anetina 29.12.06, 11:09 jak wam idzie podsumowanie roku? u nas ogólnie rok super Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
madziulec Re: podsumowanie 2006 r. 29.12.06, 12:59 Mysle, ze znacznie lepiej niz 2005, gdzi ebylam totalnei rozbita po wszystkim co sie stalo. 2006 to rok porzadkow i zalatwiania spraw zaleglych. Mysle, ze praktycznie wszystko juz zalatwione z takich spraw bardzo waznych. Odpowiedz Link Zgłoś
megaa Re: podsumowanie 2006 r. 29.12.06, 13:06 Nie zaliczyłabym go do najlepszych chociaż miał tez swoje plusy. Syn rośnie i odpukać świetnie sie rozwija. Kupiłam mieszkanie, wyremontowalam od podstaw i urzadziłam tak jak zawsze chcialam. Praca bez zmian - może być. Finansowo nie mamy problemów. Minusy to definitywny rozpad związku, ale to nie stało się z dnia na dzień. Nasilające się poczucie samotności Odpowiedz Link Zgłoś
iizaa Re: podsumowanie 2006 r. 29.12.06, 13:53 Hmmm, nowa lepsza praca, nowe mieszkanie, cudne dziecko (choć nie nowe) Nowe plany. Fajna druga połowa. No nie jest źle. Aaaaa i mam fajny nowy samochód. Oby tak zawsze. Odpowiedz Link Zgłoś
mira59 Re: podsumowanie 2006 r. 29.12.06, 19:14 Bilans roku na duży plus. Jak rzucę palenie będzie jeszcze większy,ale to już w roku 2007. Odpowiedz Link Zgłoś
redtower Re: podsumowanie 2006 r. 29.12.06, 20:24 hymmm... u mnie też lepiej ni w 2005 Nowe mieszkanie, nowa praca... dziś dostałam pierwszą nową pensję...zapłaciłam wszystkie rachunki, włącznie z zaległymi i jeszcze coś mi zostało )) TO DLA MNIE WIELKI SUKCES!!!) W życiu uczuciowym nieco gorzej... nie jestem jeszcze w stanie nikomu zaufać... albo może nie trafiłam jeszcze na tego Kogoś Sama nie wiem Ale nie spieszę się Ogólnie rok 2006 rozliczam na plus Odpowiedz Link Zgłoś
pelagaa Re: podsumowanie 2006 r. 29.12.06, 20:29 U mnie rok burzliwy, ale zaliczam go do udanych Szczegolnie druga polowa Koncowka nostalgiczna, pelna przemyslen na przyszlosc... Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1798 Re: podsumowanie 2006 r. 29.12.06, 21:14 U mnie bywało ciężko,ale spełniłam wszystkie noworoczne swoje plany, no oprócz jednego,studia, ale do nadrobienia w przyszłym,pomalowąłam mieszkanie,kupiłam samochód ( w koncu nie musze prosic o podwozenie) DOSTAŁAM JUZ DRUGĄ W TYM ROKU PODWYZKĘ,no zdrowie troche szwankowało,ale mam nadzieje ze bedzie lepiej,byłam na urlopie...i coraz lepiej sama sobie radzę...no i mam wielkie plany na przyszły rok...Wiem ze bedzie juz tylko lepiej...czego sobie i wam wszystkim życzę...pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
jenny_curran Re: podsumowanie 2006 r. 31.12.06, 09:37 Nowa praca. Nowa niania dla Stasia. Odpowiedz Link Zgłoś
alicja611 Re: podsumowanie 2006 r.-bilans roku 31.12.06, 10:37 ex dal mi takiego kopa, ze ide teraz jak burza: ukonczone ciezkie studia, nowa praca, kilka fajnych podrozy po swiecie, osiagajace sukcesy w szkole, wspaniale dziecko, nowi , fajni przyjaciele, nowe mieszkanie, kilku cudownych kochankow Odpowiedz Link Zgłoś
redtower Re: podsumowanie 2006 r.-bilans roku 31.12.06, 13:08 ))) no tak.. to zaszalałas na serio Kiedy Ty miałaś czas kobieto znaleźć kilku kochanków!!??? I to wspaniałych...???? Odpowiedz Link Zgłoś
alicja611 Re: podsumowanie 2006 r.-bilans roku 02.01.07, 21:47 hm...co do kochanków, to nie taki problem...,podoba mi sie chlopak...uwodze go (skutecznosc 100%)...widze w jego oczach "te" iskry-no i wybucha wulkan namietnosci.....do milosci jeszcze daleko...ale przyjemnosc jest z tego nieziemska Odpowiedz Link Zgłoś
agus-ka Re: podsumowanie 2006 r. 31.12.06, 11:36 Rok totalnych zmian. Na plus: urodziłam dziecko (zdrowe i cudowne), mam swoje mieszkanie (formalnie wreszcie nalezy wyłącznie do mnie), po macierzyńskim dostałam awans. Na minus: totalna klęska w związku, po 3 latach bycia razem rozstaliśmy się, dużo nerwów i płaczu.. Podsumowując więcej plusów niż minusów. 2007 będzie jeszcze lepszy) Odpowiedz Link Zgłoś
cyganka0 Re: podsumowanie 2006 r. 31.12.06, 19:41 Urodzilam cudownego synka!!! W trakcie rozwodu, walka o dziecko, zeby niemowlaka nie wozil do innego miasta, mnostwo nerwow i zero wiary ze kiedykolwiek sie ulozy.... Tylko synus trzyma mnie w kupie i do tego Odpowiedz Link Zgłoś
cyganka0 Re: podsumowanie 2006 r. 31.12.06, 19:42 Urodzilam cudownego synka!!! W trakcie rozwodu, walka o dziecko, zeby niemowlaka nie wozil do innego miasta, mnostwo nerwow i zero wiary ze kiedykolwiek sie ulozy.... Tylko synus trzyma mnie w kupie i do tego sylwester w samotnosci Wszystkiego Dobrego Odpowiedz Link Zgłoś
mamisia03 Re: podsumowanie 2006 r. 31.12.06, 21:47 Nie udało mi się rozwiązać jeszcze mojego małżeństwa (sprawa ciągnie się latami) od stycznia będę szukać pracy... ale ogólnie nie narzekam-zawsze mogło być gorzej-koszmar sprzed lat juz na pewno nie wróci Odpowiedz Link Zgłoś
kati_ffc Re: podsumowanie 2006 r. 01.01.07, 19:20 skonczylam szkole(coprawda zamiast studiow to dwuletnia ale zawsze cos) zdalam prawko, przez chwile mialam kochanka, pare rozmow kwaliwikacyjnych ale maly zaczal chorowac wiec odpuscilam narazie, ale koncowka nostalgiczna Odpowiedz Link Zgłoś
grzanka23 Re: podsumowanie 2006 r. 01.01.07, 20:29 Udany roczek 2006-dostalam rozwod,mam wiecej w pracy zlecen-za niezle pieniadze, schudlam 14 kg. Odpowiedz Link Zgłoś
magda336 do grzanka23 01.01.07, 21:59 Jejku jak tego dokonałaś? podziel się, w moich postanowieniach na ten rok jest też plan na 10 kg w dół, które nota bene nosze po ciaży. Gratuluję!!! Odpowiedz Link Zgłoś