akrusz
13.09.05, 12:18
post ten adresuje do wszystkich, ktorzy samotnie zajmuja sie maleństwem. ma
nadzieję, że uda nam się znaleźć nawzajem dla siebie słowa wsparcia a może
też pozyteczne wskazówki.
od miesiąca jestem mamą Antosia. wiedziałam, że nie będzie łatwo i
rzeczywiscie - nie jest

Teraz właśnie trzymam małego w chuście, bo wcale
nie daje się położyć do łóżka (spimy w jednym - kołyski uzywamy
sporadycznie). Antek jest małym przytulajką i uwielbia być na rękach, co
oczywiście ma swoje ciemne strony.. dla mamy

Ja czasem głupieję - jedni
radzą o0kładać dziecko, jak tylko zacznie ziewać, inni twierdzą, że małego
niemowlaka trzeba nosić, nosić i jeszcze raz... Bardzo bym chciała dać małemu
dobry "start emocjonalny", wierzę, ze bliski kontakt z matką przez pierwsze
miesiace jest dla niego ogromnie ważny. Cóż, kiedy czasem czuję, jak zżera
mnie stres, niewyspanie (Antek ma kolki w nocy) i wszystko to zamienia sie w
fustrację, ktrrej tak bardzo nie chcę sprzedać niuńkowi, ale i tak ona
przenika do naszych relacji. Boże, jak ciężko jest czasami! Ale za chwilę nie
umiem nie odpowiedziać uśmiechem na jego "guu", wracają siły i determincja.
Dziewczyny! Piszcie o waszych doświadczeniach!~Nie wiem, czy jest tu miejsce
na taki wątek, może nas przeniosą, ale, naprawdę, bardzo mi zależy, żeby móc
podzielić się doświadczeniami z tak przeżywanego macierzyństwa.
Pozdrawiam!
Agnieszka