Dodaj do ulubionych

to już jutro

IP: *.* 25.02.02, 18:46
Cześć,jutro mam sprawę rozwodową, od której b. wiele zależy. I chyba zaczynam się denerwować. Już nakrzyczałam na Bogu ducha winne dziecko i czuję się jeszcze gorzej. Napiszcie coś do mnie, please!MonikaS
Obserwuj wątek
    • Gość: stynka Re: to już jutro IP: *.* 25.02.02, 19:02
      Monisiu! Nie denerwuj się! Hmmm... łatwo powiedzieć/napisać. Będziemy za Ciebie mocno trzymać kciuki. Staraj się zapanować nad emocjami. Byłam raz z koleżanką na jej sprawie. Z tego, co potem mówiła, nie taki diabeł straszny. Może pobaw się w jakąś szaloną zabawę z Kubusiem, żebyś na moment chociaż zapomniała o stresach. Jest taka fajna zabawa, Kubek jest już w dobrym wieku.Mianowicie, udajecie najpierw, że smarujesz go klejem - po całym ciele, a potem Kubek przykleja się do podłogi, a Ty próbujesz go "odkleić" i udajesz, że nie możesz. On z całej siły trzyma się podłogi, że niby tak mocno przyklejony! Jest przy tym kupa śmiechu i na pewno Was to wykończy. Obydwie te rzeczy - zmęczenie fizyczne i śmiech - pomagają na stresy :).Trzymaj się!stynka z zaciśniętymi palcami
    • Gość: Ika Re: to już jutro IP: *.* 25.02.02, 22:18
      Hej :)WIesz, doskonale Cię rozumiem, bo ja jutro mam pierwszą rozprawę o ustalenie ojcostwa i alimenty, i denerwuję się potwornie :( Zwłaszcza, że ojciec mojego synka albo się nie pojawi (co odwlecze sprawę), albo mi będzie diabelnie utrudniał. Tak źle i tak niedobrze :(Tylko nie krzycz na dziecko, ono w tym wszystkim jest najbardziej poszkodowane...I trzymaj się ciepło :)
    • Gość: Agatha Re: to już jutro IP: *.* 25.02.02, 23:02
      Nie denerwuj się, a przynajmniej się postaraj. Zrobiłaś już naprawdę bardzo dużo. Masz już sprawę, termin – wszystkie te rzeczy już za tobą. A przede wszystkim podjęłaś tę najważniejszą decyzję. Teraz musisz tylko udowodnić wszystkim, że sobie poradzisz bez względu na to co oni o tym myślą. A przede wszystkim pokaż sama sobie, że stać Cię na bardzo dużo i jeszcze więcej. Że zrobisz wszystko, abyście byli z dzieckiem razem – może sami, ale bardzooooo szczęśliwi. Jutro pokażesz co potrafisz, a potrafisz na pewno bardzo dużo! Wierzę w Ciebie i trzymam kciuki.Agatha
    • Gość: bettina Re: to już jutro IP: *.* 25.02.02, 23:12
      trzymaj sięsąd jest trochę jak teatr, pamiętajb.
    • Gość: Zilka ??? IP: *.* 26.02.02, 17:14
      I jak się masz Moniko? Jak poszło? Mam nadzieję, że "spadł Ci kamień z serca" przynajmniej do następnej rozprawy?
      • Gość: bridgett Re: ??? IP: *.* 27.02.02, 11:40
        Cześć dziewczyny,serdecznie Wam dziękuję za wsparcie. Poszło o wiele lepiej, niż sięspodziewałam. Mój ex nieoczekiwanie (po paru miesiącach oporu i utrudniania)zgodził się na rozwód, więc jestem już ROZWIEDZIONA!!! Bez żadnegowyciągania brudów i odwlekania spraw. Nie wiem jedynie jeszcze, w jakiejwysokości otrzymam alimenty - odczytanie wyroku dopiero jutro. Ale kamieńspadł mi z serca!Stynko, zabawa w przyklejanie przednia - Kuba przykleja się teraz, gdziepopadnie hi, hi, hi. Tego dnia już się wprawdzie nie pobawiliśmy, ale za tonastępnego tuż przed rozprawą owszem.Iko, a jak Tobie poszło? Myślę, że byłaś w jeszcze trudniejszej sytuacji,niż ja. Pamiętałam o Tobie i trzymałam za Ciebie kciuki. Napisz, co uCiebie?Dla Was wszystkich WIEEELKIE buziaki!!MonikaS
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka