Dodaj do ulubionych

jak wygladaja Wasze wizyty/kontakty z Ex?

25.01.05, 19:17
Pyta Nextsmile
Ponieważ jest to teren dla mnie niedostępny zawsze mnie bardzo ciekawiło jak
przebiegają Wasze spotkania z Ex? Moj mężczyzna ma dzieci z Ex. Dogadują się
dobrze w sprawie dzieci, może je widywać kiedy chce, są ustalone stałe
terminy. Ale raczej nie przebywa u Ex, woli zabrać dzieci do siebie do domu,
a ona nie ma nic przeciwko. Zawsze mnie zastanawialo jak wygladaja takie
sytuacje. Co: on puka, ona otwiera, cześć, cześć, szykujcie się dzieciaki, co
u ciebie? dobrze a u ciebie? powolutku, no to cześć? Czy jak? Dodam, że
jestem next i troche jestem zazdrosna także odpowiedzi: czekam na niego w
bieliźnie mnie nie uciesząsmile)) W zamian zrewanżuję się informacjami z drugiej
strony jakby ktoś był zainteresowany jak wygląda "tamto" życiesmile
Obserwuj wątek
    • mucha261 Re: jak wygladaja Wasze wizyty/kontakty z Ex? 25.01.05, 19:26
      Dzwoni domofonem o umowionej godzinie podnosze sluchawke i mowie dziecko zaraz
      zejdzie ,ubieram dziecko i schodze na dol pytam o ktorej przyprowadzi bo jest
      roznie z ta godzina i czesc czesc.A jak to wyglada z amtej strony? Slyszalam ze
      takie kobitki jak ty sa bardzo zazdrosne jak ich facet idzie po dziecko albo do
      dziecka wiec jak to jest?smile
      • ania_rosa Re: jak wygladaja Wasze wizyty/kontakty z Ex? 25.01.05, 19:30
        Relacji drugiej strony ciekawa nie jestem, czytam sobie "Macochy" i też
        specjalnych sensacji w tym temacie tam nie mawink Z jednej i z drugiej strony
        ludzie starają się normalnie zyć i tyle.
        Moje kontakty i wizyty Eksa są normalne, przyjacielskie i sympatyczne.

        Rosa
        • mucha261 do ania rosa 25.01.05, 19:38
          Anno a rozstawalas sie z ex w zgodzie po przyjacielsku?
          • ania_rosa Re: do ania rosa 25.01.05, 20:03
            Nie było najgorzej. Chybawink

            Rosa
            • md0512 Re: do ania rosa 25.01.05, 20:45
              Może trochę szczegółów... (tzn. jak można - nie nalegam).
              • ania_rosa Re: do ania rosa 25.01.05, 22:46
                WIele razy opisywałam swoje układy z Eksem, w tym rozwód. Ogólnie nasz rozwód
                przebiegal bardzo kulturalnie, pewne kłopoty były z kwestią podziału majątku,
                ale ostatecznie załatwiliśmy to bez rozlewu krwi.
                Obecnie układy są poprawne i normalne, ewoluujące ku zyczliwej znajomości.
                Utrzymuję kontakt z Jego znajomymi oraz częscią rodziny. Ex zna mojego Niemęża
                i żaden z panów nie toczy piany z ust na widok drugiego. Eks jest świetnym
                ojcem i już tylko z tego powodu byłabym skłonna do daleko idącej tolerancji
                oraz ustępstw, ale przy okazji jest też całkiem fajnym facetem, któremu zycze
                jak najlepiej.
                Rosa
      • cienki_bolek Re: jak wygladaja Wasze wizyty/kontakty z Ex? 26.01.05, 10:46
        Obiecałam to odpowiadamsmile No więc owszem, jesteśmy zazdrosne, ale może powinnam
        raczej mówić za siebie tylko? Jednak zawsze chyba jest ta myśl, że przecież
        kiedyś się kochaliście, miałaś w sobie to coś, co mu się podobało, pewnie nadal
        to masz, a poza tym wiąże Was coś bardzo bardzo ważnego: dzieci. A to musi
        rodzić między ludźmi jakąś niesamowitą bliskość. Przynajmniej tak mi się wydaje
        w moim chorym umyślesmile) I zaraz wyobrażam sobie jak patrzycie oboje na
        uśmiechnięte buzie dzieci, potem porozumiewawczo i dumnie na siebie, a
        potem.... to już blisko do pogodzeniasmile))
    • kammik Re: jak wygladaja Wasze wizyty/kontakty z Ex? 25.01.05, 19:34
      Nie prosciej zapytac udomowionego faceta? Przeciez jak ci tutaj dwadziescia
      osob napisze "puka, wchodzi,wita sie, wychodzi" a drugie dwadziescia "rzuca sie
      na mnie jak wsciekle zwierze i ciagnie do sypialni" wink to nijak ci to nie
      pokaze obrazu twojej sytuacji.
      I nie badz zazdrosna, nie po to sie czlowiek rozwodzi, zeby wracac na stare
      smieci smile
      • berkot Re: jak wygladaja Wasze wizyty/kontakty z Ex? 25.01.05, 21:38
        Zwyczajnie, dzieci sie same do niego wybieraja, bądź młodsze umawia sie w
        poblizu domu, tam sie spotykaja i jada do ojca, czasem odprowadza syna do domu,
        wtedy jest cześć wzajemne, raczej zdawkowa wymiana zdań. Wolę zreszta jak były
        do mnie nie wchodzi, ale jak juz sie zdarzy nie ma tragedii.
        Jezeli chodzi o rozmowy na tematy dotyczące wychowania itp. to wole przez
        telefon lub na gruncie neutralnym - mam wrazenie, ze wtedy bardziej sie
        dogadujemy.
      • kubowa Re: jak wygladaja Wasze wizyty/kontakty z Ex? 25.01.05, 22:05
        taaa... ja bym swojego ex kijem nie tkla!smile) jakby moja nastepczyni wiedziala,
        jak bardzo nim gardze i sie nim brzydze, to nie musialaby byc zazdrosna do
        konca swiata!ale za to co on sobie mysli jak mnie widzi to ja juz nie
        odpowiadam. i jesli te krotkie wizyty wzbudzalyby zazdrosc next to juz nie moja
        wina. to juz raczej trzeba zalatwiac w relacji ex- jego next.
      • maminekb Re: jak wygladaja Wasze wizyty/kontakty z Ex? 25.01.05, 22:05
        Kammik ma rację - różnie bywa. Przecież znasz troszkę swojego M. i na tym
        musisz się oprzeć a nie na relacjach innych.
        pozdr
        • ania_rosa Re: jak wygladaja Wasze wizyty/kontakty z Ex? 25.01.05, 23:18
          A wracając do tematu wątku.
          Myslę sobie, że to, jak wygląda wizyta ojca u dzieci ( i Ex) nie ma większego
          znaczenia z punktu widzenia Next. Jeśli Ex kocha Next- to nawet rozneglizowana
          Eksia go nei skusi. Jesli Eksia nic nie czuje do Eksa i na odwrót- to mimo
          uprzejmości nic sie nie wydarzy. Jeśli natomiast pojawią się chęci obustronne
          do "bliższej znajomości", to Next i tak nic nie wskóra (to się odnosi w ogóle
          do relacji damsko- męskich). Do tanga trzeba dwojga, a jak ktoś naprawdę chce
          pójśc w tango to nic go nie powstrzyma.
          Tak więc wszystko sprowadza się do zaufania (jak zazwyczajwink
          Rosa
    • burza4 Re: jak wygladaja Wasze wizyty/kontakty z Ex? 26.01.05, 09:59
      mój eks zawsze zabieral dziecko do siebie, a technicznie wygladało to tak, że
      przychodził, zazwyczaj zamienialiśmy kilka zdań typu "co słychać/jak się
      umawiamy na powrót", jak były jakieś kwestie dodatkowe to gadaliśmy dłużej jak
      starzy znajomi, uczucia dawno wygasły i zdecydowanie nigdy nie miałam do byłego
      męża żadnych ciągot.
      • konkubinka Re: jak wygladaja Wasze wizyty/kontakty z Ex? 26.01.05, 10:12
        moj eks wchodzi do domu, najpierw buzi, potem szybki numerek a jak odwozi
        dziecko to tak samosmilesmilesmile

        a tak na serio schodze z dzieckiem do niego , zazwyczaj jest samochodem , potem
        omawiamy szczegoly- czy ma cos zadane, czy sa jakies problemy i on jedzie do
        domu.
        Gdy bylam chora i mialam goraczke moj M zszedl z dzieckiem i z tego co wiem nie
        pobili siesmile
        Eks czesto przyjezdza z next , wtedyy rozmawiam z NIMI.I zyję, jestem cała.
    • kicia031 Re: jak wygladaja Wasze wizyty/kontakty z Ex? 26.01.05, 15:23
      Ja ostatnio mam szczescie - byly m. mieszka w innym miescie. Jesli Babelek i
      jego tata maja okres kontaktowy, to raz na 2 tygodnie odwoze Babelka w sobote
      rano na lotnisko, nadaje samolotem, w niedziele wieczorem odwotnie. Ale
      ostatnio zebralo im na spotkania u mnie w domu, czego nienawidze. Scena: sobota
      rano, musze pilnie wyjsc, nie moge czekac na tate Babelka. Mojego partnera nie
      ma, wiec zostawiam Babelka w domu (12 lat ma, wiec bez wyrzutow sumienia) z
      instrukcja wpuszczenia ojca jak juz przyjdzie. Wracam, byly siedzi w mojej
      kuchni, przy moim kompie, ani dzien dobry, ani pocaluj mnie w dupe, udaje w
      moim wlasnym domu, ze mnie nie widzi. Ja jestem na to wrazliwa, bo wychowywano
      mnie, ze jak kobieta wchodzi to mezczyzna wstaje, wiec cisnienie mi skacze. ale
      kulturalnie mowie dzien dobry i oddalam sie na najdalszy koniec mieszkania.
      Wkrotce razem gdzies wychodza, wiec oddycham z ulga, choc przed wyjsciem to ja
      musze pytac, kiedy laskawie zechca wrocic - no bo przeciez powinnam caly dzien
      tkwic w domu, czekajac, nie mam innych zajec wink)
      W kazdym razie jesli next ma jakis problem z naszymi spotkaniami to zupelnie
      niepotrzebnie.
    • alina66 Re: jak wygladaja Wasze wizyty/kontakty z Ex? 29.01.05, 10:33
      coś w tym jest, żebym exa kijem nawet nie tknęła smile

      Przychodzi i rozmawia z synem (17 lat), jak coś chce to wchodzi do mnie, ale
      żadnych czułości. Rozmowa jest krótka, bo mój eks mi SZKODZI na zdrowie i na
      cerę smile

      Ale ostatnio wyciął mi numer, który mnie przygiął do ziemi - śmiechem....
      Najpeirw krótkie objasnienie- mój eks jest czynnym alkoholikiem, po kilku
      odwykach i człowiekiem totalnie nieodpowiedzialnym (także finansowo)

      No i napisał do mnie SMSa, że mam do niego PILNIE zadzwonić. Myślałam, że
      chodzi o syna, więc dzwonię, a on się mnie pyta JAK JA SIĘ CZUJĘ,
      (????????????) Dziecko moje doniosło tatusiowi, ze znowu powaznie choruję, no i
      biedak się przejął (mam nadzieję, że zawarta w tych slowach ironia aż bije z
      ekranu).

      • konkubinka Re: OGLADALYSCIE DZIEN SWIRA? 29.01.05, 14:57
        Tam wlasnie jest niezla scena obwazujaca wizyty eksa u syna, zreszta jedna z
        moich ulubionych scensmilesmilesmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka