Dodaj do ulubionych

brak akceptacji rodziców nowego partnera-co robić?

18.10.12, 16:30
Związałam się z mężczyzną, którego ojciec mnie nie akceptuje. W zasadzie trudno nazwać to brakiem akceptacji, bo nie miał nawet okazji poznać mnie i mojego dziecka. Jestem rozwódką z dzieckiem i chyba o to chodzi. Matka partnera - to osoba lubiąca się wtrącać, decydować, manipulować. Zaakceptowała nas odrazu, polubiła. Relacje z nią były super do czasu, aż zaczęłam wyznaczać granice jakieś swojej prywatności (kobieta przestawiała mi kwiatki w mieszkaniu, mówiła co mam gotować jej synkowi itd). Przychodziła do nas kiedy chciała, mężowi kłamała, że idzie do koleżanki. Zaczę,ło mnie to drażnić, że nie powie prawdy, że jest u syna. Delikatnie zwróciłam uwagę, zapytałam dlaczego nie powie prawdy. Tłumaczyła, że to nie jest dobry moment. Ja nie mogę zpartnerem iść do jego rodzinnego domu, odwiedzić jego rodziców. On chodzi tam sam, wtedy gdy mama albo tata zadzwonią i powiedzą, że ma przyjść. Jest mi przykro, bo ta sytuacja już trwa dość długo i nic się nie zmienia. Pogarsza to tylko relacje między nami, bo ja się wściekam, że moj facet leci na każdy ich telefon i ani razu nie potrafił odmówić. Czasami nawet to krzyżuje nasze plany.
Zbliżają się święta, on ma zamiar spędzić je z rodzicami w ich domu. Jest mi przykro, bo skoro razem jesteśmy i razem mieszkamy to chyba nie tak powiniśmy spędzać święta? Może się czepiam? Ale widzę, że sytaucja z jego rodzicami ma negatywny wpływ na nasze życe. Nie potrafię odpuścić, on też nie.
Obserwuj wątek
    • bez_gwarancji Re: brak akceptacji rodziców nowego partnera-co r 18.10.12, 17:15
      Rada ode mnie (pewnie Ci się nie spodoba): trzymać się z z daleka od faceta, dla którego opinia rodziców może mieć duże znaczenie. Znaleźć sobie dorosłego, dojrzałego, niezależnego, któremu rodzice mogą co najwyżej pomarudzić przez telefon, ale w żaden sposób nie wpłynie to na wasze relacje i wspólne życie. W innym przypadku wplączesz siebie i dziecko w sytuacje pełne napięć, przeciążeń, złych emocji. Lepiej być samotną z dzieckiem niż użerać się z kilkoma obcymi, nieprzychylnymi od samego początku osobami, które Wasze życie mogą zmienić w piekło...
      Z doświadczenia piszęsad
    • danaide Re: brak akceptacji rodziców nowego partnera-co r 18.10.12, 21:11
      > ywny wpływ na nasze życe. Nie potrafię odpuścić, on też nie.

      Czego odpuścić - zajętego stanowiska czy związku?
      Bo jeśli to pierwsze jest tylko jedna rada: WIEJ i tyle w temacie.
    • miaowi Re: brak akceptacji rodziców nowego partnera-co r 18.10.12, 21:18
      U mnie odwrotnie - ja jestem sama z dzieckiem, a moja matka nie akceptuje faktu, że weszłam w stały związek. Robi fochy, którymi oczywiście obarcza mnie, bo mojemu facetowi nic nie powie. Punktuje za każdym razem, co zrobił/powiedział źle. Histeryzuje, że on osmiela sie zwrócić uwagę mojej córce. Wymysla scenariusze, co będzie jak mnie się odwidzi albo jemu i dziecko znów będzie miało stres. Rozpuszcza dziecko, bo chce jej wynagrodzić wyprowadzkę od babci i dziadka.
      Boje się mysleć o świętach.
      • nandita_7 Re: brak akceptacji rodziców nowego partnera-co r 19.10.12, 09:20
        Cyferko, tacy mężczyźni nigdy nie puszczają maminej spódnicy. Byłam z takim. Zbyt długo. Szkoda ciebie, twojego dziecka i twojego zdrowia. Uciekaj!
    • triss_merigold6 Re: brak akceptacji rodziców nowego partnera-co r 19.10.12, 09:43
      Chyba masz iluzję związku, a nie związek.uncertain
      Panu postaw ultimatum, albo traktuje Cię poważnie i to samo egzekwuje od swoich rodziców albo wypad.
      • annes67 Re: brak akceptacji rodziców nowego partnera-co r 19.10.12, 09:48
        j a tez bym uciekla...manipuluja toba wszyscy a ty biedna si e na to zgadzasz. czas podniesc głowe i tupnac noga. "TAK BYC NIE BEDZIE!"- krzyknąc słowami z Kiepskich
    • guderianka Re: brak akceptacji rodziców nowego partnera-co r 19.10.12, 13:17

      no to problem
      widac, że jest uzalezniony emocjonalnie od rodzicow, Ty zawsze będziesz na drugim miejscu
      jesli on nie zerwie pępowiny, nic dobrego z Waszego związku nie będzie
      przykro mi
      • mozambique Re: brak akceptacji rodziców nowego partnera-co r 19.10.12, 14:42
        bo wiadomo ze rozwódka z dzieckiem to swietna partia dla ukochanego syna - kawalera ...
        widocznie rodzice mysla logiczniej i bardziej perspektywicznie niz synalek i czuja nosem ze utrzymywanie cudzego dzieciaka jeszzce im kiedys bokiem wyjdzie
        • miaowi A czy uważacie, że w drugą stronę ... 19.10.12, 19:56
          ... powinno być tak samo? Że dla mnie, samotnej matki, facet powinien być ważniejszy od rodziców?
          Bo moja matka się nie może pogodzić z tym, że wyprowadziłam się z dzieckiem. Cały czas mi opowiada i snuje czarne opowieści o możliwych katastrofach, albo krytykuje mojego faceta (bo powiedział coś tam, bo zwrócił dziecku uwagę, bo tak patrzy, bo inaczej patrzy). A jak przychodzi do nas to się tylko krytycznie rozgląda, ewentualnie punktuje co jest nie tak.

          Czy w takim układzie to facet mógłby się czuć niekomfortowo i mieć mi za złe... matkę?
        • guderianka Re: brak akceptacji rodziców nowego partnera-co r 20.10.12, 12:31
          Może i myślą ale....mądry rodzic tylko pomyśli ale nie będzie ingerował w to, jak i z kim układa sobie życie DOROSŁY syn
      • skorpionica12 Re: brak akceptacji rodziców nowego partnera-co r 20.10.12, 19:39
        guderianka napisała:

        >
        > no to problem
        > widac, że jest uzalezniony emocjonalnie od rodzicow, Ty zawsze będziesz na drug
        > im miejscu
        > jesli on nie zerwie pępowiny, nic dobrego z Waszego związku nie będzie
        > przykro mi
        >
        Dokładnie tak !
        • miaowi Re: brak akceptacji rodziców nowego partnera-co r 21.10.12, 09:31
          A gdzie jest powiedziane, że partner musi być na pierwszym miejscu? Ja n ie ukrywam, że dla mnie zawsze dziecko będzie na pierwszym miejscu. Nie partner. Ale też mówiłam mu to na samym początku.
          • kajda28 Re: brak akceptacji rodziców nowego partnera-co r 24.10.12, 09:17
            A czy zawsze musi być pierwsze , drugie miejsce? !!!

            Dziecko to dziecko, a partner to partner .
            Dziecko się chowa dla innych - partnera dla siebie.
            Wiem że cholernie trudno jest to pogodzić, ale trzeba próbować.

            Miaowi co do Twojej mamy, to faktycznie masz problem. Spróbuj z nią porozmawiać i postawić sprawę jasno że oczekujesz że nie będzie się wtrącać do twojego życia, a jednocześnie podziękuj że doceń że się martwi o ciebie. Trudno mi coś powiedzieć na ten temat, moi rodzice nigdy nie wchodzili do mojego życia - nawet jak byli przeciwni to ja o tym wiedziałam, a oni nie truli ciągle . Mój były swoją toksyczną mamę trzymał z daleka ode mnie - i powiem szczerze że sam sobie dobrze radził z jej jadem - o ile, szkoda że tą toksyczność to w genach od niej dostał - wyszła zaraz po zakończeniu związku.
    • agpagp Re: brak akceptacji rodziców nowego partnera-co r 19.10.12, 22:01
      to rola Twojego faceta aby wprowadzić Was do swojej rodziny - powiedz mu to stanowczo - albo się obudzi i coś zrobi albo będziesz się męczyć.
      • todilla Re: brak akceptacji rodziców nowego partnera-co r 19.10.12, 22:12
        uciekaj.Jak najprędzej!
        • cyferka28 kazałam spakować walizki 24.10.12, 08:24
          Po wielu rozmowach, próbach uświadomienia partnerowi jak ważne są dobre relacje w rodzinie oraz tego, jak brak akcepacji jego ojca mnie martwi, przeraża i smuci...... Jak negatywnie wpływa na nasze życie. Kazałam spakować walizki.
          Oczywiście jego matka nie pozwoliła odrazu wrócić do domu - bo co powie mężowi? Bo mąż nie jest przygotowany na powrót syna. Pomieszkał u siostry. Koloejne rozmowy, wydawało mi się, że przemyślał, że mu na nas zależy. Jak bardzo się myliłam.....sad Mamusia zdążyła już mu zaplanować życie. Posunęła się nawet do wielu kłamstw, żby zniechęić go do mnie, do mojej rodziny, która była bardzo za nim.
          Coraz szerzej otwieram oczy..... Dociera do mnie, ile czasu zmarnowałam będąc z kimś takim. Jest mi przykro. Jestem wściekła sama na siebie, że byłam tak głupia i naiwna, że ślepo wierzyłam..... sad I znowu sama. Wsyd przed samą sobą i ukochanym dzieckiem.....
          • danaide Re: kazałam spakować walizki 24.10.12, 22:04
            Nie Ty powinnaś się wstydzić. Mój eks też był nieodpępowiony. Za parę dni przyjeżdża odwiedzić córeczkę - ze swoją mamusią. Ciekawe czy gdyby jej na dziecku na zależało (tak jak przestało jej "zależeć" na mnie co zaowocowało natychmiastowych rozstaniem), to eks dziecko by odpuścił?

            Bo Ty i Twoja rodzina to ci źli - ale dziecko pewnie jest krew z ich krwi... mdli mnie na samą myśl.
    • basia181 Re: brak akceptacji rodziców nowego partnera-co r 09.01.15, 15:15
      Hej dziewczyny, chciałabym odnowić wątek. Od kilku miesięcy spotykam się z chłopakiem (kawaler,mieszka z rodzicami). Wszystko układało się dobrze, powoli,ale ku lepszemu. Wczoraj powiedział mi, że on tak do końca nie jest w stanie pogodzić się z faktem, że ja mam dziecko z poprzedniego związku. I że jeszcze nie powiedział rodzicom, że spotyka się z rozwódką z dzieckiem,bo się boi ich reakcji. Ale że ma nadzieję, że jakoś nam się ułoży. Jestem rozbita, wściekła na siebie, a przede wszystkim jest mi cholernie przykro. Czuję się jak trędowata.
      • froshka66 Re: brak akceptacji rodziców nowego partnera-co r 10.01.15, 17:27
        I że jeszcze nie powiedział rodzicom, że spotyka się z rozwódką z dzieckiem,bo się boi ich reakcji.

        ja bym spier... gdzie pieprz rosnie.
        A kawę już mu mama pozwala pic czy tylko inkę?
        Przecież do ci*pa nie facet.

        • basia181 Re: brak akceptacji rodziców nowego partnera-co r 13.01.15, 11:52

          > A kawę już mu mama pozwala pic czy tylko inkę ?
          Dzięki Kochana! Już dawno tak się nie śmiałam!
      • triss_merigold6 Re: brak akceptacji rodziców nowego partnera-co r 13.01.15, 10:40
        Każ mu spieprzać. Jeśli już teraz ma takie wątpliwości i wyraża je w takiej formie, to później będzie tylko gorzej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka