proszę o radę

25.11.06, 15:57
Wiatam serdecznie.
Mam 10 miesięczną córeczkę, ktorej ojciec nie mieszka z nami. Teraz nie
kontaktuje sie z córką. Ma on 3 dorosłych już dzieci, ktorych nie poznalam,
mimo ze związek nasz trwal kilka lat. Wiem,że ich kontakty tez byly
sporadyczne ( rozwiódł się z ich matką wiele lat temu).
Chcialabym odszukac przyrodnie rodzeństwo mojej córki. Wiem,że kiedys zapyta
o rodzine ojca. Nie chcialabym jej pozbawiac mozliwosci kontaktu z nimi ,
jednoczesnie mam swiadomosc ,ze oni moga nie byc zainteresowani znajomoscia z
córeczką.
Czy ktoś był w podobnej sutuacji? Co sądzicie o moim pomyśle?
Szukam ich w necie ale dotąd nie udalo mi sie znaleźć jakichkolwiek namiarów,
mimo że dużo informacji ( poza adresem) na ich temat znam.
Pozdrawiam Ewa
    • kapopi Re: proszę o radę 25.11.06, 16:49
      Twój post dał mi wiele do myslenia. Jesteśmy z synkiem w identycznej sytuacji
      jak Ty. Nigdy o tym nie myslałam żeby ich szukać. Ale z druguej strony to
      rodzeństwo mojego synka. Nie wiem tak czy nie? Może kiedyś?
    • kai_30 Re: proszę o radę 25.11.06, 16:53
      Hm.

      Nie wiem, czy to jest dobry pomysł. Moja siostrzenica, po latach milczenia
      swojego ojca, dostała od niego niedawno list ze zdjeciem jej przyrodniego
      braciszka. Zareagowała mało entuzjastycznie.

      Odpusc sobie to śledztwo. A jeśli córeczka kiedyś zapyta - odpowiesz prawdę. Nie
      jesteś w stanie sama nadrobić więzów rodzinnych, jeśli ojciec nie ma takiej
      potrzeby. W sumie wyobraź sobie, jaka katorżnicza praca Cię czeka, zanim córka
      dorośnie - musiałabyś, zgodnie ze swoimi przekonaniami, śledzić poczynania eksa
      na bieżąco, bo może przecież spłodzić kolejne dzieci, a co jeśli córka zapyta?

      Nie popadaj w paranoję, a jeśli chcesz kontaktów, to postaraj się raczej dążyć
      do przekonania byłego, że powinien odwiedzać córkę. To od niego powinna wyjść
      inicjatywa poznania swoich dzieci ze sobą.

      Swoją drogą, jak to historia lubi się powtarzać, i jak prawdziwe jest
      przekonanie, że facetów, którzy olewają swoje dzieci po rozwodzie trzeba unikać
      jak zarazy...
      • ewa33a Re: proszę o radę 25.11.06, 17:06
        Swoją drogą, jak to historia lubi się powtarzać, i jak prawdziwe jest
        > przekonanie, że facetów, którzy olewają swoje dzieci po rozwodzie trzeba
        unikać
        > jak zarazy...

        Masz racje!!!!


    • mlodytatus Re: proszę o radę 25.11.06, 17:13
      moim zdaniem to dobrze robisz. naprawde widac ze kochasz coreczke i ze chcesz
      zeby miala wszystkie mozliwosci rodzinnych. super. moze ci odmowia, ale ty
      sprobowalas i to sie liczy.
Pełna wersja