.11, 10:06
            Tego mi było trzeba. Serdeczne dzięki. Wszystkim.
            • nicol.lublin Re: Ten pierwszy raz 10.05.11, 10:31
              powyżej już było dużo powiedziane.
              1. ja tez wspomogłabym się książką, pewnie po przeczytaniu trzeba to obgadać.
              2. ja swoją córę zaszczepię p/hpv
              3. wizyta u ginekologa zupełnie zbędna, bo niby czemu miałaby służyć? (rozumiem, że nie ma żadnych dolegliwości)
              4. na ból brzucha rzeczywiście pomaga no-spa, a zwolnienie ze szkoły nie przysługuje smile
              5. rozmowa o sexie i antykoncepcji bardzo wskazana (jesli dotychczas nie było)
              6. uzywaj normalnej, dorosłej nomenklatury. pochwa i macica jest także u twojej córki smile
              7. jakby co, to pytaj (jest również ktos taki jak połozna rodzinna w twojej przychodni - może wesprzeć przy rozmowie)
              8. a jak poradziłes sobie ze stanikami?
              • errormix Re: Ten pierwszy raz 10.05.11, 11:44
                nicol.lublin napisała:

                > 8. a jak poradziłes sobie ze stanikami?

                Stanik to był MAŁY PIKUŚ
          • mayenna Re: Ten pierwszy raz 10.05.11, 11:10
            Po co 12- latce wizyta u ginekologa? Zdrowej 12 - latce?
            Jeśli badanie nie jest konieczne - a nie jest - to wiedzę może przekazać osoba bliska. Większość ginekologów nie ma nawet narzędzi aby badać dziecko.Poza tym narządy rodne dwunastoletniej dziewczynki jeszcze podlegają dojrzewaniu wiec ewentualne badanie ginekologiczne bardziej wskazane jest za 3 - 4 lata.
            To nie jest profilaktyczna wizyta u dentysty.
            Moim zdaniem, jeśli kobieta jest zdrowa. Ma miesiączki w normie to pierwszą wizytę u ginekologa powinna odbyć przed planowanym pierwszym razem, ale nie związanym z miesiączką.
            • dagmaralodz77 Re: Ten pierwszy raz 10.05.11, 11:38
              jak człowiek chce zaszczepic dziecko przed HPV, to wizyta jest u ginekologa konieczna!!! Po pierwsze trzeba zrobic cytologie i wymaz!!! Po drugie z pewnoscia córka przyjdzie do taty i powie: Ojcze jestem gotowa na pierwsze bzykanie, umów mi wizyte do ginekologa!!! Z pewnością!!!
              • errormix Re: Ten pierwszy raz 10.05.11, 11:45
                dagmaralodz77 napisała:

                > Ojcze jestem gotowa na pierwsze bzykanie, umów mi wizyte do ginekologa!!!

                Wypluj te słowa.
              • mayenna Re: Ten pierwszy raz 10.05.11, 12:11
                Jesli tata będzie miał z córka dobry kontakt to czemu miałaby mu o tym nie powiedzieć?
                Niekoniecznie w sposób jaki podajesz, ale dzieci umieją rozmawiać o seksie bardziej normalnie niz dorośli.
                To ja eis bałam takich rozmów. Okazało się ze niepotrzebnie. Myślę, że moje dorosłe dzieci powiedzą mi gdy będą miały ten pierwszy raz.Wiedza ze mama nie zejdzie na zawal na prośbę o pomoc przy wizycie u ginekologa, a nawet z przyjemnością pójdzie i wesprze.

                Nie jestem zwolenniczką szczepienia przeciw HPV. Jednak jest na to tez jeszcze trochę czasu. Bzykające się - jak to ujęłaś - 16 - latki to jednak margines.
                Ważniejsza jest nauka samobadania piersi - nie uczą w szkole - i rozmowy o higienie i odpowiedzialności. Do tego ginekolog nie jest potrzebny.
                • dagmaralodz77 Re: Ten pierwszy raz 10.05.11, 12:22
                  mayenna zgadzam się z Tobą prawie w 100%. Jednak normalnie rozmawiajacy potrafiacy rodzice, uwierz to rzadkość!!! czesto odkładają rozmowę na póżniej!!! Dla mnie ERROR, wyczuł moment i teraz z pewnoscia dobrze przygotuje się do rozmowy z córką.... Baaa przewyzsza o stokroc innych rodziców, bo juz o tym myśli!!! Brawo

                  Jednak "bzykające" się 16 latki, to nie taka rzadkośc!!! Moja serdeczna kolezanka jest psychologiem i robiac testy w grupie 15-17 lat ponad 65 % grupy badanych napisała ze miała juz kontakty seksualne i to bez zabezpieczenia i przynajmniej 2 razy była w obawie: czy nie jest w ciąży!!! Życie!!!

                  • mayenna Re: Ten pierwszy raz 10.05.11, 12:36
                    Sporo zależy od środowiska i od wiedzy dzieci badanych.
                    Dzieci nie wiedza jak eis zachodzi w ciążę, nie wiedzą o co sa pytane tak naprawdę.Tez mam kontakt z młodzieżą w różnym wieku i wiem co mówię. Odsetek nieletnich ciężarnych jest dość stabilny od lat.Na 1000 kobiet w wieku 15 - 18 lat w ciążę zachodzi ok 16.
                    Error, spokojnie. Myślę, ze jeszcze z 8 lat spokoju Cię czeka zanim usłyszysz :Tato, stało się!smile
              • mayenna Re: Ten pierwszy raz 10.05.11, 12:25
                Może warto zapytać dziecko o zdanie w kwestii wizyt? Swoją córkę zapytałam o to czy chce pójść do ginekologa. Miała wtedy 17 lat.
                Syna też pytam co pewien czas, czy nie potrzebuje takiej wizyty.Chłopcy maja więcej problemów w okresie dorastania niż dziewczynki. im wyjaśnienia specjalisty czasem są bardziej potrzebne.
              • gazeta_mi_placi Re: Ten pierwszy raz 10.05.11, 18:03
                U dziewicy nie robi się cytologii ani wymazu...
                Chyba, że córka Errora już po...
                • dagmaralodz77 Re: Ten pierwszy raz 11.05.11, 08:59
                  gazeta... takie jakie masz pojęcie o sprawie, to takie piszesz odpowiedzi!!!
                  Dziecko drogie, czy kobieta jest dziewica czy nie, wykonuje sie zarówno cytologię jak i wymaz z pochwy!!!
                  pozdrawiam
                  • ewela1_1 Re: Ten pierwszy raz 11.05.11, 10:02
                    Badanie cytologiczne jest niestety bardzo nieprzyjemne i bolesne, a u dziewicy te doznania mogą mięc zwiększoną moc, co nie oznacza,ze takowa dziewica, nie moze poddac sie takiemu badaniu, wręcz powinna. Moze np. 30 letnia dziewica w ogole nie powinna sie badac i chodzic do ginekologa?smile...no bo dziewice nie chorują i nie zapadają na raka szyjki macicywink
                    • dagmaralodz77 Re: Ten pierwszy raz 11.05.11, 10:48
                      najlepszym przykładem zdrowych dziewcząt w wieku 13-16 lat to oddział ginekologii operacyjnej i endoskopowej w Matce Polce w Łodzi, naliczyłam ich całe 7 sztuk, z różnymi problemami...
                      właśnie dla wszystkich wszyscy sa zdrowi bo maja lat 12!!! Bzdura i brak świadomości!!! A takze brak wiedzy jak ginekolog dzieciecy bada dziecko!!! Całkowicie odchodzi sie od badaiń przez odbyt i zastępuje badaniem usg!!!
                      • mayenna Re: Ten pierwszy raz 11.05.11, 11:12
                        Myśle, ze poddawanie 12- letniej dziewczynki corocznej kontroli ginekologicznej jest po prostu przedwczesne. Równie dobrze można prowadzić 12 - latka do ginekologa na badania prostaty.Albo wykonywać inne badania profilaktyczne.Moim zdaniem rozsadek i umiar jest jednak wskazany. Badanie ginekologiczne jest stresem dla dziecka. Ona i tak będzie w sytuacji nowej, zaczyna być kobietą i jednak poczekałabym az sie trochę z własną biologią oswoi.
                        7 osób na całą Polskę na oddziale to chyba statystycznie dość mało? a ile z nich ma raka szyjki macicy? jakie jest zagrożenie wystąpienia tego schorzenia przed 16 rokiem życia?
                        Morfologia tez pokazuje nieprawidloowosci. może lepiej ja wykonywać profilaktycznie?
                        W takich sprawach nie ma jednej slusznej decyzji a jest ich bardzo wiele o równym stopniu ryzyka.Życie to ryzyko i nie da się zabezpieczyc przed wszystkim.
                        Najwieksza kase koncerny farmaceutyczne robia wmawiając ludziom koniecznośc szczepień.
                  • gazeta_mi_placi Re: Ten pierwszy raz 11.05.11, 18:23
                    Jaki ma sens wykonywania cytologii u niewspółżyjącej (no chyba, ze jest inaczej) 12-letniej dziewczynki?
                    Z tego co wiem nawet lekarze każą robić te badania kobietom które już rozpoczęły współżycie.

                    "Pierwsza cytologia powinna być wykonana tuż po rozpoczęciu pożycia płciowego, bądź po ukończonym 18-tym rokiem życia. Cytologia powinna być robić co najmniej raz w na dwa lata. "
              • nicol.lublin Re: Ten pierwszy raz 11.05.11, 09:48
                bzdura!
                nikt nie zbada dziewczynki ginekologicznie! jesli już to tylko przez odbyt. cytologii jak wiesz nie pobiera się w ten sposób!
                w ogóle takie badanie dla dziecka (zdrowego) jest absolutnie zbędne!
        • trinkino Re: Ten pierwszy raz 10.05.11, 14:13
          errormix napisał:

          > Rozczulają mnie mamy, które rozczulam smile

          smile

          > 1. Czy pierwszy okres mogą poprzedzać już wcześniejsze comiesięczne bóle brzuch
          > a?

          Mogą jak najbardziej. Wyskakujące pryszcze to również taki sygnał przedmiesiączkowy. Bolące piersi.
          No i w.k.u.r.w ogólny, ale nie wiem, czy nastolatki też tak mająwink
    • lilith76 Re: Ten pierwszy raz 10.05.11, 08:55
      Ja jeszcze na koniec - ty wiesz najlepiej jaki temperament ma twoja córka: otwarta, czy skryta.
      Ojciec siostry mojej córki ( big_grin) dowiedział się, że ta już miesiączkuje, gdy wpadła mu do domu z okrzykiem, że ma okres, zapomniała podpasek i żeby skoczył do sklepu smile To typ otwartego dziecka.
      Jeśli twoja córka jest skryta, to równie dobrze może już miesiączkować, kupować sobie podpaski ukradkiem i chować w szufladzie pod skarpetkami smile
      Pomysł z książeczkami jest dobry - internet ok, ale czasem pełen chaotycznych informacji i bzdur ( w typie, że w czasie okresu nie zachodzi się w ciążę). Zaproponuj też, że na wszelki wypadek kupicie awaryjne podpaski, które będą sobie czekać w łazience.
      Odśwież sobie też sobie informacje z zakresu spierania krwi z materiału smile Zawsze coś się zabrudzi - bielizna, pościel smile
    • agata_abbott Re: Ten pierwszy raz 18.05.11, 14:37
      Jeśli mieszkasz w warszawie to mogę polecić genialną panią ginekolog - zajmuje się również dziećmi, ale przede wszystkim ma super podejście do pacjentek - wszystko wytłumaczy, pożartuje, uspokoi. Jeśli potrzebujesz kontaktu - daj znaćsmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka