mam troche nietypowe pytanie, skoro jestem na tym forum to jak się domyslacie
jestem sama i mam dziecko. Rozstalismy sie juz po urodzeniu dziecka, nie mam
teraz siły opisywac wszystkiego. Córka ma teraz 2,5 m-ca. Ogólnie nie ograniam
tego wszystkieg, najch etniej leżałabym zwinięta w kłębek i ryczała. Mam
pytanie czy któraś z was orientuje sie co można brac na nerwy, gdy karmi sie
piersią? Musze sią jakoś ogarnąć, córka bardzo odreagowuje te moje nerwy i
kółko się zamyka, bo jak ona się drze i jest nerwowa to i ja jeszcze bardziej
się denerwuje wszystkim. Pytam tutaj, bo mysle, ze jest to forum na którym są
najwieksze nerwy i stresy

Tylko prosze nie piszcie mi o melisie i sacerach
na świeżym powietrzu. dzięki za wszelkie info