madalenka25
01.12.04, 12:11
własnie miałam "przyjemność" rozmawiac z moim były mężem i
1. jak śmiałam nie odbierac wczoraj telefonu
2. najwyższy czas bym miała stacjonarny
3. on ma duże opłaty a ja chce alimenty całe 300 zł - mam go nie naciagać
4. on chce bym przywiozła Młoda na swięta - sylwester mu nie pasuje
5. on chce spędzić ferie z Młodą ale pracuje więc może matka się nia zajmie
6. a tak to w sumie mogłabym mu pomóc sprzedać ziemie bo on juz nie wie co z
nią robić
7. komunia - a ile to bedzie kosztowało
8. a Młoda była tylko pół godziny u jego matki i nie chiałanic mówic co w u
nas w domu - babka mocno obrażona
to chyba tyle
ufff ulzyło mi