Gość: nelly
IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl
28.03.05, 21:42
Bardzo chciałabym Was prosić o radę... Choruję poważnie na nadczynność
tarczycy. Mam 100% pewnosci, że jeśli bym zaszła w tej chwili w ciążę, urodzę
dziecko niepełnosprawne umysłowo. Biorę tabletki (cilest). Moja ginekolożka
stwierdziła, że mimo wszystko powinnam zrobić miesięczną przerwę w pigułkach
(ostatni raz robiłam dwa lata temu). Zastanawiam się nad tym, czy faktycznie
te przerwy są takie istotne, że powinnam brać na siebie takie ryzyko (zajścia
w ciażę przy użyciu innych metod anty)? Ginekolożka stwierdziła, że zawsze
można wybrać wstrzemięźliwość, no ale wiadomo jak bywa (jestem meżatką ).
Pomyślałam, że nie zrobię tej przerwy i będę normalnie kontynuowała cilest,
ale czy robiąc tak nie narażam się na jakieś inne problemy?
Proszę o rady...