Dodaj do ulubionych

skąpy facet-co robić?

04.06.06, 18:58
Jestem po rozwodzie i sama wychowuję dziecko. MAm regularne alimenty, pracuje,
także sobie nienajgorzej radzę. Poznałam faceta, można powiedzieć, że jesteśmy
parą, bo odwiedza mnie regularnie w weekendy. Facet jest sam, bez zobowiązań
(tzw stary kawalersmile). Swietnie zarabia, i obnosi się swoimi cacuszkami typu
skóra, fura i komóra. Problem polega na tym, że zawsze chce, żebym płaciła za
siebie i dziecko (czasami, ale rzadko płaci za nas). Czuje się bardzo
zażenowana (przecież wie, że się nie przelewa, a on ma forsy jak lodu), na
moje jakieś uwagi powiedział, że jest nauczony poprzednimi doświadzczeniami.
Płacę, ale czuję niechęć coraz większą do niego-dziecku kupuje prezenty typu
kinder niespodzianka....?
Poza tym ma same zalety: wykształcony, wesoły itd., lubię go... CO MAM ROBIĆ?
CZY PRZYMKNĄĆ
NA TO OKO?
Obserwuj wątek
    • zawsze_wolna_nilka Re: skąpy facet-co robić? 04.06.06, 19:10
      bywajcie w takim razie w lokalach, na które ciebie stać; rozumiem to, bo także
      nie lubię być zmuszana względami towarzyskimi do wydatków ponad stan. Natomiast
      dziecka nie przyzwyczjałabm do prezentów od faceta, kochanków przecież się
      zmienia...
      zwłaszcza tych, co nie wiedzą, że diamenty lubią dziewczyny? wink
      • pelagaa Re: skąpy facet-co robić? 04.06.06, 19:26
        > Natomiast
        > dziecka nie przyzwyczjałabm do prezentów od faceta, kochanków przecież się
        > zmienia...zwłaszcza tych, co nie wiedzą, że diamenty lubią dziewczyny? wink

        Hehe wink Dobre i swiete slowa smile)

        A wracajac do tematu watku. Nie wyobrazam sobie takiego rozgraniczania
        pt. "kazdy placi za siebie". Facet nie ma oczywiscie obowiazku placic za
        nieswoje dziecko, tylko co to za facet, ktory wymaga od Ciebie placenia za
        siebie? Ja jakos tego nie czuje wink)
        Ale wszystko zalezy od podejscia. Niektore kobiety nie akceptuja placenia za
        nie, lubia czuc sie samowystarczalne i wyemancypowane. Pytanie brzmi, co Ty
        lubisz z co jestes w stanie zaakceptowac.
    • pesher Re: skąpy facet-co robić? 04.06.06, 19:41
      A ja Go rozumiemsmile Moze dlatego, ze mam kilku znajomch o podobnych
      doswiadczeniach z poprzednich zwiazkow.. Po prostu Ci faceci jak ognia unikaja
      kobiet-pijawek. Bo kiedys zaufali takiej kobiecie, obsypali przyslowiowym
      zlotem i.. dostali kopa w dupe. Albo obudzili sie nagle jako sponsorzy totalni.
      A to moze troche zdenerwowac faceta. Na Twoim miejscu porozmawialabym z
      partnerem i wytlumaczyla mu, ze nie stac Cie na jego poziom zycia, a skoro Ty
      masz placic za siebie i dziecko, to do Ciebie bedzie nalezala decyzja o wyborze
      lokalu i miejsca wakacjismile Wierz mi, moi znajomi bardziej szanuja kobiety,
      ktore jasno stawiaja sprawe w kwestii finansow. A powiedziec "nie stac mnie na
      Twoj poziom zycia" nie jest przeciez ujma na honorze...
      • alicja611 Re: skąpy facet-co robić? 04.06.06, 19:54
        rozumiałabym gdyby był biedny, ale ciągle chwali się jaki jest bogaty-bardzo
        mnie to irytuje, a jednocześnie zależy mu na mnie bo chce utrzymywać kontakt.
        • pesher Re: skąpy facet-co robić? 04.06.06, 20:47
          Jak to chwali sie jaki jest bogaty? Podtyka Ci pod nos rachunek za nowy zegarek
          i kaze podziwiac? Albo chodzi w gajerze armaniego z metka na wierzchu? Bo na
          prawde nie rozumiem tego stwierdzenia. Widzisz, to co jest dla wiekszosci w
          finansowej sferze marzen, niektorzy traktuja jako norme, cos powszedniego. Moze
          zle interpretujesz jego zachowanie...??
        • lamia78 Re: skąpy facet-co robić? 04.06.06, 20:47
          kobieto...jesli dobrze zarabiasz to plac za siebie a nie czekaj na
          prezenty...dlaczego ma obsypywac prezentami twoje dziecko ( tego nie moge
          pojac) sam zapracowal na te pieniadze...
          sorry ale z twojej wypowiedzi wynika ze chcialabys sie do niego przyssac i
          troche podojic kaski...teraz wszystkie sie na mnie rzucicie.
          Facet pewnie chce uwazac...mysli...jeden cie porzucil...moze mial powod
          • virtual_moth Re: skąpy facet-co robić? 04.06.06, 20:51
            lamia78 napisała:

            > teraz wszystkie sie na mnie rzucicie.

            Szkoda pary, ale napisz coś jeszcze bo nudyyyysmile
    • agamagda Re: skąpy facet-co robić? 04.06.06, 22:03
      Dziewczyny, bez przesady z tą samodzielnością i samowystarczalność.
      Są jeszcze staromodne zachowania zwane galanterią. Ta cecha czy zaleta jest
      bardzo ważna (w każdym razie dla mnie, przynajmniej w fazie „starania się o
      względy wybranki”wink Nie bardzo sobie wyobrażam, że mogłabym spotykać się z
      facetem, który każe systematycznie mi płacić za moją kawę, czy lody w kawiarni.
      To zwykły sknera bez krzty elegancji i tyle. A od skner najlepiej trzymać się z
      daleka, bo z takimi ludźmi żyć się nie da.

      Inną sprawą jest dzielenie się wydatkami, kiedy jesteśmy już w związku, kiedy
      musimy, na co dzień płacić faktury, rachunki i inne czynsze. Tu z kolei, trudno
      mi sobie wyobrazić ze mogłabym być w 100% uzależniona od drugiej osoby – ale to
      jest też kwestia uzgodnienia między partnerami.

      Reasumując, Alicja, Twój facet to raczej pospolity skąpiec, bez jakiejkolwiek
      znajomości podstaw savoir vivre-u, dorabiający teorię do tej mało ciekawej
      cechy, jaką jest przesadna oszczędność. Pamiętaj tez o jednym, to że ktoś ma
      pieniądze, nie oznacza od razu, że lubi się nimi dzielić, i nie oznacza, ze
      będzie kiedyś inaczej. Co więcej, może od Ciebie wymagać, żebyś „żyła” ponad
      Twoje dochody, jeśli nadal chcesz być z nim. Do Ciebie należy decyzja, czy
      taki układ Ci odpowiada, czy nie.



      Pzd
      AgaMagda

      PS: Nie wiem, czy znasz, ale jest takie porzekadło, że facet jak kocha to
      płaci i na ile kocha, na tyle płaciwink)

      Pomyśl też o tym

      Pa
      • geve Re: skąpy facet-co robić? 04.06.06, 23:19
        Trafne ujęcie, tez tak mi się wydaje
        • johny_bravo2 Re: skąpy facet-co robić? 04.06.06, 23:59
          to ja Ci dam radę jako facet, być może Ci to uzmysłowi pewne rzeczy:

          facet, który przejachał się na tym, że był sponsorem a potem został wycackany,
          nie chętnie będzie płacił za kobietę - a dokładnie nie będzie płacił na jej
          kaprysy, jakieś wygórowane zachcianki, będzie ostrożny - to się zgadza

          ale jeśli jest osobą zapraszającą do jakieś kawiarni, baru, kina czy teatru -
          to dobrym zwyczajem jest zapłacanie za siebie i Ciebie (Twego dziecka też),
          jeśli Ty jesteś osobą zapraszającą - dobrym gestem jest wtedy zapłacenie
          całości przez kobietę, ale zwyczajowo i kulturalnie winno być, że facet w tym
          momencie płaci tylko za siebie - tak też może być

          ponadto złymi gestami są: przy zakupach podłączanie się do Niego tzn. On robi
          zakupy, Wy coś dla siebie bierzecie i bez konsulacji kładziecie i
          milcząc "karzecie" aby zapłacił - wychowany facet tak zrobi, ale jutro jak
          będzie mądry zapewne już Go nie zobaczycie; jeśli On ciągle "stawia" a Wy nie
          kwapicie się aby choć jeden taki wypad uregulować w całości lub w części - choć
          to jest jego inicjatywa; dziecko Wasze na samym początku znajomości to jest
          Wasz koszt - nie koszt faceta, chyba, że On inaczej postanowi;

          co do wątku Ala, facet, który się sparzył na sponsoringu, a ma kasę a nie chce
          regulować rachunków za Was to przede wszystkim nie będzie się wychylał(tak jak
          wspomniałem), ale przede wszystkim nie będzie się chwalił ile to on nie
          zarabia - jeśli to robi, to jest zwykły burak i nie zaprasza do drogich knajp a
          potem każe regulować za siebie rachunki; tu nie ma co gadać; tu należy się
          zastanowić nad istnieniem tego związku
    • mopka1 Re: skąpy facet-co robić? 05.06.06, 00:13
      kopnąć w tyłek.dla mnie takie zachowanie jest niedopuszczalne.oczywiście nie ma
      obowiązku kupowac dziecku prezentów - chociaz miło by było od czasu do czasu
      choćby tanią zabawke... ale to płacenie jest ZENUJąCE!!! żeby skąpić na swoją
      dziewczyne i na małe dziecko... brrr! gdyby był biedny to rozumiem , ale w
      takiej sytuacji - jak dla mnie gość jest spalony!
    • lamia78 Re: skąpy facet-co robić? 05.06.06, 00:27
      "Poznałam faceta, można powiedzieć, że jesteśmy
      parą, bo odwiedza mnie regularnie w weekendy"...sorry ale masz chyba bledne
      wyobrazenie o tym co nazywa sie PARĄ...odwiedza cie w weekendy czyli wyglada to
      na zwiazek bez zoobowiazan...z jednej jak i drugiej strony
      • mopka1 Re: skąpy facet-co robić? 05.06.06, 09:00
        dokładnie mysle to samo , wg mnie to związek bez zoobowiązań.zwłaszcza patrząc
        na przykład jaki autorka podaje.
        dla mnie osobiście facet z którym (że sie tak wyraże) byłabym w parze smile to taki
        z którym byłabym na powaznie , który traktował by powaznie mnie i moje
        dziecko.wy co najwyżej sie spotykacie.

    • golami Re: skąpy facet-co robić? 05.07.06, 21:58
      kopnij w dupę dziada!!!!!
      • mama_ameleczki Re: skąpy facet-co robić? 06.07.06, 09:04
        Ja myśle, że to jest poprostu chorobliwy skąpiec. Taki typ i nic na to sie nie
        poradzi. Jeżeli Ty jesteś "normalna" to z nim długo nie wytrzymasz, wiem coś o
        tym bo mój były taki był, nie wytrzymalam tego, ale nie chodzi mi o drogie
        prezenty tylko poprostu było czasami mi za niego okropnie wstyd. np. potrafił
        jadąc drogim mercedesem targować sie z parkingowym(biednym człowiekiem który
        sterczał na tym dworzu w 30stopniowym mrozie)o 0,50gr! W takich sytuacjach
        myślalam, że się zapadne pod ziemie! Ale ten moj jak mnie gdzieś zapraszał to
        płacił więc Twój jest chyba jeszcze gorszy. moim zdaniem to beznadziejny przypadek.
        • czerwone_korale Re: skąpy facet-co robić? 06.07.06, 09:38
          ja bym nie chciała być z takim facetem.Jednak jestem "staromodna"wink ale po
          prostu tak czuję.
          Miałam kiedyś krótki epizod z gościem który płacił tylko za siebie i choć ja
          wtedy dziecka nie miałam i miałam swoją pracę to strasznie mnie to mierziło i
          zniechęciło do niego.
          Wiesz-najgorsze co może być to skąpy facet.I nie chodzi tu o szastanie kasą,ale
          o zwykłe zapłacenie za wspólne lody czy piwo.Jeśli facet płaci kelnerowi tylko
          połowę i czeka aż Ty uiścisz resztę to dla mnie jest to żenujące.
          No chyba że jest gołodupcem -wtedy mogłabym zrozumieć.
          Ja na Twoim miejscu byłabym ostrożna z tym gościem- bo takie zachowanie nie
          najlepiej o nim świadczy-bardziej na jego niekorzyść (skąpstwo, ciasnota
          umysłowa, brak fantazji , romantyzmu itp)
          Pozdrawiam
        • czerwone_korale Re: skąpy facet-co robić? 06.07.06, 09:50
          mama_ameleczki napisała:

          > Ja myśle, że to jest poprostu chorobliwy skąpiec. Taki typ i nic na to sie nie
          > poradzi. Jeżeli Ty jesteś "normalna" to z nim długo nie wytrzymasz, wiem coś o
          > tym bo mój były taki był, nie wytrzymalam tego, ale nie chodzi mi o drogie
          > prezenty tylko poprostu było czasami mi za niego okropnie wstyd. np. potrafił
          > jadąc drogim mercedesem targować sie z parkingowym(biednym człowiekiem który
          > sterczał na tym dworzu w 30stopniowym mrozie)o 0,50gr! W takich sytuacjach
          > myślalam, że się zapadne pod ziemie! Ale ten moj jak mnie gdzieś zapraszał to
          > płacił więc Twój jest chyba jeszcze gorszy. moim zdaniem to beznadziejny
          przypa
          > dek.
          ___
          brrrrrrrrrr teraz przeczytałam Twoją wypowiedź- to żenujące maksymalnie.
          Ten gościu o którym pisałam był podobny-miał kasę ale wszędzie o wszystko się
          targował-co nie było przejawem żyłki biznesmenawink było to żenujące dla
          wszystkich(sprzedawców, bramkarzy,kelnerów)-oprócz niego.
          Kiedy raz wybraliśmy się na dyskotekę i on chciał się targować z bramkarzem o
          obniżenie opłaty za wstęp ja powiedziałam:koniec! wiesz-wokół ludzie czakający
          na wejście a on targuje się ze zwykłym ochroniarzem o parę złotych i blokuje
          kolejkę-hehe
          facet do dziś jest samotny i wcale się temu nie dziwięwink
    • agaki Re: skąpy facet-co robić? 07.07.06, 10:39
      Jak długo jesteś z tym facetem? Planujecie wspólną przyszłość?
      Może on się boi, że zależy Ci na kasie skoro mówił, że miał już z tym złe
      doświadczenia?
      Swoją, drogą źle o nim świadczy obnoszenie się ze skórą, furą i komórą
    • judytak Re: skąpy facet-co robić? 07.07.06, 17:10
      zapraszaj go tylko do siebie, na harbatkę, ostatecznie na kawkę ;o)

      jak chce iść gdzieś indziej, to musi cię (was) zaprosić, a jak zaprasza, to i
      powinien zapłacić (od czasu do czasu możesz zaprotestować i zapłacić za siebie,
      żeby nie było tak jednostajnie...)

      jeśli będzie zapraszał i nie płacił, to się słabo nadaje

      pozdrawiam
      Judyta

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka