Dodaj do ulubionych

co robić?

28.12.05, 17:01
Sąd ustalił, że ojciec mojego dziecka bierze je raz w tygodniu na 8 godz. Syn
ma 5 lat i nie chce już chodzić do ojca, płacze gdy to ma nastąpić. Chce, aby
nie musial spotykac sie z ojcem, ale z drugiej strony tak jest zasądzone.
Jeśli zabronie kontaktów to co może sie stać, czy sąd może nadal utrzymac
swoje postanowienie?
Obserwuj wątek
    • iziula1 Re: co robić? 28.12.05, 18:03
      Postanowienie sądu jest wiążace nie tylko dla Ciebie ale i dla ojca dziecka.
      Skoro syn płacze warto zastanowić sie dlaczego tak jest.
      Może odbiera twoja niechęc do eksa i przekłada to na własne reakcje? Nie wiem.
      Ale może warto to zmienic.
      Jeśli ojciec nie wyrządza małemu krzywdy, kocha Go nie rozumiem dlaczego
      miałabys zabronić kontaktów.
      Syn musi miec ojca i dobrze kiedy ten ojciec zabiega o dziecko. Mam nadzieje że
      tak jest w twoim przypadku.
      Pozdrawiam.
      Iza
      • kotka.na.dachu Re: co robić? 29.12.05, 08:40
        iziula1 napisała:

        > Postanowienie sądu jest wiążace nie tylko dla Ciebie ale i dla ojca dziecka.

        Postanowienie sądu jest wiążące tylko dla ciebie, a nie dla ojca.

        > Skoro syn płacze warto zastanowić sie dlaczego tak jest.
        > Może odbiera twoja niechęc do eksa i przekłada to na własne reakcje? Nie
        wiem.
        > Ale może warto to zmienic.
        > Jeśli ojciec nie wyrządza małemu krzywdy, kocha Go nie rozumiem dlaczego
        > miałabys zabronić kontaktów.

        Po części zgadzam się z tym, ale z drugiej strony nie wiemy co się dzieje z
        dzieckiem przebywającym u niego. Może nie zajmuje się nim, może jedynie włączy
        bajkę, a sam siada z kumplem i nie interesuje się dzieckiem? Spekulować można
        długo i tworzyć różne mity.

        Uważam, że dziecko na siłę nie powinno się zabierać. Każdy psycholog tak powie.
        Od kiedy dzieci mają możliwość wyboru, a nie jest to konieczność - chętniej
        idą. Na umówioną godzinę są przygotowane. Ojciec przychodzi i wówczas albo idą
        z nim, albo nie. W przypadku gdy nie chcą, to on już stara się je przekonać. Ja
        stoję i obserwuję. Nie nakazuję i nei zakazuję. Sprawdzona i najlepsza metoda.
    • kini_m Re: co robić? 29.12.05, 03:29
      kasik831 napisała:
      > raz w tygodniu na 8 godz. Syn
      > ma 5 lat i nie chce już chodzić do ojca, płacze gdy to ma nastąpić.
      > czy sąd może nadal utrzymac swoje postanowienie?

      Jak na pięcioletnie dziecko to wcale nie jest dużo i raczej sąd tego nie
      zmniejszy.
      Podobnie jak Iziula powiem że winnaś poszukać przyczyn takiego stanu rzeczy.
      Bez urazy, ale być może syn marudzi o coś innego niż samo spotkanie z ojcem.
      Przede wszystkim spytaj sie o opinię kogoś kto zna syna i kto może spojrzeć na
      to z boku (nie chodzi o najbliższą przyjaciółkę która zazwyczaj ma podobne
      zdanie co ty).
    • pelagaa Re: co robić? 29.12.05, 12:27
      A moze pomoglaby wizyta u psychologa, ktory wyciagnie z dziecka powod niecheci
      do ojca??? Moze kilka wizyt daloby jakies rezulataty, aby te niechec, jesli
      jest bezpodstwana troszke oslabic??? Duzo zalezy tez od samego ojca, od jego
      zachowan i tego w jaki sposob spedza te 8 godzin z synem.
      Wyrok sadu teoretycznie obliguje oboje rodzicow, w praktyce tylko w stosunku do
      matek wyciaga sie ewentualne konsekwencje za niestosowanie sie do wyroku,
      przykre to, ale prawdziwie. Jesli chcesz cos zmienic to proponuje droge sadowa
      i badania w RODK. Jesli niechec dziecka jest jakos uzasadniona. Aleuwazam, ze
      zdecydowanie lepiej byloby, gdyvby dziecko mialo kontakt z ojcem, zakladajac,
      ze ojciec jest dzieckiem zaiteresowany i nie robi mu krzywdy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka