parę dni temu rzuciłam na forum temat - jak wydusic od ojca małej kase na
nianie )dzis rozmowa , telefoniczna( tata zajmuje sie moim psem , wsciekly
,ale ja nie jestem w stanie przy dziecku).ja mu ,że może dorzuci sie na nianie
.on - tak, ale jak wezmiesz psa bo czas ktory mu poswiecam przeznacze na
zarobienie na nianie.hehehe, to sie nazywa zmysł do handlu i interesów))))))
a może warto zbzikowac z psem i poltorarocznym dzieckiem ale za to miec
nianie)))))

pozdro!