Dodaj do ulubionych

prośba o ocenę sytuacji

15.02.13, 17:10
Ojciec mojej córki nie utrzymuje z nią żadnego kontaktu od 8 lat. Założył własną rodzinę. Ma 2 dzieci. Nie płaci na córkę alimentów. Nigdy nie było o to sprawy, niemniej jednak z własnej woli też nie wydał na nią ani grosza.
Planuję złożenie w sądzie wniosku o pozbawienie go praw rodzicielskich. Czy mam szansę wygrać? Czy to będzie długotrwała procedura? Czy przeciągną nas po RODK itd?
Obserwuj wątek
    • oliwija Re: prośba o ocenę sytuacji 15.02.13, 17:35
      joanna830 napisał(a):

      > Ojciec mojej córki nie utrzymuje z nią żadnego kontaktu od 8 lat.

      To jest przesłanak do odebrania praw. mnie na tej podstawie sie udało.

      Czy mam
      > szansę wygrać? Czy to będzie długotrwała procedura? Czy przeciągną nas po RODK
      > itd?


      masz duze szanse, ale to tez zalezy od sedziego. U mnie sie udalo na pierwszej sprawie. Nie było RODK.

      powodzenia
      • joanna830 Re: prośba o ocenę sytuacji 15.02.13, 17:55
        Oliwija, a jak podczas tej rozprawy zachowywał się Twój eks? Próbował jeszcze coś wywalczyć? Ile lat miało wtedy dziecko?
        • oliwija Re: prośba o ocenę sytuacji 15.02.13, 18:05
          joanna830 napisał(a):

          > Oliwija, a jak podczas tej rozprawy zachowywał się Twój eks? Próbował jeszcze c
          > oś wywalczyć? Ile lat miało wtedy dziecko?

          jak sie zachowywal wole nie pisac.... bo to porazka...
          to było rok tem,u młoda miala 12 lat
          • joanna830 Re: prośba o ocenę sytuacji 15.02.13, 18:11
            Ja się właśnie obawiam, że mój eks po 8 latach zacznie przed sądem odgrywać dobrego tatusia gotowego na kontakty z córką, oferującego nagle zapoznanie młodej ze swoimi dziećmi. Boję się, że sąd mimo 8 letniej przerwy w kontaktach może na to pójść
            • oliwija Re: prośba o ocenę sytuacji 15.02.13, 18:15
              Niekoniecznie.... miał 8 lat .... i nic nie zrobil nawet gdybys Ty zabronila mu kontaktów to sa z jego środki...

              u mnie sad poinstruowal tatusia ze trzeba zlozyc wniosek o kontakty i to kosztuje 40 zl... facet sie wsciekł.....

              wiesz po 8 latach to wiadomo ze wiezi nie ma i ze bedzie ciezko....
              u mnie jeszczecze doszla choroba psychiczna tatusia, ukrywana przez jego rodzine od zawsze- dowiedzialm sie o niej przy sprawie o nielamentacje....

              ale skoro facet nie utrzymuje zadnych kontaktów - niepisze do dziecka nie wysyla prezentów?
              do tego nie placi alimentów? Masz Fundusz?

              to raczej dziecko go nie interesuje wiec nie ma takiej potrzeby zeby to zmieniac ... trzeba tylko sadownie to stwierdzić.

              Ja trafiałm na naprawde super sędzine....

              gdzie mieszkasz?
    • danaide Re: prośba o ocenę sytuacji 15.02.13, 20:03
      Coś mi się wydaje, że jeśli poinformujesz tatusia, że oczywiście, może walczyć o swoje prawa, ale wtedy z przyjemnością założysz mu sprawę o alimenty, to z chęcią przystanie na wszystkie Twoje propozycje. Nie płacił to nie wymagał (kontaktu), co się dziwić.
    • altz Re: prośba o ocenę sytuacji 16.02.13, 08:12
      Czy jesteś przekonana do tego, że po twojej nagłej śmierci, Dom Dziecka będzie lepszy dla córki, niż opieka ojca?
      Jeśli tak, to działaj.
      • oliwija Re: prośba o ocenę sytuacji 16.02.13, 08:38
        altz napisał:

        > Czy jesteś przekonana do tego, że po twojej nagłej śmierci, Dom Dziecka będzie
        > lepszy dla córki, niż opieka ojca?
        > Jeśli tak, to działaj.


        Dlaczego od razu zakładasz ze autorka zejdzie? Dlaczego Dom dziecka.... przeciez na pewno ma rodziców rodzeństwo ,którzy na pewno w razie nagłego zejścia zajmą sie dzieckiem.

        A jesli chodzi o mnie to ja wolabym zeby moje dziecko trafiło do domu dziecka niz do bio.... ale to przypadek szczególny....
        • joanna830 Re: prośba o ocenę sytuacji 16.02.13, 15:30
          Po mojej nagłej śmierci córką może zająć się moja siostra lub mama. Od 8 lat jestem mężatką, więc mój mąż na pewno również by o małej nie zapomniał.
          Nie wiem co dobrego miałoby wynikać z przekazania dziecka ojcu, którego ono nawet nie zna.
          • nowi-jka Re: prośba o ocenę sytuacji 04.03.13, 13:53
            jak masz meza to tym bardziej walcz o zabranie praw, maz przysposobi i bedzie prawnym opiekunem dziecka które i tak wychowuje - zdrowsze to niz obecna sytuacja
            • mamapodziomka Re: prośba o ocenę sytuacji 06.03.13, 20:45
              Dowiedz sie, moze eks sie dobrowolnie zgodzi. Moj z radoscia podpisal zrzeczenie praw i obowiazkow, zastrzegl sobie tylko, ze nie chce nas ogladac (nie musial).
    • trusia29 Re: prośba o ocenę sytuacji 04.03.13, 17:50
      Tak, masz szansę.
      Idź do dobrego prawnika od spraw rodzinnych w swoim mieście - powinien Cię odpowiednio pokierować.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka