Gość: guest
IP: *.*
26.11.01, 19:19
Jestem tuż przed rozwiązaniem: liczę dni do końca, a mój mąż po trzech latach małżeństwa oświadczył, że się zakochał i postanowił "być szczęśliwy". Wściekłość jeszcze mi nie minęła, a nadeszła rozpacz, która zdominowała moje dni... Szukam rozsądnego wyjścia i sposobów, by męża dotknęły konsekwencje jego decyzji. Pomóżcie, czekam na listy.Aga, (i...60%dziewczynki 20 dni przed porodem)