magdalenkaaa78
01.07.05, 11:26
Trochę się pozmieniało w moim zyciu. Czy na lepsze, to czas pokaże, ale...
Byłam bliska wniesienia sprawy o rozwód. Nękana ciągłu\ymi dowodami zdrady i
smsami od tamtej baby miałam dość. Baba zmieniła numer komórki żebym do niej
nie wipisywała i zaczęła pisać z komórki brata, ale jazda...
Podobno z nią zerwał. Sam, bez mojej namowy, bo nie mialam już siły prosić.
Podobno. Właczył dzwonek smsów, więc sie nie spodziewa... Podobno ona się nie
odzywa...
Kuba jest zdrowy. Pezrnajmniej ślyszy. Miał badania w CZD i słyszy. Kuba od
wczoraj chodzi do żłobka. Tu tak dobrze nie jesr. Płacze bardzo. I nie powie,
co i jak bo przecież nie mówi. I nadal nie wiem dlaczego.
Od wczoraj mam pracę. Mąż mi załatwił. Pracujemy w jednym biurze. Siedzimy z
sąsiednich pokojach. Może faktytcznie baba się nie odzywa.
Może będzie dobrze. Choć mam wrażenie, że on patzreć na mnie nie może i
inrytyuje go moja obecność. Nie wiem. W łózku nam się nie układa za
specjalnie. Nie zgodzę się na bicie kablem za nic w swiecie. zobaczymy...