iwag27
23.04.05, 21:28
Rozstajemy sie z mezem i nie wiem jak to wytlumaczyc dwu letniemu synowi. Ktos
moze myslec,ze taki brzdac nie rozumie- to nie prawda. Nie umie wszystkiego
powiedziec,ale widzi i czuje. jak wytlumaczyc, ze tatus juz nie mieszka z
nami, ze beda sie widywac tylko raz na dwa tygodnie, choc mieszka tylko
kilkanascie kilometrow od nas i kim jest ta pani ktora mieszka z tatusiem i
dlaczego dla tamtego dziecka (tamta kobieta ma dziecko z poprzedniego zwiazku)
ma czas a dla niego nie? pomozcie!