Dodaj do ulubionych

Nie rozumem Was

24.04.07, 19:23
Tych wszystkich ktore za punkt honoru maja nabluzgac na Kiniego, nie znam faceta, tak samo jak i nie znam zadnej z Was ale to co prezentuja soba niektore osoby uncertain// brak slow. Epitet za epitetem a potem nastepna pisze ze to piekne i trafione... Krytykiem literackim nie jestem ale naczytalam się w zyciu troche poezji i niestety pewne formy -para-literackie z miejsca mnie rażą.. Wybaczcie ale nie rozumiem tej agresji nastawionej tylko na wyładowanie - byle poszło, byle gdzie.
To śmieszne i straszne zarazem. Szokujące - swoją drogą - babciu - nikt w życiu jeszcze nie powiedział mi że jestem prosta! - może to początek nowego i w końcu moje zycie się pięknie ułozy smile
I tak mi sie wydaje że na tym to polega - nie żeby poznać kogoś ale żeby dojechać. Na pozorach. Szkoda bo mi sie to podoba - jako pomysł, jako normalne wątki o dzieciach, o samotności, o samodzielności. A wynika że czasem to jest tylko o dokopaniu w czyjś tyłek - BO.. są takie co najlepiej wiedzą że trzeba i za sa POWODY.
Gdybym byla moderatorem takiego forum wywalalabym za kazdy epitet i nieproszona ocene.
I pewnie znow pojde na pregierz....
Maga
Obserwuj wątek
    • tautolog Re: Nie rozumem Was 24.04.07, 19:39
      I już mi cię szkoda, ale staraj się.
      • mrs_ka Re: Nie rozumem Was 24.04.07, 19:48
        Posiedzisz dłużej, poczytasz trochę to i zrozumiesz.
        Na razie nie rób sobie wyrzutów. Błądzić jest prawem każdego debiutanta- idealisty.
        Na marginesie: idzie się pod pręgierz, a nie na pręgierz. I spokojnie, na
        porządne ukrzyżowanko to tutaj trzeba sobie zasłużyć, napisanie paru niterafnych
        zdan to za mało, aby ukuć jakąś porządniejszą martyrologię.

        a.
    • braktalentu Re: Nie rozumem Was 24.04.07, 19:57
      Śmiem się domyślać, że Tautolog nie próbuje się obrazić. To forma ostrzeżenia
      (przed ki...mś) i współczucia (bo jesteś wyjątkowo narażona na pewną formę
      przemocy, z którą część foremek już się spotkała).
      Wszystko co mogę dla Ciebie zrobić, to zaproponować lekturę starszych wątków (w
      tym archiwalnych) na tym i podobnych tematycznie forach, autorstwa samego
      kiniego i jego licznych wcieleń (gdzieś tam znajdziesz spis nicków). Jeżeli to
      nie otworzy Ci oczu, pozostaje lektura wątków asiouka i nimi. Oczywiście, że to
      nikogo nie upoważnia do epitetowania, ale myślę, że po przestudiowaniu
      starszych postów sama zrozumiesz przyczyny takich reakcji.
      mag00siu, mam nadzieję, że nie będziesz kolejną ofiarą.
      Pozdrawiam
      Braktalentu
      • mrs_ka Re: Nie rozumem Was 24.04.07, 20:19

        • mrs_ka Re: Nie rozumem Was 24.04.07, 20:21
          o, sygnaturka mi się poprzeklejała post wyżej, hehe.
          Przepraszam oczywiściesmile

          a.
        • bea53 forum o moderacji 24.04.07, 22:21
          Zauważylam ze jest na gazecie forum o moderacji, mnoze warto poruszyc tam temat
          ginacych calych watkow bez sladu u nas na samodzielnej i
          niemoznosci przeglosowania i wyzbycia sie manipulatora obrazajacego uczesniczki?

          • bea53 Zamiescilam watek na forum "o moderacji" 25.04.07, 11:17
            Zamiescilam watek o naszym problemie, jak ktos chce dopisac pytania to proszę
            zajrzec na to forum.
            forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=654
            Napisano mi ze manipulowanie nie jest zabronione, glosowanie mozna przeprowadzic
            na liscie dyskusyjnej tylko po co skoro nie bedzie uwzglednione...
            • alter_czarny Re: Zamiescilam watek na forum "o moderacji" 25.04.07, 12:51
              To wolne forum firmowane logiem liberalnego dziennika. Wiec dziwne to by bylo
              dopiero jakby jakis gosc na gorze nagle zaczal sobie oceniac kto jest dobry a
              kto zly, kto powinien sie wypowiadac a kto nie - i to nie w odniesieniu do
              poszczegolnej wypowiedzi - tylko ot tak tak za caloksztalt.

              Niestety fora internetowe maja swoja specyfike i trzeba sobie wkalkulowac
              ryzyko, ze po drugiej stronie kanalu transmisyjnego siedza swiry.
              Zreszta zalozenie wlasnego forum to teraz kilka klikniec, a podobno troche
              informatykujesz, powodzenia smile
              • bea53 Re: Zamiescilam watek na forum "o moderacji" 25.04.07, 14:40
                Dziekismile Jakos nie chce mi sie tworzyc kolejnych forum, no moze jest to jakis
                pomysl, zeby wszyscy pouciekali i Kini zostanie sam na samodzielnej...

                Zawsze mnie bawi mnie rozumienie terminu informatyk w Polscesmile Zalozy forum,
                naprawi komupter i windowsa, hi hi
                • alter_czarny Re: Zamiescilam watek na forum "o moderacji" 25.04.07, 20:28
                  No jak tego nie potrafi to juz faktycznie nie informatyk, tylko wybitny musi
                  byc z niego inzynier szpecjalista z wiedza tajemna siodmego stopnia
    • virtual_moth Re: Nie rozumem Was 24.04.07, 20:09
      Myślę, że jeśli chodzi o kiniego ktoś już kiedyś wyjaśniał ten przypadek, więc
      po co sie powtarzać:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=571&w=55217610&a=55384987
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=571&w=55217610&a=55385224
      A tutaj bardzo cenne spostrzeżenia Mr_skiej:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=571&w=55217610&a=55399111
      Chyba te linki też wypadałoby podczepic u góry forumwink
    • maxbaby Re: Nie rozumem Was 24.04.07, 20:15
      goosiu
      jeśli nie rozumiesz
      to po co wyroki ferujesz?
      że agresja nieuzasadniona?
      skąd wiesz-skoroś nieuświadomiona?
      buziaczki
      moje kiniaczki
    • natasza39 Re: Nie rozumem Was 24.04.07, 22:36
      mag00sia napisała:

      > Tych wszystkich ktore za punkt honoru maja nabluzgac na Kiniego, nie znam faceta,

      No to tylko powinnaś się cieszyć, ze faceta nie znasz.
      Kini do Ciebie nie pisał na priva, nie wczytywałaś sie w pierdoły, które pisze
      od 3-ch lat na tym forum.

      Wybaczcie ale n
      > ie rozumiem tej agresji nastawionej tylko na wyładowanie - byle poszło,

      Ja uważam, że tu nie ma agresji piszących. To raczej zmęczenie materiału.
      Ile, jak długo można czytać słodkie pierdoły kiniego. To forum wykazuje
      nieograniczona cierpliwość, bo ciągle kini ma tu nową padlinę.
      Za dużo ludzi sie tu przewija, aby każda jego ofiara na wstępie wiedziała "who
      is who?"
      Najgorsze, że kini nie jest trolem. Kini jest tworem samym w sobie.

    • megaa Re: Nie rozumem Was 24.04.07, 22:52
      przyznaje się szczerze do błędu smile na początku mojej bytnosci na forum również
      zal było mi kiniego, dałam sie nabrać na jego teksty wzbudzajace litość. Na
      szczęscie wątki archiwalne otworzyły mi oczy. Dlatego małgosiu z pełna
      świadomoscią stwierdzilam ze wierszyk maxbaby jest piekny i trafiony jak byłaś
      uprzejma zauważyć. Moze to nie jest wyszukana forma literacka i nagrody nobla
      za nią nie dostanie ale jaka może być inna odpowiedź na pierdu pierdu kiniego i
      jego pokretną logikę
      • natasza39 Pokrętna logika 24.04.07, 23:03
        megaa napisała:

        >jaka może być inna odpowiedź na pierdu pierdu kiniego i
        >
        > jego pokretną logikę

        A logikę to on ma pokrętna, jak każdy przemocowiec.
        To takie mniej więcej tłumaczenie: "Może i dałem czasem w mordę, ale to ty mnie
        prowokowałaś!"
        JEden przemocy nigdy nie uzna inny będzie szukał winy u ofiary. A może ona
        jednak w czymś zawiniła?
        Drugi sposób przemocowca, na wzbudzanie sympatii publiki, to zrobienie z siebie
        samego ofiary. I on właśnie to czyni. A starzy czytelnicy maja tego po prostu dośc.
        • kini_m Re: Pokrętna logika 25.04.07, 18:50
          Nataszo, szanowałem Ciebie i... dalej będę szanował. Niemniej widzę że usilne działania exi mające ze mnie uczynić najgorszego [...] trafiły u Ciebie na podatny grunt. Cóż, myślałem że potrafisz się dystansować.
          Próbujesz odnosić się do schematu przemocy. W pełni podtrzymuję że współczesna wiedza psychologów uważa prosty schemat ofiara-kat za uproszczenie często nieadekwatne do sytucji. To tak jakby próbować się wypierać że nie istnieje spirala nienawiści, ale atakowanie zawsze jest domeną jednej strony. Najbardziej znamienne jest to, że podczas gdy kobiety mogą teoretycznie uznać że czasem też kobieta bywa sprawca przemocy, to jednak przenigdy nie uwierzy że jej koleżanka (np inna forumowiczka) jest taka sprawczynią. Jest to oczywiście najprostszy przykład obłudy.
          Z ubolewaniem patrzę jak Twoja logika zniża loty:
          > będzie szukał winy u ofiary.
          Moja Droga Nataszo.
          Wielokrotnie podkreślałem że nie zamierzam szukać winy u swojej o byłej pani, bo to do niczego sensownego nie doprowadza (chyba jedynie do spychologi). Najwyraźniej jednak czytasz kompletnie wybiórczo i wybierasz sobie dowolne kawałki później wysuwając twierdzenia kompletne sprzeczne z moimi wypowiedziami.
          Mogę jedynie powiedzieć - współczuję nad Twoim wybiórczo-manipulacyjnym tokiem myślenia, osoby o której miałem lepsze mniemanie i mam nadzieję że jeszcze jakaś część mojego pozytywnego mniemania o Tobie sobię pozostawię.
          > Drugi sposób przemocowca, na wzbudzanie sympatii publiki, to zrobienie z
          > siebie samego ofiary. I on właśnie to czyni.
          Zgodnie z tą teorią Ty pierwsza jesteś przemocowcem - bo wg Twojej teorii Twoje obnoszenie się z krzywdami jakie czynił Ci Twój były mąż jest próbą robienia z siebie ofiary.
          Jakby nie było - sama na siebie kręcisz tu bata.
          Ja natomiast pominę te prostackie teorie i po prostu uznam że każdy ma prawo do wypowiadania tego o czym uważa że został skrzywdzony. Nawet tutejszy (pseudo)autorytet Mrs_Ka nazwała to terapeutyczną rolą forum.
          Ale chyba jak widać część forumowiczów uznaje orwellowską zasadę - są lepsi i lepszejści:
          Jeśli forumowiczki mówią "jak on mnie skrzywdził" - to jest ok. Ale jeśli forumowicz mówi: "kilkadziesiąt razy dziennie byłem nazywany przy córce ch... i h...., miałem wyszarpywane włosy, byłem kopany przez partnerkę na ulicy" - to on usiłuje robić z siebie ofiarę i to znaczy że jest przmocowcem.
          Winszuję logiki.... pokrętnej, jak to sama wspomniałaś.
          Zrzucę to jednak na karb Twoich problemów ze zdystansowaniem się wynikłych z niedokońca uporządkawnym problemem przmocy w Twoim poprzednim małżeństwie.
          Od człowieka na poziomie oczekiwałbym przeprosin za takie insynuacje jakich dokonałaś. Ale cóż...
          I jeśli insynuujesz że dałem w mordę, to proszę wskaż to w moich wypowiedziach, wylinkuj. Inaczej potraktuję że piszesz co Ci ślina na jęzor przyniesie i nie potrafisz ponieść odpowiedzialności za swoje słowa.
          Odpowiedziałem tu tylko Tobie... bo miałem o Tobie lepsze mniemanie. Cóż, jak widać do Ciebie też pasuje reguła: "Jeśli wlazłeś między wrony..."
          Zawsze mnie pozytywnie zatanawia te kilka osób, które nie poddają się tej regule. Cóż, widac nie Ty....
          _________________
          Bądź jak zegar słoneczny. Odmierzaj tylko pogodne godziny...
          Podziwiam pozytywnych anetinę, ewik35, mamice, mag00sia
          • tautolog Re: Pokrętna logika 25.04.07, 20:18
            Wariat, jak Boga kocham wariat!!!!
          • braktalentu Re: Pokrętna logika 25.04.07, 20:19
            Nataszo,
            Ja bym się pocięła.
          • mama007 Re: Pokrętna logika 25.04.07, 21:48
            > Ale chyba jak widać część forumowiczów uznaje orwellowską zasadę - są lepsi i l
            > epszejści:

            równi i równiejsi....
    • babcia_kasi Re: Nie rozumem Was 25.04.07, 00:20
      << babciu - nikt w życiu jeszcze nie powiedział mi że jestem prosta!>>
      Uważna czytelniczko poezji-wypraszam sobie wkładanie mi do ust nie mojego tekstu!
      Jeżeli nie odróżniasz prostactwa od PROSTOLINIJNOŚCI ...to cóż mogę zrobić.
      • mag00sia Re: Nie rozumem Was 25.04.07, 22:26
        Wybaczcie ignorancję ale czas się przyznać, że to jedna z moich cech suspicious
        Takaż sama karze mi ignorowac watki archiwalne, z całym szacunkiem, jestem przeciwko lustracji... smile A jedyne co udaje mi sie jak do tej pory zrozumiec to ze jest tu spora czesc osob uzaleznionych od archiwum jak nasi politycy od IPN - zarowno narkomani jak i dilerzy (mowic slowami z jednego z wywiadow prezydenta Kwasniewskiego, moze ktos czytal anyway ale to niewazne.)

        Dobrej nocy.
        • mrs_ka Re: Nie rozumem Was 25.04.07, 23:00
          Wybacz, ale podnoszenie argumentu carte blanche akurat na forum dla matek
          samodzielnych, gdzie każda z obecnych przejechała się na własnej łatwowierności
          względem eks męza, wydaje mi się co najmniej kuriozalne, a na pewno naiwne.
          I dziwię się, że piszesz to tak wprost: doprawdy życie Ci jeszcze nie pokazało,
          że warto się uczyć na własnych błędach i wyciągać zeń jakieś nauki?

          Sądzę też, że nieco kompromitujące jest uderzanie w podniosłe tony oburzenia
          "ocenami bez podstawy", jesli samemu pisze się potem otwarcie, iż wszelkie
          podstawy wiedzy i przesłanki świadomie się ignoruje, co ma być- jak rozumiem-
          liściem do wieńca chwały, a nie faktem, którego należałoby się wstydzić. To o
          czym chcesz tu z nami dyskutować i co nam udowadniać? Potęgę własnej intuicji?
          Skoro postulujesz "poznanie drugiego człowieka" warto by wykazac się minimalną
          przynajmniej konsekwencją...
          Wedle Twojego toku rozumowania należałoby kolejno podważyć sensowność procesów
          norymberskich czy procesów w Hadze, a Władysława Bartoszewskiego postawić koło
          Jacka Różańskiego. Wszak furda dowody i argumenty, liczy się spojrzenie ocząt
          najszczersze i parę banałów wpisanych w sygnaturkę.

          z całym szacunkiem, ale własna niekonsekwencja w tym wątku doprowadziła Cię do
          granicy absurdu. Mimo wszystko dobrze Ci życzę i radzę powiększyć rozmiary
          gazetowego konta. Doświadczeni wiedzą, dlaczego.

          a.

          ps. Skoro deklarujesz się jako fanka poezji odśwież sobie słowa autora
          Monachomachii: prawdziwa cnota krytyk się nie boi. To bardzo adekwatny w tym
          topiku cytat, polecam się nad nim porządnie zastanowić.

          • kini_m Re: Nie rozumem Was 25.04.07, 23:35
            mrs_ka napisała:
            > ps. Skoro deklarujesz się jako fanka poezji odśwież sobie słowa autora
            > Monachomachii: prawdziwa cnota krytyk się nie boi. To bardzo adekwatny w tym
            > topiku cytat, polecam się nad nim porządnie zastanowić.

            Z tego wynika, że w Tobie - Mrs_ka niewiele jest cnoty.
            Bo Mag00sia jasno pisze już od samego tytułu: "Nie rozumiem". Ten zwrot wyraża tylko osobiste odczucia autora, a nie jest krytycznym uderzeniem. Co więcej jak widze, wcale nie spieszy sie Mag00si do krytycznego udzielania w Twoim osobistym wątku.
            Ja także nie mam zamiaru krytykować Ciebie, Mrs_ka.
            Ty mnie jedynie bawisz.
            Chciałaś krytyki na dowód swych cnót.
            Chyba próżno czekasz.
            _________________
            Bądź jak zegar słoneczny. Odmierzaj tylko pogodne godziny...
            Podziwiam pozytywnych anetinę, ewik35, mamice, mag00sia
            • chalsia Re: Nie rozumem Was 26.04.07, 00:24
              ja to się jednak cieszę, że nie ma mnie w stopce Kiniego.
              Chalsia
              • kini_m Re: Nie rozumem Was 26.04.07, 01:01
                chalsia napisała:
                > [...]

                Za to jesteś jedynym ewenementem, który napisał list do Sądu w którym rozpatrywana jest sprawa mojej córki.
                Kooriozoom na skalę światową. Anonimowy uczestnik w sprawie o opiekę nad dzieckiem. Nie sprawdziłem tylko w aktach czy dostałaś status świadka koronnego smile))
                _________________
                Bądź jak zegar słoneczny. Odmierzaj tylko pogodne godziny...
                Podziwiam pozytywnych anetinę, ewik35, mamice, mag00sia
                • chalsia Re: Nie rozumem Was 26.04.07, 01:11
                  ot i mamy świetny przykład przeinaczania faktów przez Kiniego - ja nie napisłam
                  do sądu, który rozpatrywał Twoją sprawę.
                  Wyjaśnię więc dla czytających jak było - czytając od dawna posty obu stron
                  wyrobiłam sobie zdanie o Kinim, jego byłej żonie i ich sytuacji i na prośbę
                  byłej zony Kiniego udostępniłam jej przysłany mi na priva przez Kiniego mail,
                  wiedząc, że ona wykorzysta go w sądzie.
                  Chalsia
                  • braktalentu Re: Nie rozumem Was 26.04.07, 06:46
                    a ja nie mam tapczanu.
                    -smile
                  • kini_m Re: Nie rozumem Was 26.04.07, 17:00
                    chalsia napisała:
                    > ot i mamy świetny przykład przeinaczania faktów przez Kiniego - ja nie
                    > napisłam do sądu, który rozpatrywał Twoją sprawę.

                    Owszem, napisałaś.
                    W aktach sprawy mojej córki widnieje mejl mniej więcej treści:
                    "Zezwalam na użycie niniejszego mejla w sposób uznany przez użytkownika Nimi.
                    Chalsia."
                    Jest to zdanie w oczywisty sposób skierowane do odczytania przez Sąd. Nawet bez
                    konkretnego wpisania adresata wiadomo do kogo jest przeznaczone. Nie rób z
                    ludzi baranów, proszę.
                    Treść tego listu równie dobrze mogłem napisać na forum, lecz ze względu na
                    szacunek do exi dla dyskusji wybrałem drogę mejlową (nie forumową).
                    Ja w każdym razie się ubawiłem widząc jak exia złożyła mój list z dyskusją o
                    rozpadzie rodziny do Sądu. Adwokatka z którą dyskutowałem ten fakt złapała się
                    za głowę, bo w swej karierze nigdy jeszcze nie widziała przedstawiania
                    prywatnych listów w Sądzie. Ubolewam, bo ta okoliczność przede wszystkim
                    rzutuje w Sądzie na niezrównoważony poziom mojej byłej pani. Pomogłaś jej się
                    ośmieszyć. Cóż... ja już jej bronił nie będę przed takimi posunięciami.
                    _________________
                    Bądź jak zegar słoneczny. Odmierzaj tylko pogodne godziny...
                    Podziwiam pozytywnych anetinę, ewik35, mamaice, mag00sia
                    • maxbaby kini.. 26.04.07, 17:27
                      tia...adwokatka się zlapala za głowę..bo nigdy nie widziała żeby ktoś w sądzie
                      listy przedstawiał-buahahahahaha
                      noł koments
                    • magdmaz Re: Nie rozumem Was 26.04.07, 17:28
                      ha ha ha ha ha ha ha!!!!!!!!!!!!!!!!
                      dawno się tak nie ubawiłam! dzięki smile)))
                    • nzuri Re: Nie rozumem Was 27.04.07, 09:51
                      kini_m napisał:

                      Adwokatka z którą dyskutowałem ten fakt złapała się
                      > za głowę, bo w swej karierze nigdy jeszcze nie widziała przedstawiania
                      > prywatnych listów w Sądzie

                      Taka to była adwokatka jak ty psycholog. Nie znam adwokata, który by NIGDY nie
                      przedstawiał w sądzie prywatnej korespondencji klienta.
                      Adwokatów znam, z racji zawodu, bardzo dużo.
              • nzuri Re: Nie rozumem Was 27.04.07, 09:53
                Chalsie, pozwolisz, że od dziś będę Cię tytułować "jedynym ewenementem".

                Widzę jaka mi się pod ten wpis podczepiła sygnaturka. Uważam, że jest bardzo
                adekwatna do sytuacji kiniego big_grin
                • mrs_ka Re: Nie rozumem Was 27.04.07, 09:58
                  Oj tam, Nzuri, czepiasz się- Kini jest po prostu specjalistą od wyczynowej
                  polszczyzny, hehe. Współempatyczny jedyny ewenement, rozumiesz.
                  No niestety biedactwo nadal uważa się za mistrza ciętej riposty, ale sądzę, że w
                  tym przypadku możemy się zdobyć na miłosierdzie i nie skomentować... Ostatecznie
                  "jedyne, co ma to złudzenia"...


                  a.
                  • nzuri Re: Nie rozumem Was 27.04.07, 10:40
                    Ale mnie się ten "jedyny ewenement" autentycznie podoba wink
                    To brzmi jak zaszczytny tytuł ;D
                    Toż to wyróżnienie być ewenementem, a jedynym ewenementem to o ho! big_grin

                    Nie zrobisz z kozy konia wyścigowego.
                    Możesz z niej zrobić jedynie bardzo szybką kozę.
    • braktalentu Rozważania natury ogólnej 26.04.07, 10:09
      Magoosia napisała, że nie rozumie szczególnej postawy wobec Kiniego. Osobiście
      czułam się w obowiązku wyjaśnienia Jej i ostrzeżenia, że Kini dał się poznać
      jako nękacz i przemocowiec i w ten sposób wywołał falę niechęci wobec swojej
      osoby. Po dowody odesłałam Magoosie do archiwum (ba, nawet ktoś przyniósł
      klucze-smile. Magoosia dalej nie rozumie, ale obejrzeć dowodów nie raczy, bo "co
      było, a nie jest nie pisze się w rejestr". Tu z pomocą przyszedł sam Kini,
      prezentując swój punkt widzenia. To już nie przeszłość. To teraźniejszość.
      Jeżeli więc, Magoosia nadal nie rozumie, to ja Jej już tego jaśniej przekazać
      nie umiem-sad. I tu pojawia się pytanie: w którym miejscy kończy się mój
      obowiązek niesienia kaganka oświaty?
    • madziulec ja nie rozumiem sama siebie 26.04.07, 11:01
      Nie stawiam sobie za punkt honoru bluzgac na kogokolwiek. Tak wiec nie stawiam
      sobie rowniez za punkt honoru bluzgac na istote o nicku kini.
      Nie znam faceta, choc.. przyznam sie, ze mialam okazje rozmawiac z nim w
      odroznieniu od wielu z was z nim przez telefon kilka razy.
      Pluje sobie w brode, ze bylam tak glupia, ze dalam sie zlapac na syreni spiew,
      na plewy.. czy jakby to napisac. No coz, madry Polak po szkodzie i rzeczywiscie
      kini ujal mnie tym, ze w momencie gdy wiele osob na tym forum delikatnie mowiac
      olalo moje problemy to jednak on udzielal rad. nie byly zbyt wlasciwe, ale
      oczywiscie ja ich wtedy nie umialam ocenic, a tym bardziej nie umialam
      stwierdzic ich przydatnosci. Z perspektywy czasu stwierdzam, ze jednak jakas
      opatrznosc czuwala nade mna, ze tych rad nie wcielilam w zycie. Co oczywiscie
      nei zmienia faktu, ze jako jedyny zainteresowal si emoimi problemami.
      Jego zachowanie z prespektywy czasu przypomina mi dzialanie sekty. Sekty, ktora
      lapie ludzi majacych dol psychiczny i pokazuje zainteresowanie, czy inne emocje,
      ktorych dana osoba w akurat tamtym momencie potrzebuje.
      Na szczescie bylam malo podatna, choc ... nieweile brakowalo. jego posty na
      pierwszy rzut oka sa przeciez takie spokojne, taki eprzepelnione dobrem i
      wlasciwymi argumentami. nie to co posty np. moje, gdzie czasme az pelno jadu.

      Po jakims czasie, gdy przejrzalam na oczy i nie chcialam juz zadawac sie z kinim
      z roznych powodow, nawet takich, ze mialam swoje zdanie kini potrafil napisac do
      mnie e-maila z pretensjami, ze mama jego eks w swojej wizytowce na portalu
      gazeta.pl. Prawde mowiac na wiele spraw otworzyla mi oczy lektura tego forum,
      nie wiedzialam, ze kini potrafil miec iles nickow, reprezentowal az tak dziwne
      poglady, a z jego eks nie rozmawialam nigdy na temat bylych partnerow, wiec nie
      miala ona wplywu na moje zdanie.


      Nie wyladowuje swojej agresji na istocie zwanej kini. Raczej mi go szkoda.
      Szkoda mi go, bo dla niego to forum to jedyny swiat. Nie ma przyjaciol, nie ma
      znajomych. Jedyne jego hobby to gory, o ktorych czasem wspomina, ale z racji
      tego, ze nie chce podjac pracy, by nie placic alimentow na dziecko to nie ma tez
      pieniedzy na wyjazdy.
      Szkoda mi go, bo majac fajna corke nie robi tak naprawde nic procz pieniactwa
      sadowego i forumowego, by rzeczywiscie zobaczyc sie z dzieckiem.
      Nie robi tez nic by w jakikolwiek sposob unormowac stosunki z matka swojego dziecka.

      I tyle w temacie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka