Dodaj do ulubionych

faceci z internetu

24.07.04, 15:30
Witam w upalną sobotę. Pewnie z tego upału zajrzałam na forum randkowe,
niektórzy to wyglądają nawet przyjemnie...
Co myślicie o facetach ogłaszających się w intern.?
Pozdr. O.
Obserwuj wątek
    • marcepanna Re: faceci z internetu 24.07.04, 19:20
      Mysle ze 90% szuka niezobowiazujacego seksu z tym ze mozesz miec problemy nawet
      z tym kiedy sie ujawisz ze jestes samodzielna mama
      facet zaraz bedzie myslal ze szukasz tatusia dla malej... a to dziala
      odstraszajaco raczej no chyba ze bedziesz autentycznie samodzielna finansowo

      no ale jesli wykazesz sie determinacja to ponoc mozesz sie zaobraczkowac, tak
      przynajmniej wyczytalysmy razem z chalsia na innym forum
    • onionka Re: faceci z internetu 24.07.04, 22:55
      bylo juz wiele podobnych pytan.
      Ja jestem zona takiego faceta z internetu.
      Dzielilo nas okolo 1500,km i morze roznic. Laczlo wszystko. Mamy podobne
      upodobania, gusty, preferencje. Za soba neudane malzenstwa i rozczarowania.
      Dzis jestesmy szczesliwa rodzina, pakujemy sie na wakacyjny wyjazd. Kazdej
      kobiecie zycze spotkania takiego faceta.
      pozdrawiam
    • ewik25 onionka? 25.07.04, 11:03
      Gdzie go poznalas?Na czacie?Boze tak bym chciala wierzyc ze spotkam takiego
      czlowieka ktory pokocha mnie i moja corke.Slyszalam wiele razy,ze znalezienie
      milosci przez internet jest mozliwe i poraz kolejny sie przekonalam na Twoim
      przykladzie.
      • chalsia Re: onionka? 25.07.04, 11:16
        To że pokocha Ciebie nie znaczy, że pokocha Twoją córkę. Nie zakładaj czegoś
        takiego "na wejściu". Wystarczy, że bedzie ją akceptował i lubił.
        Pozdrawiam,
        Chalsia
        • haribo faceci z netu 25.07.04, 12:13
          Moze nie poznałam przez internet mojej drugiej połowy, ale znalazłam
          prawdziwych przyjaciół. Muszę się przyznać, że było kilku "poważnych"
          adoratorów, no ale z mojej strony serce mocniej nie biło i do tej pory
          pozostajemy jedynie na stopie koleżeńskiej. Zresztą nigdy nie wiemy co nam jest
          pisane, ale wiem jedno - miłości się nie znajdzie, ona sama znajdzie nas i
          zazwyczaj w najmniej spodziewanym momncie. Czego życzę wszystkim "poszukującym".
          Pozdrawiam.
    • mate73 Re: faceci z internetu 25.07.04, 12:50
      No tak cos w tym jest bo moj maz poznal swoja kochanke w internecie!!!! A rezte
      zostawiam bez komentarza. Pozdrawiam
      • ewa-r Re: faceci z internetu 25.07.04, 19:53
        mój też sad((.
        mate napisz do mnie na priv
        Ewa
        • mate73 Do ewa-r !!! 25.07.04, 22:11
          cos mi ostatnio poczta na gazeta pl szwankuje podaj mi swoj gg numer jak masz
          to sie odezwe , pozdrawiam.
    • niezabutka Re: faceci z internetu 26.07.04, 09:21
      witaj, chcesz wiedziec co myslę? to ściema.z takim jednym mam własnie
      dziecko.zwiał jak tylko sie dowiedzial......od razu zmądrzałam.
      pozdrawiam
    • dori761 Re: faceci z internetu 26.07.04, 09:44
      Witam!!
      Taka prawda,że nigdy nie wierzyłam w związki z facetami poznanymi w internecie,
      ale teraz jestem najszczęśliwszą osoba na świecie.Poznałam kogoś takiego, w tej
      chwili jesteśmy razem, ja jestem w 40 tyg ciąży i czekamy z niecierpliwością na
      naszego skarba. A Ona jest najwspanialszym facetem na świecie, nie to co mój
      były mąż z którego był kawał drania. Teraz wiem co to jest miłość i szacunek.
      Teraz wiem, że jestem kochana!!! Więc powodzenia, ale też dużo uwagi i mimo
      wszystko rozwagi.Faceci w większości są podli!
      • niezabutka Re: faceci z internetu 26.07.04, 09:57
        Zgadzam sie i koryguję moja wypowiedź. znam parenascie takich naprawdę
        szczęsłiwych związkow. Dzieci się juz znich porodziły. I to sa bardzo fajne
        pary...A ja - po prostu mialam pecha, to sie zdarza. I własnie: po prostu grunt
        to rozwaga i zdrowy rozsądek..
        pozdrawiam
        • ewa-r Re: do mate73 26.07.04, 10:54
          opisałam, czekam na odpowiedź
          pozdrawiam
    • pelaga Re: faceci z internetu 26.07.04, 21:06
      Spotykam sie z facetem poznanym przez internet od ponad roku. Z kazdym dniem
      jestem bardziej zakochana. Poznac kogos wartosciowego mozna wszedzie, trzeba
      tylko byc rozwaznym i dac sobie duuuuzo czasu zanim zrobi sie "kolejne kroki" z
      glab znajomosci wink A internet dla samotnych mam uziemionych w domach, przy
      swoich spiacych pociechach to chyba dobre rozwiazanie, moim zdaniem.
      Ale trzeba naprawde pamietac o rozwadze i byc bardzo ostroznym!!!!

      Pozdrawiam
      • anusinek Re: faceci z internetu 26.07.04, 23:03
        Oj, Dzięki dziewczyny za tyle wypowiedzi, bo tak plują na tych facetów, że
        dranie, a dranie potrafią być nie tylko w internecie,prawda? Ja to bym chciała
        od razu znaleźć prawdziwą love, ale podpiszę się pod jednym zdaniem, które
        napisała jakaś miła osoba: Miłośc sama Cię znajdzie.
        To prawda - mnie kiedyś znalazła, ale mój były ją przegonił. A jaka byłam
        ostrożna, więc chyba jak ze wszystkim - nie ma reguły. Na razie boję się
        szukać,bo jakbym tak znalazła, a on miałby chęć tylko na ciastko, a ja na cały
        sklep z ciastkami? I co? A i tak na razie jestem uziemiona.
        Pozdrawiam Wszystkie samodzielne mamy!,O.
    • kanna Re: faceci z internetu 27.07.04, 12:51
      Hej,
      5 lat temu zostawiłam na Forum Kontaktów Towarzyskich (czy jakoś tak) swoje
      namiary - załozyłam akurat maila i chciałam miec cos w skrzynce (choc myśl o
      partnerze też była gdzies z tyłu głowy). Poznałam wielu internetowych
      przyjaciół, z którymi pisałam maile i gadałam na ICQ. Jeden dzwonił do mnie
      regularnie ze słuzbowej komórki, opowiadajac o kłopotach z dziewczynami (nigdy
      sie nie spotkalismy). Z innym poszłam na studniówkę do Liceum, w którym
      pracowałam. Z kilkoma sie spotkałam. Z jednym zamieszkałam, potem wzieliśmy
      slub, po dwóch latach pojawił sie dzidek, drugi jest w drodze. Mi sie udało.
      Choć, pięć lat temu dostęp do netu był mocno ograniczony, nie było tyle
      małolatów co teraz.
      pozd. Ania
      • gonta Re: faceci z internetu 05.09.04, 15:30
        A gdziez to takie forum randkowe sie znajduje? tongue_out Z ciekawosci pytam, bo cos znalezc nie moge.
        Zreszta wszystkie fora, jakie znam oprocz tego tutaj, sa czysto informatyczne, dlatego tez ni w zab nie
        potrafie znalezc sie w calej reszcie.
        Co do facetow z internetu. Sa dobrzy i zli. Jak w zyciu. Z jednym takim mam dziecko. Poszedl precz, bo
        nalezal jak widac do tych niedobrych. Ale znam cale mnostwo tych dobrych i powiedziec musze, iz po
        wielokroc podle bywaja tak naprawde kobiety. Zarowno panowie, jak i panie, potrafia bawic sie
        uczuciami innych ludzi, dlatego tez nie ma tu zadnego aksjomatu wzgledem plci. Wszystko zalezy od
        czlowieka.
        Taka autopsja.

        Pozdrawiam.
    • cartoon_network tu masz takiego jednego chętnego 30.08.04, 22:32
      poniżej jest przekopiowany tekst z forum Onetu. Pisownia i interpunkcja
      orginalna. Ja myślę, że takich facetów w necie jest na pęczki.
      ===========================================================
      Poradnik dla chcących wyrwać kobiete na czacie-100% skuteczności.spraw dzone:-
      )

      Na początek musicie pamiętać ze sporo kobiet na czacie to faceci którzy się
      zabawiają kosztem innych napalonych facetów.To jest ok.25%.
      Reszta to dziewczyny i kobietki.85% z nich to pasztety.
      Ale nie zawsze,w godzinach 8-16 jest sporo ładnych panien które są w pracy i
      się obijają na czacie a więc wtedy macie największe szanse.
      Gdy jest sobota niedziela albo dzień powszedni po 18 większość lasek to bazyle
      które w necie szukają lekarstwa na kompleksy swoje ale go nie znajda.
      Ok szukamy:najwazniejszy jest ładny nick odwołujący sie do romantyzmu
      uczuciowości solidności itd,jak już wychaczycie ofiarę trzeba mimochodem tak
      pokierować rozmowę żeby laska myślała ze jesteś nadziany masz furę i
      wykształcenie.Nie musi to być super bryka,wystarczy np. opel astra,seat
      cordoba,coś w tym stylu,ważne że jest i to ładny.
      A więc mówicie tak:sorki ale jestem dzisiaj w strasznej depresji,ona pyta
      czemu? ty mówisz:bo wiesz myślałem ze dostanę dzisiaj awans ale jeszcze z
      miesiac bede musiał poczekać,myślałem ze bede to dzis opijał ze znajomymi ale
      nic nie wyszło potem dodaj ze nie chcesz o tym gadać bo bardziej cie interesuje
      ona niż swoje problemy.
      Potem dodaj że myślałeś ze bedzie super bo wczoraj zapłaciles ostatnia rate za
      2pokojowe mieszkanie i zacznij kląć ze mają wolny obrót dokumentów,klęcie na
      nich jest po to żeby uwiarygodnić trochę to.
      Potem przepros ze sie zagalopowujesz znowu ale dodaj ze jestes rozbity tym
      awansem i nie masz kobiety i jestes strasznie smutny.
      Najważniejsze jednak zebys pisał ze masz magistra,najlepiej z ekonomii,musisz
      mieć przygotowaną nazwę szkoły najlepiej gdzies daleko zeby nie wiedziała jaka
      to szkoła.Rozegraj to tak-"nie po to zdobywałem magistra ekonomii żeby teraz
      zarabiać tylko 3500 i teraz zadaj rozpaczliwe pytanie:czy to jest uczciwe tak
      mało zarabiać?
      Gadaj z nią miło,potem powiedz jej że zwróciła twoją uwagę że ma cos w sobie,że
      czujesz że jest dobrym człowiekiem tylko dużo wycieriała-one zawsze mówią dużo
      o cierpieniu rzekomym swoim,mozesz spytac o jej znak horoskopu i krzyknąć że
      właśnie z takim coś cie łaczyło w zamówionym przez ciebie horoskopie od
      Józefiny Pellegrini.
      Dodaj też ze masz samochód w warsztacie bo wstawiasz sobie dobry sprzęt audio-
      jak pójdziesz na randkę to musisz sie wytłumaczyć z jazdy autobusemsmile
      Pisz o sobie średnio,nie idealizuj się,podkreślaj jaki jesteś wierny i
      lojalny,dodaj coś o koledze który zdradził dziewczyn swoją i zerwałeś z nim
      przyjaźń hehe

      Utrzymój kontakt długi czas,żeby sie zakochała,nie umawiaj sie od razu bo nie
      bedzie jeszcze zakochana.
      Poczekaj z miesiąc niech opowie wszystkim koleżankom jakiego ma faceta z furą i
      mieszkaniem niech juz zacznie marzyc o meblowaniu mieszkania i wydawaniu twojej
      kasy,wtedy sie umów jak bedzie juz nalegała.

      I nie gadaj z takimi co dużo milczą,one są najgorsze,takie muły,one by chciały
      żebyś je nosił na rękach ale jak sie zbliżysz to nawrzeszczą na ciebie,o seksie
      z takimi nie ma mowy dopóki nie wydasz na nie kilka tysiaków.
      Jak dziewczyna bedzie fajna i nie bedzie chciała sexu to jej sie przyznaj i 90%
      ci daje ze nie bedzie na ciebie zła,tylko patrz jej w oczy i kituj ze chciałes
      ja poderwac bo nie mozesz bez niej zyc.

      Potem rzucałem.
      Mam tez inne metody ale te juz sa dla mnie,nie moge ich rozglosic.

      Panowie-i pamiętajcie-laski leca ha wykształcenie i kasę tylko ze mówią coś o
      wnętrzu itd. nie wierzcie im i w madry sposób dawajcie do zrozumienia jakie
      zycie im zapewnicie za twoja kase hahahha
      powodzenia

      ~gibczos, 2004-04-30 15:51
      • pelaga Re: tu masz takiego jednego chętnego 30.08.04, 22:58
        cartoon_network napisał:

        > Poradnik dla chcących wyrwać kobiete na czacie-100% skuteczności

        Zapewniam ze nie 100% skutecznosci. Nie wszyscy szukaja na czatach. Czaty to
        glupota.
        Witam tekturowego Pana ponownie.
        • mamamamamama :) 03.09.04, 23:11
          a ja ostatnio ( od pół roku)piszę sobie z pewnym Niemcem ( jest starszy odemnie
          o jakieś 15 lat) ... w tej chwili od dwóch tygodni pracuj (on ) w Lubline (ja
          mieszkam 25 km od Lublina )....ale ciągle zwlekam ze spotkaniem na żywo....po
          prostu chyba cholernie bję się rozczarowania....

          dodam jeszce , że owy pan jest rozwodnikiem i ma syna i chyba to nas do siebie
          zbliżyło (chodzi mi to , że oboje jesteśmy samodzielnymi rodzicami z tym , że
          jego syn ma w tej chwili 17 lat )

          Jeszcze troszkę poczekam a nóż widelec przełamię ten "strach" i się z nim
          spotkam...w razie czego zdam relacje smile

          Pozdrawiam!!

    • doros1 Re: faceci z internetu 05.09.04, 16:06
      Mój mąż to też facet z netu, poznaliśmy sie na czacie(regionalnym),spotkaliśmy
      się na 2 dzień, po 8 m-cach pobraliśmy się.Jesteśmy rok małżeństwem,
      spodziewamy się dziecka.Z miesiąca na miesiąc kocham Go coraz bardziej, jest
      mądry, dobry i wrażliwy( choć na "dzień dobry" nie zrobił na mnie piorunującego
      wrażenia). Oboje szukaliśmy tego samego tzn. trwałego związku, no i mieliśmy
      dużo szczęcia smile))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka