Dodaj do ulubionych

wazne moj problem

27.03.07, 10:16
Witam Was!!!

Wiec mam ukochanego mego ktory jest najwspanialszym Tatusiem dla Mojej Zosi,
mamy brac slub. Zosia ma 4 latka, jak bylam w 7 mies ciazy zostawilam mojego
exa i na akcie urodzenia jest moje nazwisko i on nie ma zadnych praw , nie ma
go i nigdy nie bylo w zyciu mojej Corci nigdy nawe nie probowal. Wiec moj
Ukochany chce po lub przed slubem isc do USC i powiedziec ze Zosia jest jego
biologiczna corka i chce dac jej nazwisko i ja uznac bo zrozumial i takie ble
ble. (wiem ze tak mozna, aczkolwiek troche naklamiemy- coz) No ale mam
pytanie bo ostatnio ktos "zyczliwy" podal mojemu exowi adres gdzie teraz
mieszkamy ( niedlugo zmienimy adres zeby nie znal ani ex ani "zyczliwy"). Czy
on tzn ex moze po tylu latach chciec zrobic badania DNA??? CZy po tych latach
ja musze wyrazic na to zgode??? Troche sie tego boje nie chce zeby ktos taki
pojawil sie w moim i zosienki zyciu.

Pomozcie mi Foremki...
Obserwuj wątek
    • bea53 Re: wazne moj problem 27.03.07, 10:30
      Poczytaj dobrze forum bo identyczny problem był poruszany niedawno i było
      przedyskutowane jak zrobic zeby było dobrze bez kłamania....
      • bea53 Re: wazne moj problem 27.03.07, 10:41
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=571&w=56472542
        Watek pod tytułem a jesli Biologiczny tatus się namyśli
        • basiachylinska Re: wazne moj problem 27.03.07, 11:09
          wiesz tak naprawde kazy post jest inny. moj ex nigdy nie widzial mojej Corci i
          mnie tez od ponad 4 lat wiec...
          Przeczytalam tamten post
          • maxbaby Re: wazne moj problem 27.03.07, 11:12
            rób tak jak uważasz-przecież my nie jesteśmy wróżkami,żeby Ci przepowiedzieć
            czy ex się pojawi i jeśli tak to kiedy?
            rozważ sama za i przeciw i co jest bardziej prawdopodobne.
            Pozdrawiam
    • braktalentu Re: wazne moj problem 27.03.07, 15:26
      W takich przypadkach jak opisany przez Ciebie, jestem przeciwna rozwiązaniom
      opartym na kłamstwach. Łatwiej się żyje, wiedząc, że z żadnej szafy, żaden trup
      nigdy nie wypadnie. Zwłaszcza, że istenieje możliwość legalnego przysposobienia
      dziecka przez Twojego "już za chwilę mężą"-smile.
      I co, tak do końca życia będziesz zmieniać adresy, tylko po to, żeby Ex Was nie
      znalazł i nie pojawił się w życiu córki? Czy nie lepiej spać spokojnie,
      wiedząc, że nawet jak się pojawi, to nie będzie miał możliwości nabruździć?
      Osobiście wolałabym spokojny sen, bo ja mam znacznie lepszy nastrój jak się
      wyśpię-smile.
      • kasia.k1 Re: wazne moj problem 27.03.07, 17:29
        Mam koleżankę, która taki "manewr" przeprowadziła. Biologiczny tatuś poszedł w
        świat, kiedy była w ciąży, dziecko uznał mężczyzna, z którym się związała
        jeszcze przed urodzeniem dziecka. I było fajnie, dopóki po 5 czy 6 latach nie
        postanowił odejść od niej i dziecka. Po wezwaniu na sprawę o alimenty
        dziewczyna miałą przeprawę z nim i jego matką, bo przecież "wrobiła go w
        dziecko".
        Lepiej więc załatwić sprawę legalnie przez przysposobienie-nikt nie będzie mógł
        zarzucić Ci oszustwa.
        • annakate Re: wazne moj problem 27.03.07, 18:02
          Przysposobienie to dobry pomysł. Wprawdzie nie ma wymogu, żeby uzanwał
          biologiczny ojciec czyli twoj aktualny partner może uznać, ale jak sie ex uprze,
          to cię przeczołga przez uniewaznienie uznania z badaniami DNA (to juz rutyna)i
          potem ustalenie ojcostwa. Przysposobienie jest praktycznie nie do ruszenia przez
          exa, mogłoby byc unieważnione tylko jesli przemawiałoby za tym dobro dziecka,
          kwestie kto jest czyim biologicznym ojcem nie mają tu żadnego znaczenia.
          • virtual_moth Re: wazne moj problem 27.03.07, 19:58
            annakate napisała:

            > Wprawdzie nie ma wymogu, żeby uzanwał
            > biologiczny ojciec

            No właśnie jest taki "wymóg". Uznajac dziecko w usc facet deklaruje, że jest
            biologicznym ojcem dziecka. Jeśli uznaje dziecko ktoś inny niż biologiczny, to
            kłamie przed urządnikiem państwowoym, co jest karalne. Pisał o tym zdaje się
            samodzielny w linkowanym wątku.


            czyli twoj aktualny partner może uznać, ale jak sie ex uprze
            > ,
            > to cię przeczołga przez uniewaznienie uznania z badaniami DNA (to juz rutyna)i
            > potem ustalenie ojcostwa.

            No właśnie biologiczny w takiej sytuacji NIE MOŻE wystapić z
            pozwem "unieważnienie uznania" (chyba zaprzeczenie ojcostwa raczej).
            • annakate Re: wazne moj problem 31.03.07, 18:52
              jesli dziecko jest uznane, to drogą "odkręcenia" tego jest właśnie uniewaznienie
              uznania, a nie zaprzeczenie ojcostwa. A poza tym wzięłaś pod uwagę terminy
              ograniczające przy zaprzeczeniu?
              A gdzie jest wymóg żeby uznawał BIOLOGICZNY ojciec? Bo w kodeksie rodzinnym nie
              ma, jest mowa o ojcu, kiedyś było to bardzo gorąco dyskutowane, kto to jest
              ojciec. Prawda jest taka, że teraz ojcostwo biologiczne jest bardzo łatwo
              zweryfikować badaniami DNA, które w kosztach zrównały sie z przeglądem nieco
              lepszego samochodu. Kiedys to nie było takie oczywiste, więc sporo było tatusiów
              którzy byli przekonani, że uznają swoje dziecko, a w rzeczywistości było
              inaczej. Óświadczenie o uznaniu powinno być wolne od wad oświadczenia woli -
              taka wadą jest błąd. Dlatego wiem ,że kierownicy USC coraz częściej pytają, czy
              jest to biologiczne dziecko po to, żeby klient nie przyszedł za jakiś czas i nie
              powiedział "przepraszam, ale chcę wycofać to uznanie, bo sie dowiedziałem, że
              to nie moje dziecko". Ale jak pan przyjdzie i twardo powie - nie odpowiem, czy
              to jest moje dziecko ale chcę je uznać i zdaję sobie sprawę z konsekwencji- to
              nie można odmówić przyjęcia tego uznania.
              W każdym razie w sprawie od której zaczął sie wątek uważa, że przysposobienie
              jest znacznie lepszym rozwiązaniem.
    • anetina Re: wazne moj problem 31.03.07, 20:26
      mój eks też nie widział się z nami 4 lata
      Mały nie zna "ojca"
      ale dla siebie, dla dziecka ustaliłam ojcostwo
      nie dałam tylko praw ojcu ani nazwiska ojca dziecku

      teraz nie mamy żadnych problemów
      przed eksem nie musimy się ukrywać, mimo że nadal nie ma z nami kontaktu

      a mój partner chce po slubie przysposobic Małego
      i nie ma z tym żadnego problemu, jeśli chodzi o prawo

      za późno się obudziłaś się Basiu
      szkoda was wszystkich
      jak z czasem wytłumaczysz to wszystko dziecku?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka