Dodaj do ulubionych

Wybaczyć zdrade ???

25.09.05, 20:50
jestem tu nowa, do tej pory glownie czytalam. jestem dwa lata po rozwodzie.
moj byly maz zostawil mnie dla innej. mieszkali razem. teraz on prosi mnie o
wybaczenie. a ja nie wiem co robic, zwlaszcza ze nasza 7mio letnia corka go
uwielbia.
Obserwuj wątek
    • marudka1980 Re: Wybaczyć zdrade ??? 25.09.05, 21:11
      Zalezy co ty do niego czujesz?Czy Ty czujesz sie na tyle silna zeby to wybaczyc?
      Nie mysl kategoriami wypada czy nie?ani tez tylko ze wzgledu na dziecko.Musisz
      teraz sama sobie zadac pytanie czy chcesz z nim byc?Jezeli tak i jezeli kochasz
      go no to co stoi na przeszkodzie?jednak tym razem uwazaj zebys znowu nie
      zostala skrzywdzona.Wierze ze postapisz dobrze
      • aguska27 Re: Wybaczyć zdrade ??? 25.09.05, 21:25
        podpisuję się pd tym co napisała marudka1980.
        Przemysl to dokładnie i wnikliwie...
        Nie pozwól jednak by po raz kolejny Cie zranił...
        Aga
    • berek_76 Re: Wybaczyć zdrade ??? 25.09.05, 22:03
      Pinezko miła,
      trudno jest radzić w takiej sprawie, kiedy nie zna się całej sytuacji. Bo ile
      sytuacji, tyle rozwiązań. Ale ja, zastanawiając się cały czas nad przerażającą
      perspektywą, ze mój mąż zechce kiedyś do mnie wrócić, biore pod uwagę takie
      kwestie:
      - czy chcesz go z powrotem?
      - czy wraca dlatego, że nie ma co ze sobą zrobić? Jeśli tak, to jest to żaden
      fundament do naprawiania związku
      - czy zrozumiał, że to, co zrobił, było złe?
      - czy ma zamiar ponieść jakieś konsekwencje tego, co zrobił, czy chce, żebyś po
      prostu przyjęła go z powrotem?
      - jaką on ma wizję tego, jak będzie wyglądało Wasze życie?
      - jak Ty to sobie wyobrażasz? Czy potrafisz go nie karać za to, co zrobił? A z
      drugiej strony, czy nie dasz się wpuścić w kanał przekonania, że samym powrotem
      zmazał wszystkie winy i wszystko powinno być jak dawniej?

      Dobro dziec nie polega na tym, że tatus mieszka razem z mamusią. Dobro dziecka
      to zapewnienie dziecku szczęścia, wychowania, bezpieczeństwa, pewności,
      właściwych wzorców. Czy powrót męża da Waszej córce to wszystko/ czy za kilka
      miesięcy tata znów nie zniknie? Albo czy nie przekaże swoim zachowaniem córce,
      że nie ważne, co się zrobiło, wystarczy niedbałe "przepraszam" i juz po
      wszystkim?

      Nad tym wszystkim zastanowiłabym się ja na Twoim miejscu - i zastanawiam się
      teraz, na zapas.

      Gdybym miała radzić jakies konkretne poczyniania, to radziłabym dłuuuugi okres
      przejściowy - na przykład rok. Rok oddzielnego mieszkania i intensywnych starań
      z jego strony. Nie, nie płaszczenia się. Ale masz prawo wymagać od niego, żeby
      pokazał, czy powrót wynika z jego rzeczywistej zmiany, czy też gośc nie ma po
      prostu lepszego pomysłu. A przede wszystkim bardzo doradzałabym terapię
      małżeńską, podczas tego właśnie życia na odległość. pozwoliłaby Wam obojgu
      zorientować się w uczuciach.

      I życzę szczęścia smile

      -----------------------
      Berek, mama Żaby (11.06.2002) i Dasi (19.03.2005)

      You've got to kick a little
    • gad_forumowy Re: Wybaczyć zdrade ??? 26.09.05, 01:06
      Zdrada - tego nie można wybaczyć...
      ...chociaż z drugiej strony należy postrzegać ją jako skutek rozpadu związku
      uczuciowego niż przyczynę. Jeżeli uda się Wam ustalić i zlikwidować ową
      przyczynę - możesz spróbować. Jednak pamiętaj - ryzyko należy do Ciebie...
    • escribir Re: Wybaczyć zdrade ??? 26.09.05, 09:01
      A czy jest jeszcze dla niego miejsce w twoim życiu??? Nie będziesz wypatrywała
      z niepokojem dnia, w którym on znowu odejdzie? Zniosłaś rozstanie, zniosłaś
      rozwód. Przez ten czas pewnie w jakiś sposób poukładałas sobie życie. Nie można
      robić nic na siłę dla tzw. "dobra dziecka". Dziecko jest szczęśliwe gdy rodzice
      są szczęśliwi- a czy są szczęśliwi razem czy osobno to już inna sprawa.
      Pozdrawiam cieplutko.
      • edzieckokarenina Re: Wybaczyć zdrade ??? 26.09.05, 09:47
        ja odradzam, odgrzewane kotlety słabo smakują.
        Ciężko jest odbudowac zaufanie do kogoś kto zdradził- tym bardziej,że u Was
        doszło do rozwodu(chyba z tej przyczyny).
        To że córka przepada za ojcem nie powinno być motywacją do ponownego wiązania
        się z tatusiem.Motywacją powinny być Twoje uczucia.
        Pozodzenia i życze mądrej decyzji
        • kini_m Re: Wybaczyć zdrade ??? 28.09.05, 19:22
          Na forum eksperckim "bezpieczeństwo kobiet" w wątku "nekacz" znalazłem taki
          fragment:
          "Związek dwojga ludzi którzy zatrzymali się w tej fazie oparty jest na idei
          całkowitego zjednoczenia. Nie może być żadnej różnicy. Niedopuszczalna jest
          zdrada. Jest to związek kosztem zaniku indywidualności"

          Jeśli dobrze czytam znaczyłoby to że zdrada nie jest rzeczą która nie zasługuje
          na wybaczenie.
          A nie umią jej wybaczyć ludzie, którzy zatrzymali się w rozwoju.
          • edzieckokarenina Re: Wybaczyć zdrade ??? 28.09.05, 19:30
            kini_m napisał:

            > Na forum eksperckim "bezpieczeństwo kobiet" w wątku "nekacz" znalazłem taki
            > fragment:
            > "Związek dwojga ludzi którzy zatrzymali się w tej fazie oparty jest na idei
            > całkowitego zjednoczenia. Nie może być żadnej różnicy. Niedopuszczalna jest
            > zdrada. Jest to związek kosztem zaniku indywidualności"
            >
            > Jeśli dobrze czytam znaczyłoby to że zdrada nie jest rzeczą która nie
            zasługuje
            >
            > na wybaczenie.
            > A nie umią jej wybaczyć ludzie, którzy zatrzymali się w rozwoju.
            *****
            <rotfl> <rotfl> <rotlf>
            • kini_m Re: Wybaczyć zdrade ??? 28.09.05, 20:16
              Edzieckokarenino
              No, jeszcze kilka razy i Twoje posty odbiorę jako zakamuflowane zaloty. Jesteś
              tak wierną mą czytelniczką, aż mi rumieniec wyszedł. Jeśli chcesz mogę Ci
              zdradzić mojego mejla (kini_m@gazeta.pl). Na razie jestem jeszcze wolny...
              • edzieckokarenina Re: Wybaczyć zdrade ??? 29.09.05, 17:34
                kini_m napisał:

                > Edzieckokarenino
                > No, jeszcze kilka razy i Twoje posty odbiorę jako zakamuflowane zaloty.
                Jesteś
                > tak wierną mą czytelniczką, aż mi rumieniec wyszedł. Jeśli chcesz mogę Ci
                > zdradzić mojego mejla (kini_m@gazeta.pl). Na razie jestem jeszcze wolny...
                ********
                zamiast podawać swoje mailiki podaj adres zakładu psychiatrycznego skąd klikasz-
                może w przypływie dobroci wyślę ci pomarńcze na święta Bożego Narodzenia.
    • oliwija Re: Wybaczyć zdrade ??? 01.10.05, 18:50
      ja wybaczyłam raz drugi trzeci czarty już nie . co z tego ze córka go uwielbia
      pomysl o sobie czy byłabys w stanie go przyjąc. zdradził ciebie odszedł od
      was....... ja nie mogłam
      • kini_m Re: Wybaczyć zdrade ??? 02.10.05, 17:30
        oliwija napisała:
        > ja wybaczyłam raz drugi trzeci czarty już nie . co z tego ze córka go
        > uwielbia pomysl o sobie czy byłabys w stanie go przyjąc.
        > zdradził ciebie odszedł od was....... ja nie mogłam
        Oliwija, a co zrobiłaś po pierwszym, drugim, trzecim razie żeby mu pomóc nie
        wrócić na tę drogę?
        Czy tylko czekałaś że się opamieta?
        • lilith76 Re: Wybaczyć zdrade ??? 03.10.05, 12:28
          miała go wykastrować???
          • kini_m Re: Wybaczyć zdrade ??? 05.10.05, 16:44
            lilith76 napisała:
            > miała go wykastrować???
            A chociażby! Jesli nie znalazłaby innych pomysłów.
            Wziąć w nocy nożyczki, uciąć co trzeba, i odpowiedzieć - "to juz pozostanie
            tylko moje."
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka