Dodaj do ulubionych

co powinnam zrobić

27.05.04, 00:32
ze starymi zdjeciami?Chodzi o zdjęcia z chrztu mego Młodego,na nich jego
ojciec trzyma Go na rekach.Mam je w albumie nr 1.Najstarszym i najrzadziej
oglądanym.Dodam,że Młody ojca nie zna,nie pamieta i nie pyta.Wspólnych zdjęc
z moim eks nie posiadam, te sa jedyne.Nie chce ich wyrzucać,czuje że tak nie
powinnam robić ale czy powinnam trzymac je w wspólnym albumie?Boje sie
pytań.Tak mnie naszło po poście-"ta trudna rozmowa".
Obserwuj wątek
    • chalsia Re: co powinnam zrobić 27.05.04, 00:54
      NIe wiem.
      W pierwszym momencie pomyslałam, że chyba jednak wyrzucić - ale WSZYSTKIE z
      chrztu. W drugim momencie - że nie, bo mimo bólu jaki to może dziecku sprawić,
      jednak jest to dla niego "dowód", że był ktoś kiedyś ..... i tak wygląda -
      ułatwienie budowania własnej świadomości.
      Trzecia opcja - wyjąć z albumu i głęboko schować i zastanawiać się nad tymi
      zdjęciami znowu za parę lat (???)
      Chyba bym pogadała z psychologiem dziecięcym.

      Pozdrawiam,
      Chalsia
      • virtual_moth Re: co powinnam zrobić 27.05.04, 07:57
        Chalsiu, z całym szacunkiem, do psychologa z powodu zdjęć w albumie???

        Ten świat zwariowałwink

        Pozdrawiam
    • faithmm Re: co powinnam zrobić 27.05.04, 07:55
      Myślę,że absolutnie nie powinnaś ich wyrzucać.W końcu tak jak piszesz to są
      jedyne wasze wspólne zdjęcia.Pewnie kiedys przyjdzie czas ,że pokazesz te
      fotografie swojemu dziecku...ale na razie wyciągnij je z albumu i schowaj
      głęboko.
    • kkokos Re: co powinnam zrobić 27.05.04, 08:30
      też tak sądzę, jak poprzedniczki - schować, za parę lat może się przydać smile
      może ci ułatwić tę "trudną rozmowę"...
    • carri Re: co powinnam zrobić 27.05.04, 08:42
      Zniszczyc mozna zawsze, ale co bedzie jak dziecko, ktore i tak sie dowie, ze
      jakis tatus musial sie przyczynic do jego powstania, zacznie sie wypytywac o
      niego? Przeciez ma prawo zobaczyc go chociaz na zdjeciu. Mozesz schowac
      zdjecia, a zawsze bedzie mozliwosc ich wyciagniecia. Gdy je zniszczysz, mozesz
      tego pozalowac za kilka lat.
    • judytak Re: co powinnam zrobić 27.05.04, 10:58
      nie rozumiem
      to ty chcesz dziecku powiedzieć, że ojca nie ma i nie było?
      że została poczęta bez udziału mężczyzny?
      albo chcesz może, żeby myślał, że ktoś inny jest jego ojcem?

      nie słyszałam jeszcze innej rady psychologa, jak tylko - mówić prawdę!
      stosownie do wieku, stosownie do okoliczności, ale - nie przeinaczyć i nie
      ukrywać!

      w rozmowie z dzieckiem takie zdjęcie może tylko pomóc

      pozdrawiam
      Judyta
    • kruszynka301 Re: co powinnam zrobić 27.05.04, 20:48
      ja mam na półce w pokoju szereg albumów ze zdjęciami: kolejno z eks, później jako samotna mama ze swoim skarbem, wreszcie obecne, z drugim mężem. Agusia namiętnie ogląda zdjęcia z wieku niemowlęcego, o naszych wspólnych zdjęciach z wyjazdów w trójkę możemy opowiadać godzinami, natomiast albumów z eks (w tym ślubnych) wogóle nie rusza. Nie ma JEJ na zdjęciachwink.
      Myśle, że nie powinnaś obawiać się zdjęć, pytania o tatę raczej i tak Cię nie ominą, niezależnie od zdjęć.
    • lideczka_27 Re: co powinnam zrobić 27.05.04, 21:02
      Schowaj głęboko, a pokaż w stosownym czasie. Mój mąż chciał wyrzucić zdjęcia
      ślubne ze swoją pierwszą żoną. Ona też ich nie chciała - zostawiła mu. A ja go
      przekonałam, by nie wyrzucał, w końcu dla ich wspólnej córki po latach będzie
      to stanowiło cenną pamiątkę. Fakt rozwodu i to, że tata ma teraz drugą żonę nie
      zmienia faktu, że kiedyś byli razem, kochali się, stali się rodzicami. Twoje
      dziecko ma matkę i ojca. Zniszczenie zdjęć tego nie zmieni.

      pozdrawiam
      lida
    • iziula1 Re: dziekuje Wam bardzo 27.05.04, 21:25
      Co zrobie jeszcze nie wiem. Prawdopodobnie zostawie je tak jak są,aż to sobie
      przemyśle.Schować głęboko i poczekać aż przyjdzie czas na konkretne odpowiedzi?
      Myśle,że ta opcja jest mi najbliższa.W koncu dzięki temu człowiekomi mam
      najcudniejszy skarb na świecie.Nie chce okłamywać Młodego a jest jeszcze za
      młody na szczegóły.Zresztą myśle,że to co złe pomine.
      I nie wiem co lepsze powiedzieć prawde,czy stworzyć bajeczke o kochającym tacie
      ale okrutnym życiu?
      • faithmm Re: dziekuje Wam bardzo 27.05.04, 23:15
        > I nie wiem co lepsze powiedzieć prawde,czy stworzyć bajeczke o kochającym
        tacie
        >
        > ale okrutnym życiu?

        Oczywiście ,że trzeba dziecku powiedziec prawde ...i na pewno należy to zrobić
        stosownie do wieku.Bardzo mi się podoba to co powiedziały dziewczyny, że gdy
        dziecko zapytało o tate odpowiadały "nie wiem" ...nie kłamiesz a jednocześnie
        nie opowiadasz dziecku bajek jak to tatuś go strasznie kochał, ale musiał
        wyjechać ... i że zapomniał nr telefonu do swojego synka i dlatego nie dzwoni.
        Tylko prawde,żadnych bajeczek o kochającym tatusiu!

        Pozdrawiam Cię serdecznie...ucałuj Piotrusia od cioci Faith smile)
        • iziula1 Re: dziekuje Wam bardzo 27.05.04, 23:32
          Ucałuje mego Piotrunie od Ciebie jutro rano.Dzięki.
          Ale jak powiedzieć synowi,że ojciec o nim zapomniał,nie interesuje się,że ...
          tak bardzo kocham Młodego,nie chce Go ranić,jestem zdolna do wybielania mego
          eks by tylko mój Młody nie musiał się za niego wstydzić.Nie chce by cierpiał z
          powodu,że rodzony go nie kochał.
          Kocham mego synka,jest dla mnie wszystkim.Potrafie sobie radzic ze wszystkim
          tylko nie z Jego łzami.
          • chalsia Re: dziekuje Wam bardzo 28.05.04, 00:12
            > Ale jak powiedzieć synowi,że ojciec o nim zapomniał,nie interesuje się,że ...

            To nie Ty masz dziecku to mówic, tylko odpowiadać na dziecka pytania. I na
            pytanie "dlaczego ojciec/tata o mnie zapomniał / nie interesuje się" prawidłowa
            (i 100% zgodna z prawdą) odpowiedź jest "nie wiem". Ewentualnie "tata/ojciec
            podjął taką decyzję" a na pytanie "dlaczego" odpowiedź "nie wiem".

            Napisałam, że CHYBA pogadałabym z psychologiem bo, jak widać, wcale to takie
            proste nie jest, z przynajmniej dwóch powodów:
            - kwestia uczuc dziecka
            - kwestia naszych własnych uczuć (dotyczcących NAS samych), związanych z
            faktem, że ojciec dziecka postepuje tak a nie inaczej jak również naszych uczuć
            związanych z odbiorem uczuć dziecka.

            Pozdrawiam,
            Chalsia

            Pozdrawiam,
            Chalsia
            • faithmm Re: dziekuje Wam bardzo 28.05.04, 00:23
              A czy mozna by było odpowiedziac dziecku np. tak ... Nie wiem ,dlaczego tata
              się toba nie interesuje.Jeśli kiedyś go spotkasz sam go o to zapytasz.


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka