Dodaj do ulubionych

możliwości samotnej mamy

20.02.12, 15:11
Wątek zamieszczony też na forum Życie rodzinne, ale może to jest więcej praktyków.
Moja przyjaciółka jest samotną mamą. Dziecko niedługo skończy rok, ona sama przebywa na wychowawczym. Ma ogromne problemy finansowe- ojciec dziecka uchyla się od obowiązku alimentacyjnego, myślę też, że ona sama ma długi i komornika na karku.
Po porodzie zamieszkała u rodziców. Mieszka razem z nimi dorosły, pracujący brat. Brat jest agresywny i nieprzyjemny, ubliża wszystkim, czasem zdarza się przemoc fizyczna. Jakaś szarpanina, plucie etc., nigdy dotąd nie doszło do jakiegoś poważnego pobicia.
Wg rodziców należy schodzić mu z drogi, to będzie spokój.
Mama na info, że przyjaciółka chce zgłosić przemoc psychiczną stosowaną przez brata na policję zareagowała „A ja ci tak pomagałam, nie zasłużyłam na to”.
I tu pytanie-Co może zrobić przyjaciółka? Czy rada- szukaj pracy, wyprowadź się, daj dziecko do żłobka- jest nie na miejscu? Nie znam realiów życia samotnej matki. Nie wiem czy to technicznie da radę wykonać? Zaznaczam że jest to małe miasteczko na wschodzie gdzie z pracą może być trudno. Z miejscem w żłobku pewnie też.
Nie wiem co jej mogę doradzić. Czy siedzenie w domu z biernymi rodzicami i agresywnym bratem jest jedynym wyjściem? Czy użalaniem i brakiem chęci?
Obserwuj wątek
    • agpagp Re: możliwości samotnej mamy 20.02.12, 15:27
      są jeszcze domy samotnej matki... czasem to najlepsze rozwiązanie.
    • lilith76 Re: możliwości samotnej mamy 20.02.12, 15:33
      Ten kto jest gospodarzem domu, w którym ona mieszka, ten narzuca reguły. Gospodarzom agresywność pana aż tak nie przeszkadza.

      Nie jest w fajnej sytuacji.
    • zjm1111 Re: możliwości samotnej mamy 20.02.12, 22:27
      ciężko tak doradzić nie znając szczegółow...
      jesli ma dobrą pracę (zakłądam, ze skoro jest na wychowawczym, to jakąś pracę pewnie ma) i bedzie ja stac na wynajęcie mieszkania i ewentualnie prywatny żlobek/nianię (bo do państwowego ciezko sie dostac, fakt...) to jak najbardziej powinna sie usamodzielnic.
      moze jej mama jest w stanie jej pomóc w opiece albo np druga babcia (nie wiem jakie są relacje)...
    • zzuuza Re: możliwości samotnej mamy 21.02.12, 09:21
      Bardzo współczuję twojej Koleżance, ale powiem Ci tak, rady typu idź do pracy, wynajmnij mieszkanie, jeszcze do tego prywatny żłobek lub niania , to mozna sobie miedzy bajki włozyć......
      Ja byłam w podobnej sytuacji, tylko nie miałam agresywnego brata, ale u mnie w domu rodzinnym musi byc nad wyraz porządnie, mieszkam tez w małej miejscowości właśnie we wschodniej Polsce.
      Ja tez wróciłam do rodziców z wielkiego miasta, z malutkim dzeckiem.
      To był szok dla moich rodziców, przede wszystkim, i bywały takie sytuacje że czułam się jak wrzód.
      Niestety nie ma dobrego rozwiązania, bo mieszkajac w małej miejscowości prace oczywiście można znaleźć, ale wynagrodzenie to jest tak smieszne, że starcza tylko na życie, a jeszcze jak ojciec dziecka uchyla sie i nie płaci alimentów to jeszcze gorzej.
      Mnie pomógł czas.
      Cierpiałam, wysłuchiwałam wszystkiego i myślałam że oszaleję, nie miałam zadnych znajomych, niczego, poza dzieckiem i jednym pokojem i ciągłymi wymówkami, że przecież mogłam wybrać inaczej.
      Niestety to jest nasza szara polska rzeczywistość. Samotna matka w polsce nie ma żadnych praw, żadnego ułatwienia w tym zyciu.
      Tak jak napisałam, czas wyleczył rany, jak dziecko miało 5 lat, znalazłam pracę, za grosze + dostawałam pieniadze z FA. Potem znalazłam drugą pracę, niestety mało rozwojową i za małe pieniądze, ale jakos staram sie trzymać pion i żyć na jakimś godnym poziomie.
      Od roku, spotykam się z wspanmiałym facetem, który dla mojego dziecka jest prawie jak ojciec.
      Nadal mieszkam u rodziców, ale juz przyzwyczaili się do tej "wykletej" córki.
      Jakoś poukładałam sobie to zycie.
      Oczywiście dla Twojej kolezanki ostatecznością byłoby wyprowadzenie sie do Domu Samotnej Matki, ale w tej sytuacji to nie widzę żadnej możliwości zmiany czegokolwiek. Czas, tylko czas i nic więcej. Niech wróci do pracy, jak babcia może zająć sie dzieckiem, bo bez pomocy babci to chyba nic z tej pracy nie bedzie, bo w małych miasteczkach nie ma żłobków, a jak są to albo państwowe, gdzie trzeba miec szczęście, zeby się tam dostać a jak są prywatne to znów trzeba za nie płacić, ale czy pensji jej wystarczy.....
      • akcelot Re: możliwości samotnej mamy 21.02.12, 10:32
        Sytuacja jest trochę bez wyjścia, bo na dom samotnej matki zapewne sie nie zdecyduje. Niestety do pracy po wychowawczym nie może wrócić, bo jest w innym mieście (do tego praca zmianowa w gastronomi), a dziadkowie jeszcze pracują, więc nie miałby kto zająć się dzieckiem.
        Ale pomysł opieki nad innym dzieckiem jest bardzo dobry. Podsunę jej go. Zawsze to jakieś zajęcie, zawsze jakieś pienądze.
        Dzięki za naświetlenie jej sytuacji. Z pewnych spraw jako singiel nie zdaję sobie sprawy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka