Wyprawka do szkoly

13.09.05, 10:13
Rok szkolny juz zaczety. Wyprawki pewnie juz pokupione. Ciekawa jestem ilu
ojcow zainteresowalo sie potrzebami swoich dzieci. Ilu cos kupilo, czy choc
zainteresowalo sie, ze koszty w tym miesiacu beda wyzsze i przekazalo jakas
dodatkowa kwote. Ilu zainteresowalo sie, czy w tym roku dziecko zaczyna np.
chodzic na jezyk i w zwiazku z tym rosna koszty utrzymania.

A drugie pytanie, jak mocno szarpnela Was wyprawka i start roku szkolnego?

Prosze o odpowiedzi osoby, do ktorych jest skierowane to forum, a wiec
rodzicow (matki i ojcow) samodzielnie wychowyjacych dzieci.
Dziekuje smile
    • pelagaa Re: Wyprawka do szkoly 13.09.05, 10:20
      Od razu odpowiem smile
      Wyprawka kupiona, tatus jak zwykle nie w temacie, nadal
      jest "tatusiem_bezkontaktowym".
      Dziecko lat 9, w tym roku zaczyna prywatny angielski (30 zl/godz.), wiec koszty
      ida w gore, bedzie tez chodzil na korepetycje w zwiazku z brakiem koncentracji
      (20zl/godz lekcyjna), tak zalecila pani wychowawczyni, co oczywiscie podwyzsza
      koszty.
      Czy lece do sadu po podwyzke alimentow? Na razie nie mam ochoty na ogladanie
      exa, ale chyba czas o tym pomyslec sad(((

      Ile kosztowala mnie wyprawka, ooooo temat ciezki, wrrrrr.
      Ciuchy ceny maja nieziemskie. Mimo dobrych zarobkow nie stac mnie na kupowanie
      w sklepach, gdzie para spodni niefirmowych to 89 zl, o firmowych nie
      wspominajac. TAk wiec rynek sad Ma plusy i minusy. Nie mam z niego paragonow,
      wiec w sadzie ciezko udowodnic, ze dziecko gole do szkoly nie chodzi. Na
      ubrania na szkolny start i na buty wydalam 400 zl.

      Podreczniki prawie 200 zl.

      Inne szkolne haracze:
      - komitet 50 zl
      - ubezpiecznie 40 zl, fundusz klasowy na poczatek 10 zl (potem 5 zl. miesiac)
      - gazetka klasowa 20 zl/ rok

      Na razie tyle sie dowiedzialam.
      • czekolada72 Re: Wyprawka do szkoly 13.09.05, 10:53
        Juz po 3 latach bezproblemowo mozna starac sie o podwyzszenie alimentów
        Co do wyprawki do I kl gimnazjum - jestem w trakcie i wlosy staja dęba
        tatus dokonal zakupu kilku zeszytow
        do dolozenia sie do czegokolwiek nie poczuwa sie, bo "nie ma obowiazku"
      • pelagaa Re: Wyprawka do szkoly 13.09.05, 13:06
        Oczywiscie zapomnialam o zeszytach, blokach, plastelinach, plecaku, piorniku,
        cos kolo 120 zl poszlo na to wszystko. Dokladnie juz nie pamietam, bo jeszcze
        nie zestawialam, a na raty kupowalam.
        • tataadriana Re: Wyprawka do szkoly 15.09.05, 00:22
          cały czas podziwiam twoją pracę w pocie czoła na to wszystko. a zwłaszcza
          wyobraźnię.
      • tataadriana Re: Wyprawka do szkoly 15.09.05, 00:18
        naprawdę niesamowicie odważna z ciebie kobieta, żeby pisać takie bzdury,
        nadające się tylko do kosza smile
        • kammik Re: Wyprawka do szkoly 15.09.05, 18:53
          Szanowny www.tatoadriana.pl,
          moglbys sprecyzowac, co w poscie pelagi uwazasz za bzdure? Tudziez co wydatki
          na jej dziecko maja wspolnego z wyobraznia?
          • tataadriana Re: Wyprawka do szkoly 16.09.05, 19:51
            Szanowna kammik
            za bzdurę uważam u pelagi jej chory stosunek do ojców. to że eks od niej uciekł
            (chociaż to i może dobrze dla niego) nie daje jej żadnego prawa do obrażania
            innych ojców. chyba że działa tu chora zazdrość o to iż ktoś jednak chce być
            ojcem dla swojego dziecka mimo rozstania się jego rodziców.
            a wyobraźnia ma tyle że pelaga lubi sobie mnożyć wydatki.
            ps. nie ma czegoś takiego jak "www.tataadriana.pl" wink
            • kammik Re: Wyprawka do szkoly 16.09.05, 20:01
              Zuczku, znowu armatka zle wycelowana - to pelaga odeszla od męza, nie on od
              niej. Ktory mianowicie wydatek na dziecko wydaje ci sie zbedny? Ksiazki?
              Zeszyty? Ubrania? Leczenie? Rehabilitacja? Ktorego z ojcow obrazila? Jeśli
              konkretny egzemplarz wieprza nazwie sie wieprzem to jest to li i jedynie
              stwierdzenie faktu a nie ocena. Zapewne roznimy sie w wielu kwestiach, jednak
              chyba nawet i ty przyznasz, ze ojciec nie wykazujacy zainteresowania wlasnym
              dzieckiem (w tym finansowego) z wieprzkiem wspolnego ma sporo.
              • tataadriana Re: Wyprawka do szkoly 16.09.05, 21:07
                sorki, nie zrozumieliśmy się. chodziło mi o mnożenie wartości wydatków przez
                pelage wink za oczywistą omyłkę w tekście jeszcze raz sorki.
                pzdr
                co do nazewnictwa to indywidualna sprawa wychowania.
        • ashan Re: Wyprawka do szkoly 15.09.05, 19:00
          doączę się do prośby koleżanki - wyjaśnij proszę cóż takiego uważasz za bzdurę,
          nadajacą się do kosza? Koszty poniesione na wyprawkę? Pomysł dodatkowego
          angielskiego?
          a.
        • ann_mart Re: Wyprawka do szkoly 16.09.05, 09:52
          I ja się dołączę - byłbys uprzejmy wypunktować te bzdury???
          Tak z ciekawości pytam, bo żadnych nie zauważyłam.
        • carlafehr Re: Wyprawka do szkoly 16.09.05, 12:21
          Podobnie jak Kammik nie bardzo wiem, co bzdurnego zobaczyłeś w poście Pelagii i
          też prosze o sprecyzowanie.
    • ashan Re: Wyprawka do szkoly 13.09.05, 10:22
      Pelagaa, wygaś mnie, bo i tak się dopiszę wink

      nie, nie zainteresował się. Ostatnio skontaktował się z synem (sam z siebie)
      przed wakacjami, a tak to dzieciak go "atakował", bez wielkich skutków.

      wyprawka (6 kl)
      książki do szkoły 190
      książki do angielskiego szkolnego 68
      koszt angielskiego dodatkowego 460/sem
      ksiąki na ang dod. ?
      zeszyty, długopisy, flamastry, plecak etc - sama nie wiem

      w szkole są zachwalane kursy na poprawę koncentracji i pamieci, dla
      szóstoklasisty wskazane koszt 160/m-c, no cóż darujemy sobie

      żadne dodatkowe zajęcia nigdy nie były współfinansowane przez tatę - w tym roku
      nie przewiduję znaczących zmian smile
      pozdr
      a.
      • aglesnik Re: Wyprawka do szkoly 13.09.05, 11:31
        ja to chyba wyjątek!! mój kupił (przy okazji imienin co prawda ale zawsze)
        plecak do szkoły. na większa kase też nie mam co liczyć, a umnie parka. synek
        przedszkole ale na dzień dobry 300zł. opłaty, ubezpieczenia i wyptrawka.
        córka 2 klasa, więc same wiecie...
        no cóz.... zapewne ich zdaniem powinnyśmy oszczędzać, przeciez takie wydatki co
        rok i gdzie tu planowanie budżetu?? hehehe!!
        lepiej nie bedzie, oby nie było gorzej, chociaż ja obecnie oczekuje alimentów,
        bo kłopoty własnego biznesu go dosięgneły i jestem bez grosza sad
        czase się zastanawiam jakie my byśmy były gdybyśmy tylko potrafiły zostawić
        dziecko jak te potwory (oczywiście ex)
        pozdrawiam serdecznie i życzę aby kłopoty finansowe z naszymi pociechami były
        jedyne!! ag.
      • pelagaa Re: Wyprawka do szkoly 13.09.05, 13:09
        > Pelagaa, wygaś mnie, bo i tak się dopiszę wink

        Nie mam takich uprawnien smile A nawet gdybym je miala, nie zrobilabym tego, bo to
        forum jest skierowane rowniez do Ciebie.
        • ashan pelagaa, sprawdź @ ok? nt 13.09.05, 21:06
          • pelagaa Re: pelagaa, sprawdź @ ok? nt 14.09.05, 14:01
            Odpisalam i jestes znowu z nami smile
      • ashan Re: Wyprawka do szkoly 14.09.05, 14:08
        widzę, że za wąsko rozpatrywałam wyprawkę:
        komitet - 100/rok
        klasowe - 12/m-c
        ubezpieczenie - 40/rok
        buty na zmianę, nowe spodenki, spodnie od dresu, halówki, korki - nie liczyłam
        i nie bedę sumować, nie lubię nieprzyjemnych niespodzianek
        nowych ciuchów, jako takich nie wliczam - i tak musiałabym kupić, no może poza
        białą koszulą...
        do opłat dojdzie jeszcze zielona szkoła - w zeszłym roku 350, w tym ?
        a.
    • agamagda Re: Wyprawka do szkoly 13.09.05, 11:44
      Będę wredna, bo generalnie mam dość wysokie alimenty, a jeszcze skarżę się tu
      na forum, o blee jestem.
      Mój nie oddał mi jeszcze za bilet dla małego, kiedy jechał do niego na wakacje
      (drogi). O "dodatku" na początek roku szkolnego nie mam nawet co marzyć.
      A wydatki są bardzo duże w tym roku - basen 270, ubezpieczenie 65, ksiażki 250,
      nowy plecak lepiej nie mówić - no ale tu można było kupić tańszy, ubrania
      kupowane w sklepie horrendalnie drogo, 2 wycieczki 70+35zł zupy 35 zł, kapcie
      do szkoły wf buty itp. ok. 150 zł o dodatkach już nawet nie piszę
      Koszmar
    • magdmaz Re: Wyprawka do szkoly 13.09.05, 12:48
      To ja mam lepiej.
      Przez wakacje dzieci były u ojca, zaoszczędziłam sporo, bo odpadło prawie 400
      zł miesięcznie za przedszkole (za dwoje) i spore oszczędności na wodzie no i
      żywności. Oczywiście złotówki przez lato nie dostałam, ale i ja mało się do
      tych wakacji dołozyłam. (alimenty jeszcze nie zasądzone, bo czekamy na wyrok,
      pewnie sprawa zamknie się lada tydzień).
      Ponieważ przyjechały raczej obkupione i ubrane (przez babcię), kupiłam tylko:
      - 1 parę kapci 12,50 zł
      - adidasy 30 zł
      - 2 podkoszulki 14 zł
      - 2 ręczniczki 8 zł.
      Wyprawka: 96 zł podręczniki dla dwojga (6 i 4 lata), ok. 70 zł tzw. wyprawki
      przedszkolaka (art. papiernicze, jeszcze nie wszystko mam, ale mogę donieść
      później). Jeszcze muszę dokupić książkę do religii, pewnie ze 20 zł.
      Mąż przelał mi 250 zł, zwykle daje coś koło tego, tym razem postarał się, żeby
      było na początek miesiąca. A latem kupił córce tornister z pełnym wyposażeniem
      (piórnik).Przyda sie głównie w przyszłym roku, chyba że dziadkowie dokupią
      jeszcze kilka.
      Kurczę, ja mam naprawdę nieźle, kobiety!
    • kammik Re: Wyprawka do szkoly 13.09.05, 13:34
      Piąty rok z rzedu ojciec mojego dziecka nie zainteresowal sie jego szkolna
      wyprawka. Zreszta, ostatni raz widzial sie z nim dwa miesiace temu, wiec nie
      sadze, zeby byl zorientowany w tym, czego dziecko potrzebowało.

      Pelaga, sorry, ale w trosce o wlasne zdrowie psychiczne nie dokonam
      podsumowania finansowego poczatku roku szkolnego, zwlaszcza, ze wydatki sie
      jeszcze nie skonczyly wink
    • carlafehr Re: Wyprawka do szkoly 13.09.05, 13:50
      Witam,

      wyprawka do zerówki szkolnej:

      książki 91 zł
      plecak 100 zł (szarpnęłam się na Topgala, starczy na dłużej)
      przybory szkolne, bloki, plastelina, zeszyty, nożyczki, worek na kapcie itp 160
      zł (częściowo kupione w Makro, więc w większych ilościach, starczą na dłużej)
      garniturek 100 zł
      ubrania (bez butów) 300 zł

      Nie płaciłam jeszcze ubezpieczenia ani komitetu: zebranie dopiero dzisiaj.
      Raczej nie będzie zajęć dodatkowych. Czeka nas (tzn. moje dziecko będzie
      rehabilitowane) za to rehabilitacja prywatna po poważnym złamaniu ręki 200 zł w
      tym miesiącu. Prywatna, bo "państwowo" terminy dopiero na grudzień.
      Eks dołożył się 200 zł.
    • martalik Re: Wyprawka do szkoly 13.09.05, 23:37
      U mnie sprawa wygląda całkiem inaczej, wszystko jest nieprzewidywalne.Przez
      pierwsze lata po rozwodzie dzieci mogły liczyć tylko na mnie i na alimenty
      wywalczone w sądzie.Bywało raz lepiej, raz gorzej ale wiedziałam na czym
      stoję.Potem nagle tata zaczął interesować się ich potrzebami,kupował drogie
      prezenty, zabierał na zagraniczne wyjazdy , dokładał sporo do różnych większych
      wydatków, podwyższał mi bez sądu alimenty, finansował rehabilitację, opiekunkę
      i prywatną szkołę Misi( Misia jest niepełnosprawna, te wydatki to nie fanaberie
      ale konieczność).Nagle bez powodu z naszej strony znów zmienił diametralnie
      swoje nastawienie do dzieci.Alimenty z przed lat zasądzone w sądzie, resztę
      miałam finansować ja.Kupiłam wyprawkę do szkoły i złozyłam o podwyzszenie
      alimentów na Misię, na syna nie bo pełnoletni, niedługo kończy naukę.Po
      miesiącu trwania nauki bez konsultacji ze mną kupił córce drugi komplet
      książek -bez sensu.Potem już na każde pytanie o dofinansowanie np.
      korepetycji,języka odpowiadał -niech matka płaci.W sądzie rozbrajająco
      stwierdził, że kompletnie wszystko on finansuje w tym wszelkie wydatki
      szkolne , ja oczywiście jak większość samotnych alimenty wydaję na siebie.Sąd
      uznał ,że skoro ojciec to taki porządny człowiek to ma prawo czerpać dalej
      przyjemność z osobistych zakupów dla córki.Na szczęście dla nas tata kazał
      przed sądem leczyć córkę ze środków NFZ więc mając na względzie jego dochody,
      przysądzono Misi środki na rehabilitację.Oczywiscie tata wszystkim opowiada, że
      własnie znów mi zwiększył alimenty!, nie dodaje tylko, że tym razem nie
      dobrowolnie.
      W tym roku szkolnym zgodnie z wyrokiem czekam na te książki i się nie
      wyrywam.Szkoła jest beznadziejna i jest w niej totalny luz, na razie się nie
      rozkręcili i nie ma prawie lekcji. Miśce jak zwykle nie zależy, ojciec nie
      zainteresowany.Jedyna martwiąca się to ja, poczekam jeszcze z tydzień i kupię.
      Syn kończy studia dzienne, bezpłatne. Ja daję mu wikt, dach,internet i
      opierunek ale książki,ubrania, wakacje i inne własne wydatki finansuje z
      alimentów od ojca ( tych zasądzonych z przed lat), a że mu nie starcza więc
      dorabia. Gdyby Misia była zdrowa....
      Rozpisałam się , przepraszam , że nie wszystko na temat.
    • k_i_k_a Re: Wyprawka do szkoly 14.09.05, 10:15
      pierwsza klasa... no trochę jestem w szoku...
      książki - 160
      książki do releigii - 20
      komitet rodz. - 50
      prenumerata roczna pisma - 35
      ubezpieczenie - 55
      świetlica (za półrocze) - 30
      MDK (zaj. plastyczne, w ramach zajęć szkolnych) - 20
      basen (też w ramach zajęć) - 16 miesięcznie
      angielski - 70-80 za półrocze
      "potrzeby klasy" - 5 miesięcznie
      ksero pomocy - 5
      obiady - 70-80 miesięcznie
      tornister i inne pomoce - ok. 200

      ubrań już mi się nie chce podliczać...

      dodawać chyba nie muszę, że ojciec nawet nie zapytał, czy czegoś synowi nie
      potrzeba, grosza nie dołożył... natomiast kilkakrotnie ŻĄDAŁ zapoznania go ze
      szczegółowym planem zajęć i rozkładem zajęć w świetlicy... pierwszaka... gdzie
      nauczanie zintegrowane jest... a sam nauczyciel... szkoda słów....
      • bsl Re: Wyprawka do szkoly 14.09.05, 10:24
        Ja zadzwoniłam do tatusia i powiedziałam że niestety jak sie nie przysonsoruje
        ksiązek do szkoły dla dziewczynek , to nie będą miały sie z czego uczyć , z
        cięzkim serecem i drżącą ręką zapłacił , teraz czekam czy sobie cwaniak od
        alimentów nie odliczy crying(
    • xawiera2 Re: Wyprawka do szkoly 14.09.05, 16:02
      "Ojciec" mojego syna,który poszedł do 1 klasy,przyszedł z reklamóweczką w
      której były:
      -pędzelek do farb
      -farby
      -papier kolorowy
      -blok
      -segregator(???)
      -wkłady do niego
      -plastelina
      I to wszystko,koszt ok.30zł
      A ja wydałam na dziecko ok.450zł.
      • natasza39 Re: Wyprawka do szkoly 14.09.05, 22:50
        Wydatki, wydatki na poczatku roku szkolnego. Mnie to o zawrót głowy przyprawia,
        ale do rzeczy...
        JA ma faceta w drugiej klasie LO wiec wydałam:
        Na ksiazki 350 zł
        Na ubrania - ok.200 zł
        Dochodza korepetycje z matmy i fizy, bo Młody wymyslił sobie AGH - elektonike,
        albo robotykę a nie da się tam dostać z normalnym materiałem.
        Koszt korepetycji ok 30 zł za godz.
        Liczac po jednej godzinie matmy i fizy w tygodniu do ok 250 zł/-mc.
        Dochodzi do tego jego hobby czyli "wspinaczka" to ok 80 zł za karnet miesięczny
        Komitetu, potrzeb klasowych i innych tego typu opłat nie licze bo zenranie mam
        dpiero w piatek wiec sie dowiem co i jak.
        Ponadto baseny, angielski dodatkowo i rozbudowa "kompa" bo ten mu chodzi
        jak "muł" co mi oswiadczył, a muszę mu dać bo chodzi do informatycznej klasy.
        Ponadto kieszonkowe miesiecznie, abonament za komórke, obiady, na szczescie u
        babci, alemusze jej przeciez cos dorzucic...
        Ja jestem o tyle w komfortowej sytuacji, że mam na "młodego" rente po ojcu, ale
        jak zył to stwierdzał, że wystarczy na dzieciaka dac miesiecznie 200 zł, więc
        ja mam "miody", ale przyzwyczajajcie sie drogie "samodzielne" do coraz
        wiekszych wydatków, bo jak to mówi moja babica:
        "kto ma pszczoły ten ma miód kto ma dzieci ten ma smród"
        A małe dzieci mały kłopot, duze dzieci-duzy kłopot.
        Ech...
      • tataadriana Re: Wyprawka do szkoly 15.09.05, 00:29
        dlaczego "Ojciec"?? a po alimenty to nie wstyd chodzić? bo dawać ojcu własnego
        dziecka cudzysłów to tak chyba nie wypada...
        i to ma być wychowanie dziecka w szacunku do rodziców? śmieszne...
        • natasza39 Re: Wyprawka do szkoly 15.09.05, 00:33
          Z całym szacunkiem ale ojciec w cudzysłowiu brzmi tak samo jak "mamuska" w
          Twoim poście. Tyle samo sarkazmu cydzysłów w sobie niesie jak ta forma odmiany
          słowa mama.
          Czepiasz się dziś tatoadriana, tak sadzę...
          • natasza39 Re: Wyprawka do szkoly 15.09.05, 00:42
            A i jeszcze jedno "ojciec" to pewnie dawca genów w zamierzeniu autorki i w
            mowie potocznej nie widac cudzysłwiu, zaś "mamuska" pejoratywnie kojarzona jest
            z czymś na kształt "inkubatora-macicy" i niesie z soba brak szacunku napewno.

            A to że alimentów od owej "mamuski" nie dochodzisz bynajmniej nie nobilituje
            Cię.
            Po latach Twój mały Adrian, być może zapyta, gdzie sa jego pieniadze.
            Możesz unosząc się honorem nie brac tych pieniedzy "do reki" ale odkładać na
            ksiażeczkę dziecka.
            Może mu się przydadzą w przyszłości.

            Zarówno fact, jak kobieta maja obowiązek utrzymywania dzieciaka które na swiat,
            zgodnie z ich wola a nie swoja przyszlo!
            • pelagaa Re: Wyprawka do szkoly 16.09.05, 09:07
              Natasza on nie jest samodzielnym ojcem, tylko alimenciarzem, ktorego wredna
              exiara, jak przystalo na kazda wredna exiare alimenty wydaje na waciki i on
              biedaczysko musi sam wszystko kupowac. A wszystko to pewnie kredki i olowek smile
              • tataadriana Re: Wyprawka do szkoly 16.09.05, 19:56
                pelagaa napisała:

                > Natasza on nie jest samodzielnym ojcem, tylko alimenciarzem, ktorego wredna
                > exiara, jak przystalo na kazda wredna exiare alimenty wydaje na waciki i on
                > biedaczysko musi sam wszystko kupowac. A wszystko to pewnie kredki i olowek smile
                alimenciarzem może być co jedynie twój eks, niestety, bo jak mi się wydaje na
                podstawie twoich wypowiedzi, biedak musiał się ratować ucieczką przed tobą smile
                co do tego co kupiłem - nie wiesz, a chciałabyś żeby tylko "pewnie". radzę
                pójśc jeszcze do okulisty i czytać. dokładnie. wink
    • tataadriana Re: Wyprawka do szkoly 15.09.05, 00:16
      dziękuję za podjęcie tematu. może wcale nie powinienem się wypowiadać, jako że
      nie wychowuję samodzielnie syna, notabene dzięki systemowi rodzinnemu w naszym
      kraju, ale też dzięki temu systemowi samodzielnie utrzymuję dziecko, co chyba
      pozwoli mi napisać parę zdań.
      jesli chodzi o koszty wyprawki- od przysłowiowego A do Z ponisłem je sam,
      kupując Adrianowi właściwie wszystko do zreówki. od kompletu (dla mniej
      rozgarniętych samodzielnych komplet=zestaw=wszystko smile podręczników po komplet
      ołówków i resztę zbędnego i niezbędnego wyposażenia. nie zapomniałem nawet
      Adriana zapisać 3 dni przed pierwszym września do kilku zerówek, aby sobie w
      końcu wybrać jedną która mi pasowała, o czym zapomniała jego matka w czerwcu.
      ogólny koszt - nawet przyzwoicie się zmieściłem, nie szalejąc z wydawaniem
      grubych setek. największy wydatek stanowiły książki i ćwiczenia - 68 zł. na
      cały rok oczywiście.
      miałem nawet pomysł aby obciążyć połową kosztów mamuśkę Adriana, ale serce
      niestety mam za miękkie na stosowanie takiej kary wobec uczciwie leniwej
      kobiety smile co by było raczej sprawiedliwe.
      pzdr
      • pelagaa Re: Wyprawka do szkoly 16.09.05, 08:55
        > dziękuję za podjęcie tematu.

        Temat zostal podjety nie dla ciebie. Zreszta zignorowales prosbe zawarta w moim
        poscie, no ale czego mozna sie spodziewac po tak marnej jednostce jak ty. To
        forum nie jest skierowane do ciebie, a do rodzicow samodzielnie wychowujacych
        dzieci. Wynocha z mojego watku.
        • tataadriana Re: Wyprawka do szkoly 16.09.05, 18:15
          przeprasam bardzo ale też wychowuje dziecko. jakkolwiek by to wyglądało, myślę
          że mam już obecnie większy wpływ na dziecko niż jego matka.
          poza tym jesteś arogancka i niegrzeczna - nie używając innych określeń
          przychodzących na myśl.
          jeśli chcesz mieć coś dla siebie możesz założyć swoje własne forum prywatne i
          tam wyżalać się jak to ciężko starasz się oskubać swojego eksa i co jeszcze
          wymyslić aby podwyższyć koszty lub przez ile pomnożyć takowe.
      • ashan Re: Wyprawka do szkoly 16.09.05, 12:16
        tataadriana napisał:

        > jesli chodzi o koszty wyprawki- od przysłowiowego A do Z ponisłem je sam,
        > kupując Adrianowi właściwie wszystko do zreówki. od kompletu (dla mniej
        > rozgarniętych samodzielnych komplet=zestaw=wszystko smile podręczników po
        komplet
        >
        > ołówków i resztę zbędnego i niezbędnego wyposażenia.

        gwoli wytłumaczenia mniej rozgarniętym rodzicom z tzw. doskoku: komplet
        podręczników obejmuje książki i ćwiczenia do przedmiotów obowiązkowych. Zarówno
        religia, jak i języki obce w szkole mojego syna są (teoretycznie)
        nieobowiązkowe w związku z czym podręczniki do nich wyszczególniam w osobnym
        punkcie. Rozumiem, że będąc rodzicem szesciolatka możesz czuć się jeszcze nieco
        nieswojo. W przyszłym roku pojmiesz co czym piszemy i zapewniam Cię, że Twój
        portfel opuści o wiele większa kwota pieniędzy.

        nie zapomniałem nawet
        > Adriana zapisać 3 dni przed pierwszym września do kilku zerówek, aby sobie w
        > końcu wybrać jedną która mi pasowała, o czym zapomniała jego matka w czerwcu.

        hmmm, cos późno się tym zainteresowałeś...
        a.
    • tataadriana Re: Wyprawka do szkoly 15.09.05, 00:21
      i jeszcze drobiazg: jakąś opłatę (chociaż nie wiem dlaczego) w kwocie 20 zł/msc
      bedę pokrywał też sam, co ustaliłem z wychowawcą. i nie tylko tą pewnie, bo
      ubezpieczenie i jakieś okazje do ściągnięcia z rodziców pieniędzy się znajdą.
      pzdr
      • delecta Re: Wyprawka do szkoly 15.09.05, 20:52
        Tatoadriana, w naszej osiedlowej szkole koszty malucha wyglądają mniej więcej tak:
        - 41 zł ubezpieczenie
        - 60 zł rada rodziców
        - 6 zł ochrona szkoły (za 1 m-c)
        - 15 zł miesięcznie na potrzeby klasowe
        - 40 zł basen (w ramach lekcji w-f)
        + wyprawka do świetlicy, jeśli dziecko uczęszcza, co 2-3 mies. obowiązkowa
        dopłata 5 zł na naczynia ( jeśli korzysta z obiadów) i przeróżne wydatki na
        kino, teatrzyki, wystawy + bilety komunikacji miejskiej, biwaki, dalsze
        wycieczki, mikołajki, imieniny Pani, Dzień Nauczyciela itp.

        U nas dziecka nie trzeba zapisywać, jest przydzielane administracyjnie do rejonu.

        Co do wyprawki - rzeczywiście sympatyczny gest.
    • kai_30 Re: Wyprawka do szkoly 15.09.05, 22:09
      Moje dzieciatko starsze poszlo do pierwszej klasy, mlodsze do zerowki (odrobine
      nielegalnie, bo rok wczesniej, ale za to koszt przedszkola odpadl).

      Kosztow wyprawki nawet mi sie liczyc nie chce, glowa mnie rozbolala. W kazdym
      razie - alimenty (700 zet na dwoje) nie wystarczyly.

      Tatus nie dolozyl sie ani ciut ciut, ale dzieci z wakacji u tatusia, a w
      zasadzie - u dziadkow (ktore to wakacje sa jedynymi spotkaniami ojca z dziecmi)
      wrocily z prezentami. Opadla mi szczeka, bo jeszcze tak nie bylo. Starszy dostal
      nowy tornister, mlodszy kredki, obaj dostali adidasy (niestety, targowe
      plastiki, nie do noszenia, po pol godzinie noga przemaka od potu), po parze
      spodni z Reserved i jakies koszulki. Na moje pytanie (staralam sie mocno ukryc
      niedowierzanie), czy tatus im kupil, uslyszalam, ze nei tatus, ciocia smile Ciocia
      to nie nexia, of koz, ale zona mojego bylego szwagra, ojca chrzestnego mojego
      pierwszoklasisty zreszta. Jako jedyna sie poczula wink i chwala jej za to. A ja
      kobiety na oczy nie widzialam, bo wyszla za maz za szwagra juz po moim rozwodzie.

      Generalnie ojca moich dzieci koszty utrzymania dzieci interesuja bardzo -
      zauwazyl, ze skoro do przedszkola juz nie chodza, to wydatki mi zmalaly chyba,
      nie? wink
    • burza4 Re: Wyprawka do szkoly 16.09.05, 11:21
      Dziss, wychodzi na to, że w mojej okolicy ceny są horrendalnesad

      Książki dla gimnazjalistki - NA RAZIE 150 zł (bo z 3 przedmiotów "kończą"
      jeszcze z poprzedniego roku), więc dojdzie jeszcze w ciągu roku okolo 100 zł,
      zeszyty, bloki, cyrkle i inne gadżety - kolejne 100 zł.

      do tego - zajęcia:
      - angielski 800 zł za semestr + 50 zł podręczniki
      - plastyka - 80 zl miesięcznie (gmina niestety nie dotuje zajęć pozalekcyjnych);
      - basen - 250 za kwartał
      - joga - 150 zł za kwartał
      - obiady w szkole - 120 zl miesięcznie
      - dojazdy - około 20 jak sądzę

      eks co prawda zobowiązał się opłacić ubezpieczenie, komitet i jakieś składki
      klasowe, ale nie ma kasy, więc kolejna stówa wyjechała.
      • kkokos Re: Wyprawka do szkoly 16.09.05, 11:38
        Mój poszedł do czwartej klasy.
        Podręczniki - 260 zł (pani od niemieckiego sugeruje jeszcze jakąś książkę z
        kasetami za kolejne 50 zł, ale sobie chyba darujemy)
        tornister - wzięłam najtańszy, jaki był w hipermarkecie, a jednocześnie nie
        wyglądał, jakby się miał po miesiącu rozpaść - 55 zł
        zeszyty, farby, pędzel, klej, korektor, bloki rysunkowe, okładki, naklejki na
        te okładki itp - do 50 zł
        czekają mnie jeszcze buty na wf na białej podeszwie
        basen - chwała Bogu, udało się dostać tam, gdzie kosztuje 150 zł semestr
        (odstałam swoje w dramatycznej kolejce w trzyetapowym procesie zapisów -
        alternatywą był basen, gdzie nie ma kłopotów z zapisem: 600 zł za semestr).
        dojdzie na pewno angielski, pewnie godzina w tygodniu, jeszcze nie wiem za ile.
        komite rodzicielski - 120 zł rok
        obiady - ok. 90 zł miesięcznie
        potrzeby klasowe - 5 zł miesięcznie
        ubezpieczenie - jeszcze nie podano nam sumy

        tatuś dziecka się nie odezwał, może nie słyszał o tym, że dzieci zaczęły nowy
        rok szkolny...
        • agamagda Re: Wyprawka do szkoly 16.09.05, 12:01
          Ajjj, żeby dołożyć do finansowego krwotoku, mój syn musi mieć dres na wf,
          Zajęcia dodatkowe + książki do jezyków obcych drogie (komplet do francuskiego
          ok.50 + mniej więcej tyle samo do angielskiego).
          Tak a propos na ile zajęć pozalekcyjnych chodzą wasze dzieciaki? Mój ma
          francuski, taniec, reedukację (z uwagi na nadruchliwość) chyba dorzucę mu
          angielski, bo po 5 latach nauki w szkole nic nie umie.
          "You is dead" lub she are pretty, za to ze świetnym akcentem, bo Pani od
          angielskiego uważa że akcent to podstawa, hihihi.
          Acha, o co chodzi tacie adriana, że jesteśmy śmieszne z wydatkami?
    • madziala13 Re: Wyprawka do szkoly 16.09.05, 12:12
      druga klasa
      podreczniki-147zł
      wyprawka do swietlicy ok.30zł
      oczywiscie buty do swietlicy,na w-f i jeszcze osobne do szkoly
      basen(w-f)32zł
      grupowe 10zł
      córka uwielbia tanczyc ale takie zajecia kosztuja 60zł nie wiem czy dam
      rade,czuje sie jak "dojna krowa" a za kilka miesiecy czeka mnie jeszcze
      Komunia...a tatus nie daje znaku zycia od kilku lat,alimentów oczywiscie nie
      płaci pozdrawiam wszystkich
    • czekolada72 Re: Wyprawka do szkoly 16.09.05, 18:35
      Póki co:

      ksiazki do I gimnazjum, uzywane - ok. 170,00
      art. szkolne (tzw. biurowe smile ) - ok. 20,00
      obiad - 68,40 (miesiecznie)
      opłata za naczynia - 5,00 (co jakis czas)
      ubezpieczenie - 53,00
      strój na trening (uzywany) - 48,00
      do tego
      opłata za treningi - ?
      klasowe - ?
      szkolne - ?
      pomoc z matematyki i fizyki - 40,00-60,00 miesiecznie
      lekcje niemieckiego - 40,00-60,00 miesiecznie
      MPK - ok. 45,00 miesięcznie
      kieszonkowe - 30,00 miesiecznie
      gazetka - 5,00 miesiecznie
      karta TAKTAK - 20,00 miesiecznie

      w ogóle nie wspominam o
      ubraniach, z ktorych wyrasta w zastraszajacym tempie

      od babci (tesciowej) dostała plecak - 30,00
      od taty, który jak juz wspomnialam "nie ma obowiazku" oraz "dla zasady nie
      dołozy, choc mogłby i 1000zl) - 10 zeszytów

      to tyle na "dziendobry"
      • konkubinka Re: Wyprawka do szkoly 16.09.05, 23:24
        Dzien dobry badz dziendobry
        Rowniez nie dopatrzylam sie bzdur widac jestem uposledzona.
        Ale opowiem wam ciekwostke.O cenach ksiazek sie nie wypowiem bo podstawowy
        komplet (bez religii jezyka itp i przyborow, kapci itp)Pani wyliczyla na 170 zl
        ja uznalam ze drogo i wylatalam gdzie na allegro za 140.Acha TatoAdriana
        niepowtarzalny Tato moj eks nigdy nie prosil nie pytal tylko przyjal co mu
        dali , placi jedn trzecia mniej limentow bo dwa lata temu mial okrs probny (u
        nich sa dluzszse te okresy niz zwykle, trwaja try lat lub 18).
        Otoz.Moja hitori nazywa sie
        ZAOKRAGLAMY DO 50

        Wpanialy tata interesuje sie dzieckiem i wie ze ono ma problemy okulityczne.Po
        wizycie u optyka dzwoni i pyta:ile kosztowaly okulary?
        JA:170 zl
        ON:przele ci zaraz polowe
        dochodzi na onto
        50 zl

        wrzesien
        dzwoni tata
        ON:przesle ci dodatkowo (uwaga)1000 zl na ksiazki (mysle chyba go cos powaliło-
        prad czy co?)
        dochodzi na konto:
        50 zł


        u nas zaokragla sie wszystko do 50 zł


        to tak moja wstaweczka do waszej dyskusji.
        Generalnie mnie juz kosztowal synek pareset zlotych, bo tornister kupilam mu
        taki jk marzył od roku gdyz go kocham-zarabiam mniej narazie niz eks ale kocham
        dziecko i wole kupic jemu niz sobie.
        • konkubinka sorki za braki liter-wciaz nie zmienlam zalanej 16.09.05, 23:27
          klawiatury
      • czekolada72 Re: Wyprawka do szkoly 21.09.05, 10:01
        CD.........
        ksiażka i ćwiczenia do angielskiego (używane) 60,00
        basen i gimnastyka korekcyjna 90,00 / semestr
        strój na gimnastykę ?
        • ann_mart Re: Wyprawka do szkoly 21.09.05, 10:20
          eee, nie przesadzaj - dzicku tylko książka do religii jest potrzebna, a nie
          takie fanaberie...wink
          • kammik Re: Wyprawka do szkoly 21.09.05, 12:49
            Mozemy brac przyklad z innych krajow - tam w niekorych szkolach wystarcza Koran
            na caly proces edukacji wink
    • kammik Re: Wyprawka do szkoly 16.09.05, 19:32
      Nie odpowiedziales na zadawane ci pytania. Nawiasem mowiac, z tego co pamietam,
      alimenty dziecka pelagi nie byly podwyzszane od kilku lat, zatem jak juz swoje
      armaty wyciagasz, to wyceluj z łaski swojej w dobrym kierunku.
    • leeya Re: Wyprawka do szkoly 17.09.05, 10:53
      First,
      Tatoadriana, trzymaj swoj jezor na wodzy, OK?? Bo mnie tzw. irytek bierze, jak
      te wypociny czytam. Jak masz cos do pelagi, to dajcie se po razie na privie, a
      nie robisz z siebie.. hmmm.. idiote na forum. Bede wdzieczna.

      Second,
      mnie w tym roku rozwalily wydatki na siostre... Jako, ze sama ja wychowuje z
      rodzicami w telefonicznym tle i wizytami 3 razy do roku, wiec pozwole sobie sie
      tez dopisacsmile
      Moja sister poszla w tym roku do Condradinum, pierwsza klasa liceum. Heh...
      Koszty sa zastraszajacesad Ale po kolei:
      - mundur (marynarka, spodnica, 2 pary spodni): 450PLN
      - koszule biale pod mundur sztuk 3: 210PLN
      - buty do munduru (2 pary): 200PLN
      - ksiazki (czesc uzywanych, czesc zamawianych przez nauczycieli- SIC!): 300PLN
      - materialy biurowe (hihihi): 100PLN
      - komitet za rok z gory (obowiazkowo, slowa nie powiem): 200PLN
      - ubezpieczenie: 45PLN
      - plecak (sama sobie kupila nike, ja dalam tylko 100PLN)
      Czyli razem 1605PLN.

      Do tego angielski prywatny (ostatni semestr przed FCE) 500PLN/sem, kickboxing
      80PLN/msc + stroj na treningi 150PLN, bilet sieciowy semestralny 150PLN. No i w
      wakacje wymienilysmy wyposazenie pokoju na bardziej "dorosle"smile Drobne 2000PLN.
      Cale szczescie rodzice zarabiaja w eurosmile Ale i ich powalily te wydatkismile))) I
      jeszcze sie szykuje zalozenie aparatu na zeby, wiec to nastepne 4000PLN. Ale to
      dopiero w grudniu... Na szczesciesmile

      Leeya
      • tataadriana Re: Wyprawka do szkoly 18.09.05, 21:41
        "człowieku nie irytuj się" smile
        przykro mi że masz takie odruchy, ale naprawde nie musisz tego czytać co piszę.
        nie zdradzę jakie ja mam odczucia czytając np. posty pelagi. ale zapewniam cie
        że się dobrze bawię. co do mojego gadulstwa, bo chyba o to ci chodzi - mamy
        wolny kraj, fajnie było jak cenzura była, zamykano usta niewygodnym osobom, ale
        to już niestety minęlo.
        mechanizm mnożenia wydatków mogę wytłumacztyć na autentycznym przykładzie: mama
        adriana wspomniała na początku tyg że trzeba kupić książkę do religi. koszt -8
        zł. dostała pieniądze. wczoraj się pytam adriana czy kupiła tą książkę. ależ
        owszem kupiła, ale papierosy. książki adrian nie ma. w poniedziałek będę na
        zebraniu, to dam pieniądze wychowawcy żeby przekazała katechetce i ta książkę
        dała adrianowi (książkę sprzedaje katechetka). tak więc książka kosztuje 8
        zł ,a le będzie już kosztowała 16 zł. prosty mechanizm pomnażania wydatków. wink
    • madalenka25 Re: Wyprawka do szkoly 17.09.05, 14:56
      nie policzyłam jeszcze bo nie wszystkie koszty są dla mnie jeszcze znane - do
      tej pory nie było wywiadówki

      ale do dziś to było jakieś 450 zł

      a eks że nie miał kasy żeby dołożyć to w ramach tego remontuje Młodej pokój i
      przywiózł ze sobą częśc materiałów

      i tu chyle czoła bo to co wydał na paliwo mógł przysłać i się wypiąć na resztę
      kosztów a tak wszyscy zadowoleni
      Młoda - bo ma tatę
      ja - bo zaoszczędziłam na remoncie i materiałach i pilnowananiu ekipy
      eks - bo jest z Młodą - tak mi się wydaje
    • tataadriana Re: Wyprawka do szkoly 19.09.05, 23:56
      koszty po zebraniu:
      ubezpieczenie full - 25,50/rok
      coś tam nie wiadomo za co - 20,00/msc
      angielski - 22,00/msc
      basen (karnet rodzinny, dodatkowo biorę poza szkoła, bede z adrianem chodził) -
      19,00/msc
      dokupiłem książkę do religii - 8 zł (faktycznie raz już dałem na nią), ale
      niech tam, pomimo mojego stosunku do ten instytucji.
      kobiety skąd wy bierzecie takie koszty?????
      przecież to można się zaorać pracując na to. i jeszcze macie czas zaglądać na
      forum?
      • ann_mart Re: Wyprawka do szkoly 20.09.05, 08:30
        No ja też jestem ciekawa gdzie są takie niskie koszty. Zrobiłam rozeznanie
        wśród znajomych mieszkających w różnych miejscach i wszyscy się w głowy pukali.
        Nie były to samodzielne matki, żeby potem nie było gadania o zawyżaniu kosztów.
        U mojego syna w przedszkolu ksiązka (zeszyt ćwiczeń) dla trzylatka to 45 zł. Im
        starsze dziecko tym więcej. Książki do zerówki to ok. 60 zł.

        Sorry Pelaga, że się wypowiadam nie spełniając kryteriów wink, ale szlag mnie
        trafia jak ktoś pisze takie głupoty. Pamiętam też super post kilka lat temu,
        gdzie padło stwierdzenie, że opiekunka do dziecka z agencji na cały dzień w
        warszawie kosztuje max 700 czy 800 zł. Ja wtedy płaciłam 700 zł. za 5 godzin i
        nikt nie chciał przyjść za mniej.
      • agamagda Re: Wyprawka do szkoly 20.09.05, 09:35
        Czyli dzieciak goły chodzi, albo mu matka ubrania kupuje? Nie wiem jak twoje
        dziecko ale mój wyrósł ze wszystkich ciuchów w czasie wakacji. Buty - na bosaka
        albo mu matka kupiła - cena buta (ja kupuję markowe, ale to mój wybór)
        najtańszego to minimum 40-50 zł, kapcie do szkoły i buty na WF to znowu minimum
        50 zł. Książki to minimum 200zł. "kobiety skąd wy bierzecie takie koszty?????
        > przecież to można się zaorać pracując na to. i jeszcze macie czas zaglądać na
        > forum?"
        Ja jestem prawnikiem i duzo pracuję, mam pensję przekraczającą kilkakrotnie
        średnią krajową, mam też wysokie alimenty, które ojciec mojego dziecka płaci
        bez problemu - bo on wie ile dziecko kosztuje i chce żeby jego syn miał
        dodatkowy sport czy język. Jest odpowiedzialnym człowiekiem, a nie
        liczygroszem, który ma za szczyt ambicji zawodówkę dla swojego dziecka.
        Niestety tacy ojcowie jak ty tworzą karykaturę ojca.
        Człowieku,
    • tataadriana Re: Wyprawka do szkoly 19.09.05, 23:57
      aaa, jeszcze będzie chodził adrian na warsztaty plastyczne.
      bezpłatnie
      • aksaa Re: Wyprawka do szkoly 20.09.05, 00:33
        Tatoadriana! gdzie Ty mieszkasz, że masz takie koszty??? Ja też bym tak
        chciała. Może w Twojej krainie mlekiem i miodem płynącej znajdzie się jeszcze
        trochę wolnego miejsca?
        Pozdrawiam wszelkich kochających rodziców (nie tylko tych samotnych - ale ich
        szczególnie - potrzebujemy tego)
        • tataadriana Re: Wyprawka do szkoly 20.09.05, 17:16
          a zapraszam.
          kraj nazywa się Rzeczpospolita Polska.
          miasto jest stolicą pomorza i kujaw smile
          myślę że znacząco nie odbiegają tutaj ceny od reszty kraju, poza wielkimi
          aglomeracjami typu stolica, trójmiasto, kraków i poznań, a nawet uważam że jest
          to miasto trochę drogie.
          pzdr
          • kai_30 Re: Wyprawka do szkoly 20.09.05, 22:02
            Odnosnie twojego poprzedniego postu - owszem, niektore z nas sie 'zaorywuja",
            zeby kupic dziecku wyprawke do szkoly. A koszty to wymieniles, no soooorrrry,
            ale to chyba nie jest wyprawka? Nie zrozumiales znaczenia tego slowa? koszty
            "pozebraniowe" to tylko dodatek, i to najmniej znaczacy. A gdzie podreczniki?
            (Komplet do pierwszej klasy kosztowal ponad 130 zl, do zerowki ok 70) Gdzie
            zeszyty, kredki, farbki, blok rysunkowy i tym podobne? czy moze Adrian na tych
            bezplatnych zajeciach plastycznych bedzie paluszkami rysowal po scianach? Gdzie
            tornister/plecak, buty, stroj na w-f, ciuchy (dzieci rosna, wiesz?)? Gdzie
            codziennosc pod postacia kanapek, soczku, chusteczek higienicznych?

            Nie masz pojecia, co piszesz, i nie masz pojecia, ile naprawde kosztuje dziecko.
            I az sie sama sobie dziwie, ze sie odzywam.
            • tataadriana Re: Wyprawka do szkoly 20.09.05, 22:28
              nie masz pojęcia co czytasz. poszukaj a znajdziesz. nie chce mi się dwa razy
              tego samego pisać.
              nio ja też się dziwię, że się odzywasz smile
              nie martw się, ma czym rysować i malować, ale nie dzięki swojej mamie,
              niestety, bo by mogła się dołozyć, jak niektóre z was same się rzucają na
              całośc wyprawki.
              pzdr. miłego czytania do poduszki smile
              • kai_30 Re: Wyprawka do szkoly 20.09.05, 23:15
                Owszem, przeczytalam, ze wszystkie koszty poniosles sam, od A do zet. To teraz
                je moze jeszcze podlicz i zobacz, ile to wyszlo, i czy nasze wyliczenia sa
                rzeczywiscie z sufitu. Jesli tak twierdzisz, to albo liczyc nie umiesz i sam nie
                wiesz, ile wydajesz, albo pleciesz androny z tym wydawaniem tongue_out

                I jeszcze jedno - moj mlodszy syn poszedl do zerowki, starszy do pierwszej
                klasy. I mimo roznicy tlyko jednego roku "stazu" szkolnego, roznice w wydatkach
                widac spora, same podreczniki dwa razy drozsze.
                • tataadriana Re: Wyprawka do szkoly 23.09.05, 20:09
                  nie ma sprawy, przygotuje takie zestawienie gdzieś na połowę przyszłego
                  tygodnia z powodu technicznego braku połączenia do netu (tymczasowo). sam
                  pewnie się zdziwię smile
                  może na początek października znajdę trochę czasu aby przygotować miesięczne
                  zestawienie utrzymania dziecka, głównie w oparciu o własne mieszkania i
                  dotychczasowe wydatki. to bedzie zależo n\jak mi wypadnie z czasem. pzdr i
                  zarządzam ciszę przynajmniej do pn.
          • burza4 Re: Wyprawka do szkoly 21.09.05, 12:37
            tataadriana napisał:

            > a zapraszam.
            > kraj nazywa się Rzeczpospolita Polska.
            > miasto jest stolicą pomorza i kujaw smile
            > myślę że znacząco nie odbiegają tutaj ceny od reszty kraju, poza wielkimi
            > aglomeracjami typu stolica, trójmiasto, kraków i poznań, a nawet uważam że
            jest > to miasto trochę drogie.

            zmodyfikuję z lekka twój stan wiedzy - koszty różnią się znacznie nawet między
            poszczególnymi dzielnicami w Warszawie - choćby z tego prostego powodu, że
            jedne gminy są bardziej skore do dotowania różnych form edukacji, inne - mniej,
            a większość - WCALE. Np. mówiono nam że basen jest obowiązkowy w ramach nauki
            pływania - czyli dla klas 1-2 (i wtedy gmina musi dać na to fundusze, więc jest
            tanio), w starszych klasach - już nie musi, więc nie daje. Stąd u mnie np.
            basen kosztuje 250 zł a nie 16... (nawiasem mówiąc - w starym mieszkaniu gmina
            się dokładała i faktycznie płaciłam za basen jakieś grosze, niestety -
            skończyło się).

            Zajęć plastycznych gmina nie dotuje nawet złotówką - jeśli chcę żeby dziecko
            chodziło (a chcę, bo ma talent) - muszę płacić tyle, ile mi zaspiewają - 80 zł
            miesięcznie. Zajęcia są organizowane w szkole, ale niejako prywatnie, przez
            panią od plastyki. Teoretycznie mogłabym wysłać dziecko na zajęcia do innej
            dzielnicy, może byłoby taniej, ale skoro młoda kończy lekcje o 17-tej, to
            wolałabym nie wysyłać jej jeszcze gdzieś daleko, bo skoro dojazd zajmie godzinę
            w jedną stronę, to wracałaby w nocy...

            generalnie powiem ci - że różnice cenowe są bardzo znaczne - koszt 4 dniowej
            wycieczki szkolnej w zeszłym roku wyniósł 540 zl. Moja kolezanka ze Śląska
            niewiele więcej zapłaciła za 2-tygodniowe kolonie.

            a mówimy o szkole państwowej - w mojej okolicy czesne za szkołę prywatną
            oscyluje wokół kwoty 1500 zł...
            • pelagaa Re: Wyprawka do szkoly 21.09.05, 12:40
              Zawyzasz Burza zawyzasz smile))) Masz mase powodow, szczegolnie, ze sama, bez
              pomocy exa dziecko utrzymujesz smile)) Ty pijawo tongue_out tongue_out tongue_out
              • edzieckokarenina Re: Wyprawka do szkoly 21.09.05, 12:42
                pelagaa napisała:

                > Zawyzasz Burza zawyzasz smile))) Masz mase powodow, szczegolnie, ze sama, bez
                > pomocy exa dziecko utrzymujesz smile)) Ty pijawo tongue_out tongue_out tongue_out
                *********
                hehehe- no właśnie.Pijawka ,która sama utrzymuje dziecko-jak większość nas
                tutaj na tym forum.
                pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja