Dodaj do ulubionych

straszna teściowa

26.06.03, 14:33
Nie wiem czy to jest miejsce na mój list, ale tu piszecie o trudach samotnego
macierzyństwa. O moim byłym męzu nie chce mi się już pisać, przeczytałyscie
dziesiątki takich podobnych historii.
Problemem jest moja teściowa, która intryguje między mną a moim ex. Namawia
go do nie płacenia na dziecko, pomaga mu finansowo.
Nami się nie interesuje, swoje wnuczątko widziała w ciągu ostatniego roku
raz. Upomina się o zdjęcia, czasem zadzwoni wypłakać się jak jej i jej synowi
jest źle. Nie pamięta o urodzinach, mikołajkach, świetach, a na imieniny
wnuka zadzwoniła po tygodniu usprawiedliwiając się, że zapomniała i z
pretensją, że gdyby były w innej porze roku to by o nich pamietała
O jej intrygach wiem od babci mojego męża bo z nią utrzymuję kontakt
telefoniczny.
Mam dość intryg tej kobiety, obgadywania mnie, telefonów z narzekaniami.
Na początku próbowałam utrzymywać z nią normalne stosunki, odwiedzać,
regularnie dzwonić. Nawet zadeklarowała że jak wrócę do pracy zostanie z
maluszkiem. Nie były to szczere intencje. Ja przestałam się tam pojawiać,
nawet mówiłam, że nie dzwonię bo chyba nie rozumiemy się a ona też nie chce
się z nami kontaktować więc nie widzę sensu tych wspólnych spotkań i rozmów.
Nie pomogło, dalej jątrzy, intryguje i zachowuje się w sposób którego nie
rozumiem.
Co mi radzicie.
Obserwuj wątek
    • meme1 Re: straszna teściowa 26.06.03, 16:42
      witaj misiu.wiem ze rozmowa z ta baba nie przyniesie rezultatu.moze wie zmiana
      nr tel.,wlaczenie identyfikacji i nie odbieranie(pomoglo mi),nie przejmowanie
      sie(latwo mowic).mozesz byc pewna ze wpisze cie na liste oczekujacych na
      wyslanie tesciowej w kosmossmile...pozdrawiam ania mama wojtka
    • natii5 Re: straszna teściowa 27.06.03, 10:03
      Posłać w kosmos. Hahaha i tak zgadzam się na to.
      Zmieniłam numer i tak go dostała od moich rodziców. Zadzwoniła tam z pytaniem
      co u nas słychać i że się nie odzywamy, a ona tęski, tęskni i bez przerwy o nas
      myśli.
      Miłe co?
      Naprawdę mam dość intryg, szkalowania mnie, złych życzeń.
      Rozumiem że wspiera swojego syna i może jego nową rodzinę, ale nam mogłaby dać
      święty spokój. A jego nie buntować wobec nas i raczej uświadomić mu, że bycie
      ojcem to pewne obowiązki i zobowiązania. Nie zmuszam męża do odwiedzin. Może
      tak jest nawet lepiej zresztą moje czy też nasze dziecko już wcale go nie
      pamięta i przynajmniej nie tęskni, ale sytuację finansową mam kiepską,
      samopoczucie też nie za dobre i chciałabym w końcu mieć choć chwilę spokoju.
      • meme1 Re: straszna teściowa 30.06.03, 09:27
        niech sad zasadzi alimenty i jak nie zaplaci to do paki z draniem.polecam tez
        ksiazke pt.toksyczni rodzice oraz druga toksyczni tesciowiesmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka