serpentia
11.01.06, 18:12
Niedawno odkryłam, że mój mąż mnie zdradza. Pomimo zapewnień,że nie spotyka
się za tą kobietą wiem, że jego romans trwa. Mąż chce rozwodu bez orzekania o
winie, twierdzi że nie mam na jego romans żadnych dowodów. Jego koledzy są w
stanie zaprzeczyć wszystkiemu tak jak i jego rodzina. Szantażuje mnie , że
jeśli nie "będę grzeczna " to odbierze mi dziecko, zrobi ze mnie wariatkę itd.
Jest prawnikiem więc więcej wie niż ja. Czuję się potwornie poniżona, mam
zszargane nerwy a najgorsze to to że naprawdę nie wiem co mam robić. Do tej
pory nie pracowałam tylko wychowywałam maleńką córeczkę. Nie mam środków do
życia poza ochłapami które mi rzuca. Nie wiem co będzie dalej. Masm wrażenie
że cokolwiek zrobię to będzie źle. Nie stać mnie ale chyba wynajmę adwokata.
Dajcie mi jakieś rady , bardzo proszę.