monia.z
06.09.04, 21:35
Witam serdecznie wszystkie samodzielne mamusie.
Czy ja jestem samotna? Okropnie choc nadal mieszkam u ojca mojego dzieciatka.
On pracuje ok 600 km od domu wiec nie bywa tu czesto okolo raz w miesiacu na
piec dni. Sama nie wiem jak to znosze, robie dobra mine do zlej gry. Mam juz
tego dosc ale nie mam zbytniego wyboru, mam malutkie dziecko a on jest tak
rzadko ze tlumacze sobie ze musze to wytrzymac On jest cholernym materialista
i egoista. Rodzina jestesmy tak twierdzi ale nie wtedy jak chodzi o
pieniadze, caly czas mi wypomina ze nie pracuje a on musi robic na
darmozjadow. Okropnie boje sie od niego odejsc, boje sie ze sobie nie
poradze, sama z prawie dwuletnim dzieckiem bez mieszkania, pracy, perspektyw.
Musze go znosic jedynie przez piec dni w miesiacu ale mam gdzie mieszkac i za
co zyc. Robi mi sie niedobrze na sama mysl o tym ze wraca i znowu zacznie sie
czepiac ze jestem zla matka(bo dziecko dotyka rzeczy ktorych nie powinno)zla
zona (bo w domu balagan, nie jest na czas ugotowne, zawsze jest cos,
niewiadomo jak bym sie starala zawsze cos znajdzie aby mnie gnebic)i
oczywiscie zla kochanka (bo nie mam ochoty na sex 24h na dobe). Kazdy mi mowi
ze sie zminiam jestem juz nie ta sama osoba co kiedys gorzknieje i jestem
zgryzliwa strasznie nerwowa i porywcza, jest mi samej z tym okropnie zle ale
nie mam odwagi tego zmienic. Jak mam zdobyc odwage a przede wszystkim wiare w
siebie po tym jak udalo mu sie wmowic mi ze jestem nic nie warta osoba i
nigdy sobie bez niego nie poradze i coraz bardziej wydaje mi sie ze ma racje.
Wiele osob mi mowi nie jestes jedyna jest kupa takich kobiet, ale ja po
prostu juz nie daje rady nie wierze w siebie i juz.
Jak?
Pozdrawiam Monika