kokko4
06.10.06, 16:10
Dziewczyny strasznie mi źle. Tak jak napisałam w tytule.Najmłodszy synek ma
prawie 8 miesięcy, najstarszy 7,5 roku. Mąz mnie zostawia. Najpierw zdradził
potem płakał , przepraszał ale teraz stwierdził ze samotność jak najbardziej
mu odpowiada. Duzo mogę pisać ale juz nie potrafie nawet się wysłowic z tego
bólu.
Najgorsze są skutki tego wszystkiego- muszę sprzedać dom mojej mamy, w którym
mieszkaliśmy za miastem i przenieść się do miasta. jestem bez samochodu, więc
musze jakis kupic no i oczywiście kupić mieszkanie, opłacicić drogą szkołę
prywatną dla najstarszego- ma adhd i to jest mus! i przedszkole, zmienić pracę
na lepiej płatną , zatrudnic bardziej dyspozycyjną nianię.
Chyba nawet pisze niejasno.
Nie daje rady nawet jak o tym pomyślę.Mąz dużo zarabia, ale w razie czego
potrafi połowę albo i więcej ze swoich zarobków zakamuflować "na czarno",
więc alimentów za wiele nie będzie
Czy jest jakaś mama która ma więcej niż 2 dzieci i daje jakoś radę? Błagam o
odzew.
Beata
p.s- mimo ze tak strasznie mnie skrzywdził ja jak ta durna nadal go kocham-
przecież to beznadziejne, ale niestety to prawda. Jak ta miłość wyrzucić z serca?