łapanka na dziecko

29.06.06, 12:38
Polecam lekturę zamkniętego forum "Macochy". Bardzo ciekawe, aż... dochodzi
się do wypowiedzi wszechwiedzącej i nieskazitelnej macochy:
www.macochy.prv.pl/
Totalnie mnie powaliła. W takich sytuacjach zastanawiam się gdzie jest
samokrytycyzm takich jak ona?
    • mikawi Re: łapanka na dziecko 29.06.06, 12:54
      może napisz na priv do tej macochy zamiast wykorzystywać forum do osobistych
      wycieczek? to chyba niezgodne z netykietą?
      • kotka.na.dachu Re: łapanka na dziecko 29.06.06, 14:12
        mikawi napisała:

        > może napisz na priv do tej macochy zamiast wykorzystywać forum do osobistych
        > wycieczek? to chyba niezgodne z netykietą?


        To nie tylko "osobista wycieczka". Musiałabym nie jedną osobę nękać swoimi
        uwagami. Po co? Od tego jest forum otwarte. Odniosłam się do mej "ulubionej"
        krzykaczki swych cnót. Oczywiście wiem, że może zdarzyć się jakaś kąsająca
        istotka, ale mnie to jedynie śmieszy. Stać murem za takim ideałem... Zaiste
        chwalebne.
        • mikawi Re: łapanka na dziecko 29.06.06, 14:20
          szczerze zwisa mi do kogo pijesz, a ze wyraźnie pisałaś o jednej osobie stąd
          moja rada abyś napisała do niej na priv zamiast zaśmiecać forum; czym innym
          jest pisanie o "problemie" czym innym personalne przytyki, to zaiste nie jest
          chwalebne
          • kotka.na.dachu Re: łapanka na dziecko 29.06.06, 15:07
            mikawi napisała:

            > szczerze zwisa mi do kogo pijesz, a ze wyraźnie pisałaś o jednej osobie stąd
            > moja rada abyś napisała do niej na priv zamiast zaśmiecać forum; czym innym
            > jest pisanie o "problemie" czym innym personalne przytyki, to zaiste nie jest
            > chwalebne

            Cieszę się, że zrozumiałaś intencje wink
    • kicia031 Re: łapanka na dziecko 29.06.06, 12:59
      To ja zainicjowalam ten watek i jestem bardzo ciekawa, do czego konkretnie sie
      odnosisz - napiszesz?

      dzieki

      Kicia
      • kotka.na.dachu Re: łapanka na dziecko 29.06.06, 13:35
        Kiciu,
        Zgadzam się z tym, co napisałaś w wątku głównym.
        Wiele par jest ze sobą wiele lat, współżyją ze sobą... no i różne są tego
        efekty wink Gdy kobieta jest w ciąży, to dla niektórych matron jest oczywste,
        że "złapała" go na dzieciaka. Nie wchodzą w szczegóły ich relacji, bo po co???

        Natomiast śmieszne są postawy niektórych pań, które plują na exie, podczas gdy
        same właśnie w ten sposób wchodziły w nowy związek.
        • derena33 Re: łapanka na dziecko 29.06.06, 13:48
          A jeszcze smieszniejsze sa proby udowodnienia ze np. cala ilosc posiadanych
          dzieci w starych zwiazkach to efekt wpadek.
          Taki facet jak kretyn, tu zasieje, tam zasadzi nawet nie wiedzac kiedy.
          Albo dzieci poczete gdy on juz chcial odejsc. To po co wlazil do lozka swojej
          rzekomo niekochanej pozniejszej ex? A te ex to jak mysliwi nic tylko polowania
          na dziecko z pozniejszym ex sobie urzadzaly.

          Takie opowiadania to lekka zenada uragajaca przede mezczyznom, bohaterom tych
          historii.
          • kicia031 Re: łapanka na dziecko 29.06.06, 14:00
            No wlasnie takie podejscie chcialam - hmmm, jak to powiedziec... uznac za nieco
            smieszne. I wydaje mi sie, ze to jakos tam dyskredytuje faceta, ktory sie w ten
            sposob usprawiedliwia...
          • lilith76 Re: łapanka na dziecko 29.06.06, 14:11
            > Takie opowiadania to lekka zenada uragajaca przede mezczyznom, bohaterom tych
            >
            > historii

            powiedziałam coś takiego już kiedyś mojemu facetowi i przyznał mi rację.
            wnioski wyciągnął, bo się pilnuje smile
            • derena33 Re: łapanka na dziecko 29.06.06, 14:49
              Lepiej pozno niz wcale aczkolwiek, odrobina odpowiedzialnosci przydalaby sie
              wczesniej w momencie prokreacji, by przez durnote rodzicow nie cierpialy dzieci
              wychowujace sie w niepelnej rodzinie.
    • kotka.na.dachu Poprawny LINK 29.06.06, 15:24
      Źle linkowałam! A waleczne ramię i tak przybyło z odsieczą.

      Oto kontrowersyjna wypowiedź:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14479&w=44212624&a=44395185
      Sorki za byka.
      • mikawi Re: Poprawny LINK 29.06.06, 15:25
        istnieje coś takiego jak IQ
        • pelagaa Re: Poprawny LINK 29.06.06, 20:26
          mikawi napisała:

          > istnieje coś takiego jak IQ

          Zaiste wypowiedz niezasmiecajaca forum (SAMODZIELNA MAMA, tak tak publicznego
          wiec kazdy moze tu podobno pisac, nawet jak nikt go tu nie lubi wink pelna taktu,
          wyczucia, zgodna z netykieta i gloszonymi teoriami, np. tymi:

          > może napisz na priv[...] zamiast wykorzystywać forum do osobistych
          > wycieczek?

          > czym innym
          > jest pisanie o "problemie" czym innym personalne przytyki, to zaiste nie jest
          > chwalebne

          Cozzzzz.... Kali urasc dobrze, Kalemu ukrasc zle wink)))
    • iziula1 Re: łapanka na dziecko 29.06.06, 18:55
      Czytałam. I jedno co mnie dziwi,że znów odpowiedzialnośc za prokreacje spada
      tylko i wyłącznie na kobiety. I kto to mówi? Same kobiety.
      To,że mężatka, kochanka, eksia, neksia zaszła w ciąze to tylko jej wina lub jak
      kto woli zasługa.
      A ja zawsze myślałam,że do tego trzeba dwojga.
      Oj ja głupia męzatka i w ciązy!

      Kiedyś oburzały mnie takie posty teraz tylko smiesza. Bo kiedy poraz n-ty
      czytam że eksia "złapała" na ciąze tego biednego zuczka, który od dawna jej
      nie kochał, tzn.wcale jej nie kochał, to wyobrażam sobie scene gwałtu w której
      ten okropny babsztyl zaciąga na siłe nieporadnego facecika i wbrew temu że on
      krzyczy NIE robi swoje.
      Żenada.
    • stresss1 Re: łapanka na dziecko 30.06.06, 14:58
      Dla mnie żenadą jest to, że żadna ex nie ma odwagi przyznać się do tego, że gdy
      w jej małżeństwie waliło się ona próbowała je ratować poprzez łóżko i następne
      dziecko !!!!!!!!
      Tak drogie panie, duża część kobiet tak się zachowuje !! Tylko nie rozumiem
      dlaczego nagle po rozwodzie zapadacie na amnezję wybiórczą ????
      Dlaczego nagle zapominacie, że wchodząc do łóżka z mężem w okresie gdy wam się
      nie układało od początku zakładałyście, że dobrym i jedynym sposobem na poprawę
      lub nawet na ratunek tego małżeństwa jest następna ciąża ??????????
      • iziula1 Re: łapanka na dziecko 30.06.06, 15:05
        Drogi stresssiku, ty chyba bardzo zestresowana jestes?! Tyle wykrzykników i
        znaków zapytania. Uspokój się kobieto.
        A wracając do tematu nie widze niczego złego w wchodzeniu do łóżka swego
        Ślubnegosmile Podkreśle SWEGO nie CUDZEGO.
        • stresss1 Re: łapanka na dziecko 30.06.06, 15:12
          Ja też nie widzę niczego złego w wchodzeniu do łóżka z mężem smile, ale widzę, że
          wiekszość tu pań ma póżniej amnezję i zapomina w jakim celu do tego łóżka
          wchodziła wink Bo nie powiesz mi, że z miłóści ? bo chyba jak związek się sypie to
          miłóść jest niestety na końcu ! a nie na początku ! Ale dlaczego ex-żony maja
          takie wielkie opory przed przyznaniem się do błędu jakim była kolejna ciąża ,
          która żekomo miała uratować rozpadające się małżeństwo ?
          • iziula1 Re: łapanka na dziecko 30.06.06, 15:26
            Stresiku, ja wchodzę do łóżka ze swoim męzem dla czystej przyjemnoścismile)))
            Innego powodu nie znam dla którego mogłabym to zrobic.
            Oczywiście, jest jeszcze miłość. Ale to z miłości wyszłam za mąż własnie za
            tego a nie innego człowieka.

            Wiesz, jak sypie się związek to własnie miłość może sprawić,że ludzie próbują
            ratować to co nie wyszło lub nie wychodzi. Tak, ludzie z miłości do siebie
            próbują ratować związek.I miłość jest zawsze na początku a nie na koncu.
            Dziwne jest to Twoje rozumowanie.
            Kiedy miłość jest na końcu? Podaj mi przykład.

            Co do reszty Twej wypowiedzi na temat eks-żon, niechcianych ciąz nie bede się
            wypowiadac.Ty chyba wiesz lepiej, po co męzatki komplikuja sobie życie
            zachodząc w ciąze z facetem, który jest dupkiem smile.
            Pozdrawiam.
            Iza
      • chalsia Re: łapanka na dziecko 30.06.06, 15:15
        > Dlaczego nagle zapominacie, że wchodząc do łóżka z mężem w okresie gdy wam się
        > nie układało od początku zakładałyście, że dobrym i jedynym sposobem na
        poprawę
        > lub nawet na ratunek tego małżeństwa jest następna ciąża ??????????




        A dlaczego następna a nie pierwsza?
        A w ogóle powyższy sposób myślenia nie dotyczy tylko i wyłącznie kobiet
        (NIEKTÓRYCH), ale również mężczyzn NIEKTÓRYCH (np. tak sobie myślał mój eks).

        Chalsia
        • czerwone_korale Re: łapanka na dziecko 30.06.06, 15:21
          stress-jesteś śmieszna po prostuwink
          skoro jak twierdzisz kochana związek się sypał i MIŁOŚCI NIE BYŁO to jak w
          takim razie wytłumaczysz tych panów którzy mimo braku miłości sypiali z
          żonami???wink
          aaaaaa wiem- pewnie ex-ary upijały ich w sztok i robiły swojewink
          ale wiem,ze masz swoją wizję świata-peniw dlatego że Twój M opowiada ci jak to
          został wrobiony w dzieciaczkawink
          • stresss1 Re: łapanka na dziecko 30.06.06, 15:43
            czerwone_korale napisał:

            > stress-jesteś śmieszna po prostuwink
            > skoro jak twierdzisz kochana związek się sypał i MIŁOŚCI NIE BYŁO to jak w
            > takim razie wytłumaczysz tych panów którzy mimo braku miłości sypiali z
            > żonami???wink
            > aaaaaa wiem- pewnie ex-ary upijały ich w sztok i robiły swojewink
            > ale wiem,ze masz swoją wizję świata-peniw dlatego że Twój M opowiada ci jak to
            > został wrobiony w dzieciaczkawink


            Skoro taka wielka miłość była między toba i twoim mężem to dlaczego on nie jest
            już twoim mężem tylko podłym ex ?????

            Mój facet nie miał żony smile Pudło ! i żadna kobieta nie wrobiła go w ciążę
            niechcianą lub przyzwolnoną !
            • czerwone_korale Re: łapanka na dziecko 30.06.06, 15:52
              stresss1 napisała:

              > czerwone_korale napisał:
              >
              > > stress-jesteś śmieszna po prostuwink
              > > skoro jak twierdzisz kochana związek się sypał i MIŁOŚCI NIE BYŁO to jak
              > w
              > > takim razie wytłumaczysz tych panów którzy mimo braku miłości sypiali z
              > > żonami???wink
              > > aaaaaa wiem- pewnie ex-ary upijały ich w sztok i robiły swojewink
              > > ale wiem,ze masz swoją wizję świata-peniw dlatego że Twój M opowiada ci j
              > ak to
              > > został wrobiony w dzieciaczkawink
              >
              >
              > Skoro taka wielka miłość była między toba i twoim mężem to dlaczego on nie
              jest
              > już twoim mężem tylko podłym ex ?????
              ___
              też "spudłowalaś" z diagnozą mojego przypadkuwink

              > Mój facet nie miał żony smile Pudło ! i żadna kobieta nie wrobiła go w ciążę
              > niechcianą lub przyzwolnoną !
              ___
              btw. w takim razie co ciebie obchodzą sprawy łóżkowe innych ludzi? wieje nudą w
              twojej sypialni że tak się gorączujesz tutaj w tym wątku?wink
              zrób sobie drinka kobito
        • stresss1 Re: łapanka na dziecko 30.06.06, 15:27
          chalsia napisała:



          > A dlaczego następna a nie pierwsza?
          > A w ogóle powyższy sposób myślenia nie dotyczy tylko i wyłącznie kobiet
          > (NIEKTÓRYCH), ale również mężczyzn NIEKTÓRYCH (np. tak sobie myślał mój eks).
          >
          > Chalsia

          No może powyższy sposób myślenia jest także charakterystyczny dla wszystkich
          rozwodników ? smile Nie wiem smile
          Mnie chodziło o to, że ex-żony uciekają do samowyparcia faktu !!
          I tego nie jestem w stanie zrozumieć smile Może małorozuman jestem smile
          Ale fakt jest faktem, nikt przy zdrowych zmysłach nie uprawia sexu bez
          zabezpieczenia w momencie gdy jego małżeństwo wisi na włosku !, bo człowiek
          mądry zastanawia się nad konsekwencjami ! no nie??
          Faceci, tłumaczą się nie wiedzą tajników dni płodnych i niepłodnych ! a ex żony
          czym ? że nie widzą nic złego w uprawianiu zexu z mężem nawet wtedy gdy on ją
          zdradza i myśli o innej !!

          O zgorozo !!!!!!!!! Wrrrrrrrrrrrrr!!!!!!!
          Ja nie mogłabym, w takiej sytuacji kochać się ze swoim facetem, a na dodatek jak
          można w takiej chwili myśleć, że gdy zajdzie się w ciążę to on zostanie z
          rodziną ?????????
          Facet to tylko facek, pobzyka sobie jeszcze na odchodne i tyle, a taka jedna z
          drugą zostaną z dzieckiem i alimentami !!!!!
          I póżniej będą wmawiać wszystkim dookoła , że z niego jest kawał chama , bo
          zostawił ją z malutkim dzieckiem !
          Ale już żadna nie raczy pamiętać, że poczęcie tego dziecka odbyło się bez
          wyrażnej zgody ojca tego dzieciaczka !!

          To jest przerażające !!
          • iziula1 Re: łapanka na dziecko 30.06.06, 15:44
            Stresiku, uswiadomie Cię.
            Facet który myśli o innej lub uprawia seks z inna nie INFORMUJE O TYM FAKCIE
            ŻONY.
            Zona zawsze dowiaduje się ostatnia.
            I masz racje, nikt przy zdrowych zmysłach nie uprawia seksu z facetem
            który "zanurza" swój interes w każdym napotkanym jeziorku smile
            Ale o tym fakcie trzeba wiedziec.
            Jak myślisz ilu facetów chwali się tym przed swymi partnerkami?

            Co do zgody na poczecie dziecka,. Przedstawiłas typowy schemat myśłowy,że
            odpowiedzialność za pocżecie spada tylko na kobiete.Bo po co nogi rozkładała?
            Obowiązek myślenia spoczywa na obydwojgu.
            Jeśli facet idzie do łóżka z kobieta i nie zakłada gumki to na co liczy? Na cud?
            • stresss1 Re: łapanka na dziecko 30.06.06, 15:53
              Iziula smile
              Oplułam przez ciebie monitor smile- to przez ten cud smile

              A poważnie , czytuje was od jakiegoś czasu i jakoś niektóre wypowiedzi wydają mi
              się strasznie komiczne !
              Bo chyba kazda kobieta widzi, że coś w jej związku szwankuje?, a może to tylko
              ja jestem spostrzegawcza?
              A skoro widzi, że jej mąż coś kręci (na boku), to po co chce z nim uprawiać sex
              bez zabezpieczenia? i tu otrzymałam odpowiedzż , że dla ratowania małżeństwa! Co
              za bzdura, większej nigy nie słyszałam, jak jest żle to trzeba to naprawić a nie
              bzykać się bez przysłowiowej gumki, bo póżniej jest tylko dziecko bez ojca!!i
              wyrodny ex !!
              • czerwone_korale Re: łapanka na dziecko 30.06.06, 15:55
                stresss1 napisała:

                > Iziula smile
                > Oplułam przez ciebie monitor smile- to przez ten cud smile
                >
                > A poważnie , czytuje was od jakiegoś czasu i jakoś niektóre wypowiedzi wydają
                m
                > i
                > się strasznie komiczne !
                > Bo chyba kazda kobieta widzi, że coś w jej związku szwankuje?, a może to tylko
                > ja jestem spostrzegawcza?
                > A skoro widzi, że jej mąż coś kręci (na boku), to po co chce z nim uprawiać
                sex
                > bez zabezpieczenia? i tu otrzymałam odpowiedzż , że dla ratowania małżeństwa!
                C
                > o
                > za bzdura, większej nigy nie słyszałam, jak jest żle to trzeba to naprawić a
                ni
                > e
                > bzykać się bez przysłowiowej gumki, bo póżniej jest tylko dziecko bez ojca!!i
                > wyrodny ex !!
                ____
                powtórzę pytanie:
                a co ciebie to obchodzi?
                nie masz ciekawszych zajęć na piątkowe popołudnie?
                dla mnie logiczne jest że żona sypia z mężem i nie widzę w tym
                niczego "porażającego"wink
                strasznie cię ten wątek emocjonuje-ciekawe dlaczego?smile
                • stresss1 Re: łapanka na dziecko 30.06.06, 16:07
                  czerwone korale - wyluzuj !

                  to nie jest tak że ten wątek mnie emocjonuje, tylko przeczytaąłm wszystko o tym
                  na macochach i przypadkiem natrafiłąm na ten, który obalał teorie tamtych
                  kobiet ! w zamian wychwalając pod niebiosy ex żony !

                  Ale to nie te macochy zostały same z dzieckiem i alimentami tylko wy, więc
                  przyjażnie pytam dlaczego nie potraficie przyznać się do błędu? a ty zachowujesz
                  się jak rozwydrzony dzieciak w piaskownicy i w każdym widzisz zagrożenie i wroga !
                  Może mlisy sobie zrób, ponoć pomaga na ataki niekontrolowanej złości!
                  Po za tym nie jestes moją matką aby kontrolować mój wolny czas !
                  Chyba się zapędzasz !!
                  I wiesz co chyba rozumiem twojego ex męża - chyba z kimś takim jak ty tez
                  niechciałabym dzielić życia, które jest dla mnie bardzo cenne i chcę cieszyć się
                  każda minutą spędzona na tej ziemi,( chcę poznac wiele punktów widzenia, chcę
                  poznać sposoby myślenia innych ludzi i przedewszystkim chcę korzystać z wiedzy
                  inny aby nie popełniac błedów innych!) w przeciwieństwie do ciebie rzucającej
                  oskarżeniami i podejrzeniami i jadem !! Poważnie mówię zacznij się leczyć, bo
                  niekontrolowane akaki agresji wykończą cię !!
                  • czerwone_korale Re: łapanka na dziecko 30.06.06, 16:11
                    stresik-noł komentswink
                    twój poziom umysłowy jak i poziom wypowiedzi mnie rozbrajawink
                    i w imieniu wszystkich jak leci ex-ar serdecznie ci dziękuję za zainteresowanie
                    naszymi problemami i chęć oświecenia "nas"
                    ...a teraz zmykaj na trzepak-powywijaj parę kozłów to ci się rozjaśni pod kopułą
                  • pesher Re: łapanka na dziecko 30.06.06, 16:13
                    Zapomnialas jeszcze do korali napisac:
                    "wspolczuje Tobie i Twoim dziecią takiej matki"

                    Stressiku,
                    Skoro nie jestes nexia dzieciatego faceta, sama nie jestes exia, to zdradz
                    powody swojej bytnosci tutaj. Bo ja nie za bardzo kumam o co kaman? Szczesliwa,
                    idealna matka na forum dla samotnych? Zeby przykladem "poswiecic"? A moze
                    kaganek oswiaty przyciagnelas?
              • chalsia Re: łapanka na dziecko 30.06.06, 16:03
                > Bo chyba kazda kobieta widzi, że coś w jej związku szwankuje?, a może to tylko
                > ja jestem spostrzegawcza?
                > A skoro widzi, że jej mąż coś kręci (na boku), to po co chce z nim uprawiać
                sex
                > bez zabezpieczenia

                Już Ci Izula napisała, że o "bokach" żona/aktualna partnerka dowiaduje się
                ostatnia.
                A szwankowanie w związku nie jest jednoznaczne, że są "boki".
                Chalsia
                • stresss1 Re: łapanka na dziecko 30.06.06, 16:21
                  Nie jestem matką smile
                  Nie jestem kobietą, której luby na za sobą niechlubną przeszłośćsmile

                  Ale jestem szczęsliwą 24latką, która w przyszłości planuje rodzinę !
                  Tylko nie wiem czy odważę się na legalizację związku ?
                  Po tym co tutaj czytam, i po tym jak większość z was zmieniął się w agresywne
                  kobiety, chyba nie chcę ślubawoać, bo jak będzie rozwód to boje się że pójdę w
                  wasze ślady i stanę się zgorzkniałaą babą !!!!!!!!!!
                  • pesher Re: łapanka na dziecko 30.06.06, 16:26
                    No rece opadaja...
                    A kto wlazl na forum o tematyce, o ktorej nie ma zielonego pojecia (wiesz,
                    studiowanie psychologii to jednak za malo. No chyba, ze robisz specjalizacje w
                    zgorzknialych babach), walnal tekstem o tym jakaz to wybiorcza pamiec mamy i
                    jeszcze teraz focha prezentuje?
                    Wakacje sie zaczely. Nawet na uczelniach.. Wiec moze tak kapiele sloneczne?
                    Basen/jezioro/morze? Piwko z przyjaciolkami? Nie..? Cholender...
                    • stresss1 Re: łapanka na dziecko 30.06.06, 16:49
                      pesher napisała:

                      > No rece opadaja...
                      > A kto wlazl na forum o tematyce, o ktorej nie ma zielonego pojecia (wiesz,
                      > studiowanie psychologii to jednak za malo. No chyba, ze robisz specjalizacje w
                      > zgorzknialych babach), walnal tekstem o tym jakaz to wybiorcza pamiec mamy i
                      > jeszcze teraz focha prezentuje?
                      > Wakacje sie zaczely. Nawet na uczelniach.. Wiec moze tak kapiele sloneczne?
                      > Basen/jezioro/morze? Piwko z przyjaciolkami? Nie..? Cholender...

                      Pesher, a czy ty wiesz wszystko o energii? nie ? to po co używasz żarówek?,
                      czajnika elektrycznego itp?????????
                      Nie obaż się ale jesteś wyjątkowo ograniczona, twwierdząc, że tyklko empirycy
                      mają prawo na zabiearanie głosu w danym temacie!! Wg ciebie, każdy psycholog aby
                      nim zostac musiałby żyć w rodzinie patologiczej, w krótej każdy możliwy patogen
                      by występował!, lub musiał by każdego rodzaju patologii doświadczyć na sobie w
                      póżniejszym wieku !!- ale zmartwię cię osoby z zachwianym sytemem wartości nie
                      zostają dobrymi specjalistami w żadnej dziedzinie, nawet w życiu im nie wychodzi!
                      Wiesz, że gdyby tak było jak ty chcesz to do dzisiaj żylibysmy na drzewie lub w
                      jaskini!!
                      Po za tym skoro uważasz ten temat za płytki i nie wart twej uwagi to po co tu
                      wchodzisz?? Chyba tylko po to aby się ośmieszyć !!
                      • babe007 Re: łapanka na dziecko 30.06.06, 16:56
                        Taką mam refleksję po przeczytaniu Twoich postów. Kiedyś było trudno dostać się
                        na wyższą uczelnię, teraz przyjmują nawet wyjątkowo "ciasne umysły" (nie mylić
                        ze ścisłymi ;-p)...
                        • chalsia Re: łapanka na dziecko 30.06.06, 17:00
                          nooo. ostatnio czytałam gdzieś artykuł, ze z racji niżu demograficznego ilość
                          maturzystów spada z roku na rok, a uczelnie, by utrzymać kasę i kadrę, stają na
                          głowie by przyjmować jak najwięcej studentów.
                          Chalsia
                      • pesher Re: łapanka na dziecko 30.06.06, 17:50
                        stresss1 napisała:

                        > Pesher, a czy ty wiesz wszystko o energii? nie ? to po co używasz żarówek?,
                        > czajnika elektrycznego itp?????????

                        Nikt nie wie wszystkiego. Nawet w "swojej" dziedzinie. Tak, uzywam czajnika
                        elektrycznego i zarowek oraz wszelkich itp. I wiem jak to dziala. Ale, mimo, ze
                        skonczylam politechnike, nie wlaze na forum "astronomia" i nie twierdze, ze
                        czarne dziury to skupisko antymaterii, a wszystkich, ktorzy sie ze mna nie
                        zgadzaja nie wysylam do specjalistow i nie mowie im, ze sa glupi.
                        BTW, jak mozesz ocenic, ze ktos jest glupi nie znajac go? Zrozumialaby, gdybys
                        napisala, ze ktos glupio pisze. Ale nic to, Twoje slowa swiadcza tylko o Tobie.

                        > Nie obaż się ale jesteś wyjątkowo ograniczona, twwierdząc, że tyklko empirycy
                        > mają prawo na zabiearanie głosu w danym temacie!!

                        Trudno mnie obrazic. A do zabierania glosu w danym temacie dopuszczam nie tylko
                        empirykow. Takze empatykow i specjalistow. Reszte uznaje za belkot.

                        > ale zmartwię cię osoby z zachwianym sytemem wartości nie
                        > zostają dobrymi specjalistami w żadnej dziedzinie, nawet w życiu im nie
                        wychodz
                        > i!

                        To ja Cie zmartwie - myslisz stereotypami.

                        > Po za tym skoro uważasz ten temat za płytki i nie wart twej uwagi to po co tu
                        > wchodzisz?? Chyba tylko po to aby się ośmieszyć !!

                        Jedna roznica - tematu nie uwazam za plytki. Za plytkie uwazam oskarzenia
                        o "sprawianie" sobie dzieci w obliczu rozwalajacego sie zwiazku wsparte
                        zarzutami o skleroze czy wybiorcza amnezje. Tak samo jak uwagi o "wlazeniu" do
                        lozka wlasnemu mezowi.

                        A jedyna osoba, ktora sie osmiesza w tym watku jestes Ty, przykro mi.
                  • czerwone_korale Re: łapanka na dziecko 30.06.06, 16:44
                    stresss1 napisała:

                    > Nie jestem matką smile
                    > Nie jestem kobietą, której luby na za sobą niechlubną przeszłośćsmile
                    ___
                    więc dziwne jest że zajrzałaś na to forum- "swój ciągnie do swego po swoje"wink

                    > Ale jestem szczęsliwą 24latką, która w przyszłości planuje rodzinę !
                    ___
                    gratuluję szczęścia i planów na przyszłość (tylko co mnie to obchodzi?)

                    > Tylko nie wiem czy odważę się na legalizację związku ?
                    __
                    czas pokaże- pewnie jak wpadniesz to pomyślisz o ślubiewink

                    > Po tym co tutaj czytam, i po tym jak większość z was zmieniął się w agresywne
                    > kobiety,
                    ___
                    jak na razie to agresję widzę jedynie w twoich postach- uważaj na klawiaturę bo
                    uszkodzisz ją w miejscu gdzie jest wykrzyknik

                    chyba nie chcę ślubawoać, bo jak będzie rozwód to boje się że pójdę w
                    > wasze ślady i stanę się zgorzkniałaą babą !!!!!!!!!!
                    ___
                    baba która otrzymuje kupę kasy od swojego ex nie jest zgorzkniaławink
                    • stresss1 Re: łapanka na dziecko 30.06.06, 17:00
                      czerwone_korale napisał:

                      > stresss1 napisała:
                      >
                      > > Nie jestem matką smile
                      > > Nie jestem kobietą, której luby na za sobą niechlubną przeszłośćsmile
                      > ___
                      > więc dziwne jest że zajrzałaś na to forum- "swój ciągnie do swego po swoje"wink
                      >
                      > > Ale jestem szczęsliwą 24latką, która w przyszłości planuje rodzinę !
                      > ___
                      > gratuluję szczęścia i planów na przyszłość (tylko co mnie to obchodzi?)
                      >
                      > > Tylko nie wiem czy odważę się na legalizację związku ?
                      > __
                      > czas pokaże- pewnie jak wpadniesz to pomyślisz o ślubiewink
                      >
                      > > Po tym co tutaj czytam, i po tym jak większość z was zmieniął się w agres
                      > ywne
                      > > kobiety,
                      > ___
                      > jak na razie to agresję widzę jedynie w twoich postach- uważaj na klawiaturę bo
                      >
                      > uszkodzisz ją w miejscu gdzie jest wykrzyknik
                      >
                      > chyba nie chcę ślubawoać, bo jak będzie rozwód to boje się że pójdę w
                      > > wasze ślady i stanę się zgorzkniałaą babą !!!!!!!!!!
                      > ___
                      > baba która otrzymuje kupę kasy od swojego ex nie jest zgorzkniaławink
                      >


                      Ty naprawdę jesteś głupia !!!!!!!!
                      A wykrzykniki to nie agresja !!
                      Agresją jest natomiast twoje zachowanie wobec mojej osoby !- ale ty o tym wiesz
                      i znowu używasz samozaprzeczenia- proponuję ci abyś skorzysatłą z pomocy
                      fachowca, bo sama ze sobą do łądu nie dojdziesz - niestety do tego trzeby troche
                      inteligencji!

                      Po za tym jeśli ci tylko na pieniądzach zależało nie szczęsliwym życiu rodzinnym
                      -to po jaką cholerę zakładałaś rodzinę, trzeba było inwestować w siebie w swoją
                      wiedzę i sama byś siebie teraz utrzymała i nie musiała byś być zdana na łaskę i
                      niełaskę ex męża.

                      Po za tym nie mam zamiaru "wpadać"- nie wezmę przykładu z ciebie!
                      Moje życie jest w moich rękach i jak bedzie wyglądało zależy tylko i wyłącznie
                      odemnie!
                      I takie chamskie sugestie proszę zachowaj dla siebie- przydadzą ci się w
                      przyszłości!

                      teraz rozumiem mojego brata, który twierdzi, że kobieta po rozwodzie jedynie zło
                      sieje wokoło !!!
                      Ty jesteś tego przykładem książkowym!

                      A myslałąm że wymienię się tutaj moimi przemysleniami, liczyłąm się z tym że
                      teoria zawsze odbiega od praktyki , ale na takie chamstwo nie byłam
                      przygotowana, więc żegnam to grono wzajemnej adoracji ! iżyczę więcej
                      samokrytyki, napewno pomoże w życiu i nie zaszkodzi!
                      • czerwone_korale Re: łapanka na dziecko 30.06.06, 17:06
                        wiesz co stresik-nawet nie chciało mi się czytać twojego pościka
                        idź konicznie na spacerek dziecino-to moja jedyna radawink
                      • chalsia Re: łapanka na dziecko 30.06.06, 17:08
                        Przyganiał kocioł garnkowi - znasz takie przysłowie ?
                        Zarzucasz komuś chamstwo, agresję etc, a sama piszesz do tej osoby, że jest
                        głupia???
                        Ciekawe - ona nie może, ale Ty tak?
                        I na dodatek nie wróży to nic dobrego Twojej karierze zawodowej (i w związku z
                        tym finansom), bo o ile rozumiem, to psycholog powinien się nauczyć
                        powstrzymywania od ocennych komentarzy, a jak widać nie idzie Ci to za dobrze.
                        Chalsia
                      • kotka.na.dachu Re: łapanka na dziecko 05.07.06, 13:40
                        Jesteś facetem?
                  • berkot Re: łapanka na dziecko 02.07.06, 12:52
                    stresss1 napisała:

                    > Nie jestem matką smile
                    > Nie jestem kobietą, której luby na za sobą niechlubną przeszłośćsmile
                    > Ale jestem szczęsliwą 24latką, która w przyszłości planuje rodzinę !

                    * wiesz mysle, że 24 lata i studiowanie prawa to cokolwiek za mało, żeby z taką
                    pewnościa wypowiadać sie o przyczynach i skutkach poczatków i rozpadów zwiazków
                    z dziecmi czy bez, statystyki i naukowe opracowania nie są w stanie objąc tzw
                    życia, które jest o wiele bardziej zaskakujące niz to sie niektórym studentkom
                    wydaje....Mało tego ludzie z natury nie lubia sie przyznawac do swoich uczynków
                    przed soba ( o czym byłaś łaskawa wspomnieć) a jeszcze bardziej osobom
                    postronnym. Jezeli zostaniesz prawnikiem doświadczysz tego az w nadmiarze.

                    > Tylko nie wiem czy odważę się na legalizację związku ?

                    * a to juz Twoja sprawa.

                    > Po tym co tutaj czytam, i po tym jak większość z was zmieniął się w agresywne
                    > kobiety, chyba nie chcę ślubawoać, bo jak będzie rozwód to boje się że pójdę w
                    > wasze ślady i stanę się zgorzkniałaą babą !!!!!!!!!!

                    * chyba mało czytasz, zgorzknienie i agresja, to jedne z naturalnych reakcji w
                    pierwszych chwilach po porzuceniu, co przewaznie czas zmienia, ale niektórym
                    niestety zostaje. Z kolei niektórzy tak maja nawet nie bedac w żadnym związku,
                    ot, po prostu. Doprawdy jeżeli juz wypowiadałas sie z tak wszechwiedzącym
                    zadeciem mogłas sobie darowac informacje o swoim wieku.....Zachowaj jednak
                    gdzies to co pisałaś i wróc do tego za dajmy na to 10 i 20 lat. Sama sie
                    zdziwisz......

              • kasia_kasia13 pytanie 30.06.06, 18:06
                >> A skoro widzi, że jej mąż coś kręci (na boku), to po co chce z nim uprawiać
                sex
                > bez zabezpieczenia? i tu otrzymałam odpowiedzż , że dla ratowania małżeństwa!

                A ja mam inne pytanie. Po co ten maz chce wogole uprawiac z nia seks?
                I kto bardziej winny: facet oklamujacy zone (i majacy juz ta druga na boku) i
                mimo tego sypiajacy z zona czy ta zona, byc moze nieswiadoma tego, ze maz ma
                kochanke?
          • chalsia Re: łapanka na dziecko 30.06.06, 16:00
            a mnie jeży Twoje generalizowanie Stresiku. Bo np. w moim przypadku dziecko
            było chciane, planowane i wystarane - to pierwsze (chciane) przede wszystkim
            przez eksa. A potem, z jego propozycji treści pozwu rozwodowego, dowiedziałam
            sie, że myślał, że dziecko uzdrowi nasz związek. A ja myślałam, że skoro chciał
            dziecka, to wszystko jest OK (bo ja akurat przy problemach w związku dziecka
            bym nie chciała powoływać do życia).
            Nie uzdrowiło, natomiast rozwiązało kłopoty w związku, bo eks odszedł jak
            dziecko miało 5 miesięcy.
            Chalsia
            • stresss1 Re: łapanka na dziecko 30.06.06, 16:17
              Chalsia , no widzisz jednak zdażają się takie sytuacje, że jedno z małżonków
              chce dziecka tylko dlatego aby ratować małżeństwo !
              I nie wierzę , że żadna ex żona nie wpadła na tak idiotyczny pomysł jak twój ex
              mąż !!
              Dla mnie to odrażające i nie ważne czy facet czy kobieta dzieckiem chce ratować
              to co się rozpada! To nie odpowiedzialność i wygoda, bo zawsze póżniej można
              powiedzieć dałem jej dziecko / dałam mu dziecko - a i tak on/ ona tego nie
              docenił/ła !
              zastanawiam się Chalsiu ile lat miał wtedy twój mąż , gdy podjął taką dziwną
              próbę naprawy tego co sami zepsuliście ? Nie musisz mi odpowiadać jak nie
              chcesz, ale ostatnio na wykładach odrylismy coś jakby uniwersalnego a
              mianowicie, że człowiek młody wiąrząc się z drugim człowiekiem jest z nim
              szczęsliwy do momentu dojrzenia- a póżniej z reguły (nie zawsze ale często) taki
              związek kończy się rozwodem !
              pozdrawiam
              • lilith76 Re: łapanka na dziecko 30.06.06, 16:30
                > szczęsliwy do momentu dojrzenia

                dojrzenia czego?

                chyba, że chodzi o czasownik dokonany w stronie biernej od "dojrzewać", ale to
                zbyt karkołomne.

                wink
              • chalsia Re: łapanka na dziecko 30.06.06, 16:54
                Naucz się Stresik nie generalizować (wszyscy-nikt, każda-żadna) w kontakcie z
                ludźmi - to nie praca naukowa.
                Owszem - bywają ludzie, którzy tak robią. BYWAJĄ.
                Eks miał wtedy ok. 35 lat.
                To co na wykładach odkryliście odkrywcze wcale nie jest.
                Tyle tylko, że aktualnie również nie oceniłabym swojego eksa jako dojrzałego
                (zwłaszcza emocjonalnie).
                Chalsia
                • stresss1 Re: łapanka na dziecko 30.06.06, 17:15
                  Chalsiu dziękuję za odpowiedżsmile
                  Wg radcy prawnego Dalczyńskiego, 2/3 związków małżeńskich zawartych w młodym
                  wieku rozpada się , kiedy partnerzy dojrzeją.
                  Wg. socjolog Wotku, dojrzałość sprawia że czujemy się bardziej odpowiedzialni za
                  swojego męża /żonę, ale wiek 35 lat to chyba początek dojrzałości- małżeństwo
                  tworzy jedynie swego rodzaju fundament pod zwiazek dwojga ludzi.Natomiast
                  trwałość jego zależy jednak od chęci, umiejętności i nastawienia obojga
                  partnerów. O trwałaości małżeństwa nie stanowi dokument , a starania obojga
                  partnerów.bardzo często wielką rolę odgrywa sposób wychowania.W relacji z
                  partnerem trzba wiedzieć kiedy przeprosić, a kiedy się postawić. Jeśli się tego
                  nie wie to i tysiąc ślubów nic nie da, związek się rozpadnie i nastapi rozwód!
                  W naszym kraju wiele osób pobiera się w myśl tradycji a nie z potzreby
                  wzmocnienia trwałaości związku. Inni (przeważnie kobiety)idąc do ślubu wierzą,
                  że będzie to związek na całe życie , tyle tylko , że nie są w ogóle do tego
                  przygotowani ( bo z reguły są poprostu za młodzi, i jeszcze nie znają samych
                  siebie i nie wiedzą czego oczekiwać można po mężu/ żonie)

                  Pozdrawiam wink
                  • chalsia Re: łapanka na dziecko 30.06.06, 17:23
                    a co to znaczy "w młodym wieku"? Ile to lat oznacza?
                    Chalsia

                    PS. wiesz, na tym forum są również kobiety (pewnie sporo), które wyszły za mąż
                    już po dłuższym związku ze swoim partnerem
                    • stresss1 Re: łapanka na dziecko 30.06.06, 17:30
                      Młody wiek- to napewno pomiedzy 18- 28 lat
                      A to że jakaś panna zaczeła się spotykac z chłopakiem w wieku 14 lat i chodzili
                      ze sobą 5 lat i pobrali sie nie jest wykładnikiem ich dojrzałości i poznania
                      się , bo ludzie przez całe życie zmianiają się , doświadczają różnych przeżyć i
                      to ich kształtuje i pozwala im na poznanie siebie !
                      Człowiek podejmuje dojrzałe decyzje dopiero wtegy gdy sam zawodowo osiągnie
                      conieco! niestety skończenie ogólniaka i otzrymanie świadectwa maturalnego nie
                      jest wykładnikiem dojrzałości- tylko pierwszym krokiem ku niej!
                      • chalsia Re: łapanka na dziecko 30.06.06, 17:35
                        ufffff, ulżyło mi. Zaczęliśmy się z eksem spotykać na studiach mając już ponad
                        20 lat, pobraliśmy się mając po ok. 28 lat. Zawodowe "conieco" osiągnęliśmy w
                        ciągu następnych ok. 4-5 lat. No i wtedy dopiero nastał czas na dziecko.
                        Tyle tylko, że moja historia (dodam, że nie jedyna tego typu na tym forum) nie
                        pasuje jakoś do "Twojej" teorii.
                        Chalsia
                        • chalsia Re: łapanka na dziecko 30.06.06, 17:40
                          czyli osoba z osiągnieciami zawodowo-finansowymi, ustawiona życiowo, w wieku
                          powyżej 32 roku zycia powinna być dojrzała?
                          No ja tak właśnie uważam. Niestety teoria a praktyka to 2, czesto zupełnie
                          odmienne sprawy.
                          Chalsia
            • stresss1 Re: łapanka na dziecko 30.06.06, 17:20
              Ja nie jestem na psychologii tylko na prawie i wybraąłm sobie specjalizację
              prawa rodzinnego, dla tego zaglądam na wątki macoch i samodzielnych!
              Ale widzę, że macochy nie są takie straszne jak wy je opisujecie i
              przedewszystkim nie są chamskie w stosunku do osób, które mają inne zdanie na
              ich temat!
              Ale macie szanse na poprawę w następnym związku, jak zostaniecie macochami smile
              • chalsia Re: łapanka na dziecko 30.06.06, 17:24
                jak również nasi eksowie - mają szansę na poprawę w swoich nowych/nastepnych
                związkach z nexiami.
                Chalsia
              • czerwone_korale Re: łapanka na dziecko 30.06.06, 17:26
                stresss1 napisała:

                > Ja nie jestem na psychologii tylko na prawie i wybraąłm sobie specjalizację
                > prawa rodzinnego, dla tego zaglądam na wątki macoch i samodzielnych!
                ___
                jeśli uda ci się ukończyć studia to pewnie wylecisz z robotywink
                już widzę twoje okrzyki na sali sądowej: pani jest guuupia! guuupia!wink

                > Ale widzę, że macochy nie są takie straszne jak wy je opisujecie i
                > przedewszystkim nie są chamskie w stosunku do osób, które mają inne zdanie na
                > ich temat!
                > Ale macie szanse na poprawę w następnym związku, jak zostaniecie macochami smile
                ___
                dziękuję za to światełko w tuneluwink
              • chalsia Re: łapanka na dziecko 30.06.06, 17:30
                Stresik, to w ramach dokształtu polecam również poczytanie forum ojców (ale nie
                to gazetowe) a także kilku innych, np. dzieci rozwiedzionych rodziców.
                Obiektywizm powinnaś w sobie wyrabiać.
                Chalsia
                • stresss1 Re: łapanka na dziecko 30.06.06, 17:32
                  Właśnie próbuję to zrobić smile
                  Ale co niektórym to bardzo przeszkadza ciekawe dlaczego?, czyżby obawy przed
                  smarkulą, która moża im prawdę powiedzieć?
                  • stresss1 Re: łapanka na dziecko 30.06.06, 17:35
                    Jeden wątek na ojach mnie bardzo poruszył:
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=568&w=43263261
                    Kto w tej sytuacji ponosi wine za takie wychowanie córki??, ojciec, który jej
                    cały czas pomagał, matka? , która pewnie dla dziecka zrezygnowałą z miłości do
                    innego????????

                    To są dylematy ??
                  • chalsia Re: łapanka na dziecko 30.06.06, 17:37
                    Stres, TY NIKOMU NIE MOŻESZ POWIEDZIEĆ PRAWDY, bo prawdy NIE MA. Ale Ty za
                    młoda jesteś by to zrozumieć/wiedzieć.
                    Chalsia
      • kasia_kasia13 Re: łapanka na dziecko 30.06.06, 18:04
        > Dlaczego nagle zapominacie, że wchodząc do łóżka z mężem w okresie gdy wam się
        > nie układało od początku zakładałyście, że dobrym i jedynym sposobem na
        poprawę
        > lub nawet na ratunek tego małżeństwa jest następna ciąża ??????????

        Czy tacy mezowie sa na sile zaciagani do lozka? Jesli sie w malzenstwie juz nie
        uklada, to skad ten seks?
        • stresss1 Re: łapanka na dziecko 30.06.06, 18:25
          kasia_kasia13 napisała:

          > > Dlaczego nagle zapominacie, że wchodząc do łóżka z mężem w okresie gdy wa
          > m się
          > > nie układało od początku zakładałyście, że dobrym i jedynym sposobem na
          > poprawę
          > > lub nawet na ratunek tego małżeństwa jest następna ciąża ??????????
          >
          > Czy tacy mezowie sa na sile zaciagani do lozka? Jesli sie w malzenstwie juz nie
          >
          > uklada, to skad ten seks?

          A czy wam na siłę faceci robili dzieci???
          Nie ????
          Więc skąd teraz te pretensje, że ich nie odwiedza i że mało płaci??
          Skoro nie były te dzieciaczjki robine na siłę, to dlaczego na siłę zmuszacie do
          kochani ich przez ojców????????

          To jest logiczna odpowiedz na twój zarzut!
          Rozumiesz!!!!!!!!!!!!!! ????
          • czerwone_korale Re: łapanka na dziecko 30.06.06, 18:30
            A czy wam na siłę faceci robili dzieci???
            __
            dzieci robi się wspólniewink
            (może na kolejnych zajęciach ci to wytłumaczą)


            Nie ????
            Więc skąd teraz te pretensje, że ich nie odwiedza i że mało płaci??
            ___
            jeśli rodzic nie odwiedza dziecka i nie płaci na nie alimentów to czy dziecko
            poczęte siłąwink czy nie -pretensje uzasadnione

            Skoro nie były te dzieciaczjki robine na siłę, to dlaczego na siłę zmuszacie do
            kochani ich przez ojców????????
            ___
            do kochania zmusić nie mozna (może i to ci wyjaśnią na innym fakultecie)
            ale do przyzwoitości nakłonić można-wypadałoby czasem odwiedzić dziecko i
            płacić na swego potomka-żadna łaska

            To jest logiczna odpowiedz na twój zarzut!
            ___
            logiki tu nie ma

            Rozumiesz!!!!!!!!!!!!!! ????
            __
            uważaj na te wykrzyknikiwink
          • kasia_kasia13 Re: łapanka na dziecko 30.06.06, 18:35

            > To jest logiczna odpowiedz na twój zarzut!
            > Rozumiesz!!!!!!!!!!!!!! ????

            Nie chce Cie urazic, ale moze powinnas zmienic kierunek studiow. Nawet jesli
            jakims cudem przeslizgniesz sie przez egzamin z logiki, to i tak daleko nie
            zajdziesz.
            • chalsia Re: łapanka na dziecko 01.07.06, 00:59
              > Nie chce Cie urazic, ale moze powinnas zmienic kierunek studiow. Nawet jesli
              > jakims cudem przeslizgniesz sie przez egzamin z logiki, to i tak daleko nie
              > zajdziesz.

              lepiej, żeby się nie prześlizgnęła na egzaminie z logiki, bo będzie miała
              szansę na zostanie prawnikiem, a nie daj Boże sędzią sad(((
              Chalsia
              • berek_76 Re: łapanka na dziecko 01.07.06, 09:49
                Chalsia, minimum wiary w egzaminatorów.
                -----------------------
                Berek, mama Żaby (11.06.2002) i Dasi (19.03.2005)
          • ann_mart Re: łapanka na dziecko 04.07.06, 13:16
            stresss1 napisała:

            >
            > A czy wam na siłę faceci robili dzieci???
            > Nie ????
            > Więc skąd teraz te pretensje, że ich nie odwiedza i że mało płaci??
            > Skoro nie były te dzieciaczjki robine na siłę, to dlaczego na siłę zmuszacie
            do
            > kochani ich przez ojców????????
            >
            > To jest logiczna odpowiedz na twój zarzut!
            > Rozumiesz!!!!!!!!!!!!!! ????

            o matko, jak miałam 24 lata też studiowałam prawo, ale wokół siebie nie
            przypominam sobi nikogo (włacznie ze mną) kto by tam takie głupoty opowiadał.
    • stresss1 Re: łapanka na dziecko 04.07.06, 11:03
      a to co jest? czyżby przyznanie się jednej z was z jakiej wielkiej to miłości za
      mąż wychodziła? a póżniej zdziwienie, że facet chce żyć z inną? noż kurde też
      bym od takiej wiała gdzie pieprz rośnie!
      Czy nikt wam nie powiedził, że ślub bierze się po to aby umocnić trwałość
      miłości w związku?

      Samodzielna mama

      Re: czy jest szansa na ulozenie sobie zycia z kim
      Autor: iwoonach2
      Data: 15.06.06, 08:02



      "sama jestem gdzies od miesiaca-tzn sama w domu, bo wyprosilam meza z
      mieszkania,ale tak naprawde,to ja chyba bylam zawsze sama,bo swojego meza nigdy
      nie kochalam. wychodzac za niego liczylam na to,ze okaze sie dobrym czlowiekiem
      i go z czasem pokocham(tak by bylo gdyby okazal sie tym dobrym czlowiekiem).
      ale okazal sie hazardzista. wczesniej, tzn przed mezem, byly tylko nieudane
      zwiazki-tzn albo z kims kogo nie kochalam,ale po jakims czasie nie dawalam
      rady,a jesli mi troche na kims zalezalo,to odchodzili,ale i tak zadej z nich
      nie byl osoba,ktora cenilam i kochalam. dlatego zastanawiam sie czy tak bedzie
      zawsze? wyglada na to,ze tak...powinnam sie z tym pogodzic czy miec nadzieje,ze
      kiedys kogos pokocham z wzajemnoscia??"
      • chalsia Re: łapanka na dziecko 04.07.06, 11:55
        buahahahahaha, że niby jednostkowy post o czymś świadczy (a zwłaszcza o
        kobietach w ogóle)? Bo o mnie np. nie.
        A w ogóle, to nie odpowiedziałaś na pytania zawarte w moich postach. Czyżby
        zbyt trudne były?
        Chalsia
        • kotka.na.dachu Re: łapanka na dziecko 05.07.06, 13:48
          I teraz wyobraź sobie takiego sędziego...
          Np. wyczyta, że coś robi 54% kobiet (wg rozumku takiego sędziego = wszystkie).
          Czy wobec tego taki sędzia ma rację bytu w sądzie?
          Przecież każdy przed podjęciem pracy powinien przejść szereg badań
          psychiatrycznych!
      • berkot Re: łapanka na dziecko 05.07.06, 21:18
        stress1 Ty nie zostawaj jednak prawnikiem, a przynajmniej nie z ta znajomościa
        swiata na obecnym etapie swojego zycia.
        Z Twoich wypowiedzi przebija kolejny teoretyk, który nijak nie może zroumiec,
        ze woda na herbate nie gotuje sie na twardo.....
    • michiko jakiś link do rzeczonego wątku 06.07.06, 07:48
      tejże nieskazitelnej macochy?
      Bardzo cie proszę.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja