Dodaj do ulubionych

Obnizenie alimentow

13.10.04, 21:09
Czy jest na forum jakas samotna mama, ktora przegrala z exem sprawe i
obnizyli alimenty na dziecko????? Jesli tak, jakie byly powody obnizki i czy
o duzo obnizyli???
Nie prowadze statystyki, potrzebuje troche pozytywnych wibracji i upewnienia
sie, ze wygram.
A ile jest mam, ktore takie sprawy wygraly???? Od razu dodam, ze ja juz jedna
wygralam. Teraz mam juz druga i jakos boje sie, ze jakies asy w rekawie ma ex.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • california_dreaming Wysokość alimentów 13.10.04, 21:27
      Wiesz, ja nie przegrałam takiej sprawy. Mogę Ci napisać co wiem o zasadzie
      ustalania wysokości alim.: na podstawie faktycznie ponoszonych wydatków na
      dziecko ( i tu przydatne są rachunki, paragony, etc.), dzieli sie je na pół. I
      kiedy owe pół jest w ramach możliwości finansowych każdej ze stron to tak
      zostaje.
      A więc dochodzimy do dwóch kolejnych elementów: wysokości Twoich i jego
      dochodów. Generalnie im wyższe tym lepiej. Twoje: bo widać że tak (wysokie)
      koszty jesteś faktycznie w stanie ponosić a nie jest to kwota z sufitu, a jego -
      żeby było z czego odejmować.
      Jeśli on wniósł o obniżenie to zapewne ponieważ obniżlyły się jego zarobki,
      może stracił pracę? Obawiam się ,że może to być bardzo na Twoją/ dziecka
      niekorzyść.
      Może należałoby udać się do sądu, poprosić o wgląd w akta sprawy i wyczytać
      jego uzasadnienie. Wtedy będziesz wiedziała z czym sie zmierzyć.
      Pozdr
    • sokka Re: Obnizenie alimentow 14.10.04, 11:15
      hej Pelago,
      ja tylko w sprawie tych wibracji, bo jesli chodzi o rzetelne informacje, to nie
      mam doświadczenia. zatem pozostaje mi tylko trzymać kciuki, co niniejszym
      czynię - na pewno wygrasz smile
      pozdrawiam
      • pelaga Re: Obnizenie alimentow 15.10.04, 14:06
        Dziewczyny trzymajcie za mnie kciuki. Bylam wczoraj na poradzie u adwokata. Nie
        wynajmuje go, bo mnie nie stac na taki wydatek w tej chwili. Mam nadzieje, ze
        nie bede zalowala, ze nie pozyczylam tych pieniedzy. Adwokat powiedzial mi, ze
        jestem dobrze przygotowana do sprawy i ze nie powinnam przegrac, chyba, ze maja
        jakiegos asa w rekawie. Sprawe mam we wtorek. Nadal oferuje wszystkim
        potrzebujacym przeslanie pliku excelowskiego z obliczeniami kosztow utrzymania
        dziecka, ale dopiero po wtorku bede mogla poswiecic temu czas. Mam nadzieje, ze
        te wyliczenia i tym razem pomoga mi na sprawie.
        Zdam Wam na pewno relacje jak juz bede po.
        Pozdrawiam
        • nooleczka Re: Obnizenie alimentow 15.10.04, 14:24
          pelaga, mocno trzymam za Ciebie kciuki. Jestem pewna, że wygrasz.

          pozdrawiam Cię serdecznie
        • california_dreaming Będziemy z tobą 15.10.04, 15:42
          duchem!
        • kanga_i_roo Re: Obnizenie alimentow 15.10.04, 15:56
          Pewnie, że będziemy trzymać kciuki. Wszystkie!

          Może jeśli między poprzednią sprawą a tą nic się nie zmieniło u ex'a to Wysoki
          Sąd oddali sprawę. A nawet jeśli, to przeciez jestes świetnie przygotowana.

          Pozdrawiam ciepło
    • poranna_mgla Re: Obnizenie alimentow 15.10.04, 15:46
      moja kolezanka miala sprawe o obnizenie alimentow. ojciec dziecka jako powod
      podal fakt, ze matka dziecka dostala prace. wczesniej przez kilka miesiecy byla
      bezrobotna. Sedzina go wysmiala i oczywiscie alimenty nie zostaly obnizone
      zwlascza ze w ciagu 4 lat tatus widzial dziecko raptem 2 razy.
      mam nadzieje ze tobie tez sie uda.
      pozdrawiam
      pm
    • samodzielny pelaga..... 15.10.04, 16:40
      zdziwisz sie, ale ja tez trzymam kciuki. Nie bronisz swego, bronisz dziecka.
      Pozdr smile)))

      powodzenia
    • sokka Re: Obnizenie alimentow 25.11.04, 19:40
      i zdało się na coś to nasze kciuków trzymanie?
      czy jeszcze nie wiadomo?

      pozdr
      • pelaga Re: Obnizenie alimentow 25.11.04, 20:40
        > i zdało się na coś to nasze kciuków trzymanie?

        Dzieki za trzymanie kciukow smile)) Przydalo sie, bo przynajmniej nie przegralam
        od razu. Niestety nie wygralam tez. Sprawa jest odroczona i jeszcze nie wiem na
        kiedy, bo nadal nie dostalam kolejnego wezwania do sadu. Mysle, ze ta nastepna
        rozprawa bedzie juz decydujaca. Na pewno dam Wam znac, kiedy to bedzie i czy
        przegram, czy wygram. Nie mam niestety dobrych odczuc po tej ostatniej
        rozprawie. Ex ma wynajeta adwokatke (wiecie nie stac go na zycie, ale na
        adwokata a i owszem) i probuja na mnie swoich sztuczek. Ale jeszcze tak
        zupelnie nie stracilam nadziei, zreszta postanowilam, ze jesli przegram bede
        chodzic systematycznie co roku po podwyzke, wiec wyjda na tym gorzej niz gdyby
        nie zaczeli tej wojny. Skonczylam z ulegloscia i pozytywnym nastawieniem juz
        jakis czas temu.
        Pozdrrrawiam smile))
        • gosza26 Re: Obnizenie alimentow 26.11.04, 12:56
          Witam!!

          pelaga napisała:
          ma wynajeta adwokatke (wiecie nie stac go na zycie, ale na
          adwokata a i owszem) i probuja na mnie swoich sztuczek
          ------------------------------------------------------

          Jako że finansowe ,,wpadki,, zdarzają sie w róznych sytuacjach, może cos z
          naszego podwórka. Eks mojego M. (przy czym zaznaczam że sąd I instancji
          ograniczył jej prawa do 14-latka), nie tylko wystapiła o obniżenie almentó do
          200 zł (bo własnie zamyka firmę), ale przy w noszeniu apelacji wystapiła o
          zniesienie kosztów. Pomimo iz ma jednego z najdroższych adwokatów w
          województwie, zgadnijcie...także została zwolniona z tych kosztów. a tak na
          marginesie o te 200 zł ciągle sa wojny....

          Szanowne Panie jesli tylko kirujecie sie dobrem dziecka nie dajcie się.
          Nienawidze oszustów i tych z męskiej części populacji jak i damskiej.
    • pabloha Re: Obnizenie alimentow 25.11.04, 23:58
      Witaj.
      Wygrałam taką sprawę, co nie zmieniło faktu, że ojciec i tak nie łoży na syna.
      Na rozprawie nie było mowy o głównym argumencie za obniżeniem: zmniejszenie
      potrzeb dziecka, a jedynie o sytuacji finansowej ojca.
    • elaw2 Re: Obnizenie alimentow 26.11.04, 08:25
      Powiem krótko: trzymam kciuki. A swoją drogą ma facet tupet. Na dziecko nie ma
      a na adwokata i owszem. Pogrzane to wszystko. Mój po ostatniej sprawie
      rozwodowej wrzeszczał na korytarzu, że 700 zł na dziecko (3 lata) to za dużo.
      Tyle podałam, gdy sędzia pytał o moje wydatki na Kasię. Dodam, że ma zasądzone
      200 zł i oczywiście nie płaci. Ech...
    • atenasil Re: Obnizenie alimentow 26.11.04, 09:01
      Cześć ja też jestem przed sprawą. Ojciec mojego dziecka bardzo jest zgorszony
      wysokością alimentów i się odwołuje. Pisałaś że masz jakiś przelicznik
      dotyczący wysokości kosztów utrzymania dziecka, czy mogłabym prosić o więcej
      informacji na ten temat. Dziękuję. Pozdrawiam.
      • lutka_1 Re: Obnizenie alimentow 26.11.04, 11:09
        Witam wszystkie Matki,
        rowniez zglaszam chec posiadania arkusza przelicznika dot. wysokosci
        alimentow.pozdrawiam wszystkich strapionych
        Lutka
      • pelaga Re: Obnizenie alimentow 26.11.04, 11:28
        Dziewczyny zajrzyjcie na forum z mojej stopki, w dziale prawnym jest link do
        stronki z wyliczeniami. Jest to przyklad, ktory kazdy musi dostosowac do swoich
        potrzeb. Jesli ktos chce oryginal w excelu to prosze o sygnal na gazetowy
        adres, przesle arkusz wieczorkiem z domu.
        Pozdrawiam
        • lutka_1 Re: Obnizenie alimentow 26.11.04, 11:38
          Pelaga, dziekuje.
        • agula_b Re: Obnizenie alimentow 26.11.04, 13:48
          Pelago poprowadź mnie krok po kroku, proszę, do tego linku. Jestem pierwszy raz
          na tym forum i nie bardzo łapię jak to zrobić... Albo jeśli możesz to podrzuć
          mi to na agula_b@gazeta.pl. Dziękuję z góry
          • pelaga Re: Obnizenie alimentow 26.11.04, 14:30
            Agula sprobuj tutaj zajrzec. Na dole sa zakladki, trzeba w nie kliknac i odpala
            sie kolejne strony smile

            kobiety.tvk.torun.pl/wyliczenie.html
            nie pamietam jak wstawia sie aktywne linki, wiec sprobuje na dwa sposoby wink
            Moze ktorys bedzie aktywny wink))

            www.kobiety.tvk.torun.pl/wyliczenie.html

            Wieczorkiem wysle wyliczenia w excelu kazdemu, kto odezwie sie do mnie na
            gazetowy priv.
            Pozdrowki
    • ekate Re: Obnizenie alimentow 26.11.04, 14:14
      Sąd pierwszej instancji przyznał mi 900 (ok 12% jego oficjalnych zarobków), ex
      podał o obniżenie alimntów. Sąd drugiej instancji obniżył do 600zł (ok. 8% jego
      oficjalnych zarobków).
      Ani zarobki exa, ani moje nie zmieniły się od czasu pierwszej rozprawy. Sędzia
      nawet nie zaglądnęła na zestawienie wydatków na dziecko, a faktury za np. leki
      nie przyjęła jako dowodu w sprawie.
      Kiedyś przeczytałam, że cierpienie dane Ci jest po to, żeby otworzyć oczy na
      prawde. Chyba dalej mam zamknięte, bo gdzie tu prawda, gdzie sprawiedliwość?
      Nie pocieszyłam, wiem, sorry.
      Zdołowana Kasia.
    • pelaga Re: Obnizenie alimentow 26.11.04, 19:33
      Przyszlo mi wezwanie na 14. grudnia sad(( No wiedzialam, ze przyjdzie, ale jakos
      i tak mi sie humor skiepscil crying(((
      Pozdrawiam
      • bsl Re: Obnizenie alimentow 29.11.04, 11:24
        kurcze , mój mąż złożył zażalenie do sądu apelacyjnego w gdańsku że sąd
        okręgowy w ... przysądził mu zawyżone alimenty na 3 dzieci , sąd podtrzymał
        jego wniosek akta wracają do ponownego rozpatrzenia przez tutejszy sąd sad, może
        któras z was to już przerabiała i może mi powiedzieć z czym to sie je ??
    • dronka13 Re: Obnizenie alimentow 29.11.04, 13:10
      Głowa do góry wink

      Mój były wystąpił o obinżenie alimentów do 150 zł na dziecko. Wszystko co ma
      należy do nowej żony, a on zatrudnił najdroższego adwokata i do tego wystąpił o
      zwolnienie od kosztów
    • czekolada72 ???? 08.12.04, 13:40
      Czy ja dobrze rozumiem - wynajmuje sobie adwokata, nie z urzedu i moge sie
      starac o nieplacenie mu????

      Prosze o wyjasnienie!!
      • pelaga Re: ???? 08.12.04, 13:52
        Mozna wziac adwokata i jesli sie wygra wnosic o zwrot kosztow przez
        przegranego, z tego, co sie orientuje.
        Ja sie nie odwazylam na taki krok, bo gdy przegram, to dopiero bylabymw plecy
        wynajmujac adwokata.
        Pozdrawiam
        • california_dreaming A mnie sie to udało, przynajmniej na papierze... 08.12.04, 14:25
          Kiedy wynajmowałam adwokata, ponad 3 lata temu dałam mu 1.500 zł , potem za
          każdą rozprawe po 200 zł.
          On dbał o wiele spraw, nawet zadbał by wnosic o "zwrot kosztów procesowych".
          Ja nawet tego nie rozumiałam o czym on pisze!
          Sąd pierwszej instancji przyznał mi 1000 zł jako ten "zwrot", a teraz niedawno
          dodatkowo sąd drugiej instancji przyznał mi 500 zł; Razem więc uzbierała się
          kwota, która wyłożyłam te x lat temu. Oczywiście w sumie dużo więcej wydałam
          na opłacanie obecności adwokata na rozprawach (około 18-tu).
          Pytanie czy "pozwany" (nie nazywajmy go ojcem!) kiedykolwiek zwróci mi tę kwotę?
          Jak tak to świetnie, jak nie to też dobrze, nie żałuje że wzięłam adwokata.
          Doceniam swoje szczęście że było mnie na niego stać.
          • czekolada72 Dzieki!! 09.12.04, 13:17
            U mnie bedzie ciut inaczej - pozew wnosi ex, ale ja chce wziasc adwokata.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka