Dodaj do ulubionych

własnie odebrałam pismo z sądu metropolitalnego

05.11.07, 16:13
w lutym złozyłam pismo do sądu metropolitalnego o koscielne
uniewaznienie malzenstwa dzis nareszcie dostałam odezwe ze pozew
przyjęto pozytywnie i ustalono skład sędziowski ciesze sie ale
rowniez czuje pewien strach ze nie wypali czy ktoras z pan miała w
kuri taką sprawę i ile trwa bo słyszałam ze nawet 9 lat i czy to
przesłuchanie przed sądem biskupim jest takie jak na zwykłym
rozwodzie jesli wiecie cos na ten temat to poradzcie pozdrawiam emi
Obserwuj wątek
    • natasza39 Re: własnie odebrałam pismo z sądu metropolitalne 05.11.07, 23:16

      Byłam świadkiem, na takim unieważnieniu.
      Nie jest tak jak przed cywilnym sadem.
      Zeznaje się solo, nie ma żadnych adwokatów.
      Przysięga sie na krzyż i już to (przynajmniej mnie, choć nie jestem żadnym
      moherem) mobilizuje, aby nie kręcić, tak jak to czyni większość przed sadami
      cywilnymi.
      A unieważnienie, na którym byłam świadkiem zakończyło się orzeczeniem po
      niecałym roku.
      Ale to było za tamtego papieża.
      Benek jest surowszy, więc mogło się coś zmienić.
      ---------------------------------------------------------------------
      Szarańcza jest plagą, chociaż jeden owad nie stanowi plagi. Podobnie jest z
      głupcami.
    • pmwk Re: własnie odebrałam pismo z sądu metropolitalne 06.11.07, 00:07
      powodzenia!
      • gagatek194 Re: własnie odebrałam pismo z sądu metropolitalne 06.11.07, 07:45
        witam Cię serdecznie, jestem na tym samym etapie co Ty. Ja dostałam
        to pismona 11 listopada. Czekam z niecierpliwością co dalej. Jak
        rozmawiłam z adwokat która mi troszkę pomaga to mówiła mi że czas
        roztrzygnięcia sprawy zależy od ilości spraw i od dziekanatu do
        jakiego należymy, ja należę do katowickiego, a tu podobno jest dużo
        wniosków. Wiem napewno że mój ex się nie odwołał więc czekam na
        następny etap, chociaż zastanawiam się czy nie trwa to tak długo
        dlatego że jeszcze nie uiściłam opłaty. Z całego serca życzę Ci
        powodzenia.
        • emila200612 od emiliado gagatek194 06.11.07, 08:45
          dziekuje ci serdecznie za odezwe ja rowniez naleze do okręgu
          katowickiego to znaczy sprawe złozyłam do kuri w katowicach i tez
          ciekawa jestem co dalej boje sie ze on sie odwoła bo na pismie tym
          pisze ze ma 15 dni dziekuje ci za wtajemniczenie ze odpowiada sie
          solo troche mniejszy stres bardzo bym chciała aby moja sprawa
          rowniez trwała rok no ale zobaczymy czas pokaze pozdrawiam cie
          serdecznie i zycze powodzenia w tej sprawie tobie
    • obiwe Re: własnie odebrałam pismo z sądu metropolitalne 06.11.07, 12:27
      moja kolezanka starala sie o uniewaznienie malzenstwa koscielnego,
      wygrala, trwalo to ze 2 lata.
    • paola79 Re: własnie odebrałam pismo z sądu metropolitalne 21.11.07, 13:04
      Witam,
      ja, po 3,5 roku otrzymałam decyzję Sądu Metropolitalnego
      warszawskiego że stwierdzają nieważność małżeństwa. Ucieszyłam się
      straszliwie, ale niestety okazało się że to jeszcze nie koniec, gdyż
      proceduralnie, sprawa jest przekierowywana do Sądu II-giej instancji
      w Poznaniu. W zasadzie chodzi tylko i wyłącznie o przyklepanie
      decyzji Sądu I-ej instancji, ale niestety z tego co się dowiedziałam
      w Sądzie w Poznaniu, będzie to trwało minimum pół roku!!!!!! Mało
      tego (co mnie bardzo wkurzyło) muszę wnieść "drobną" opłatę w
      wysokości 600 zł (dla mnie nie mało, a ja już zapłaciłam ok. 1000 zł
      w sumie w I-ej instancji) - swoją drogą mają niezły biznes, bo
      takich wniosków mają tysiące!
      A wracając do tematu : przesłuchują każdego z Was (łącznie ze
      świadkami) raz (ewentualnie pod koniec sprawy, powołują jeszcze
      biegłego psychologa, który z Wami (oddzielnie) rozmawia. Wszystkie
      przesłuchania są indywidualne! Trwa to długo i mozolnie, ale warto
      być cierpliwą!
      Powodzenia

      P.
      • emila200612 Re: własnie odebrałam pismo z sądu metropolitalne 21.11.07, 15:23
        dziękuje ci za podpowidz ja juz troszke czekam więc będe cierpliwa
        ja za to nic jeszcze nie zapłaciłam a we wniosku napisałam o
        zwolnienie kosztów bo nie pracuje.1000zł to strasznie duzo za takie
        uniewaznienie małzenstwa oni chyba przesadzaja w tek kuri człowiek
        całe zycie daje co niedziele do koszyka chrzty roczki itp i jeszcze
        chca kasy od nas pozdrawiam cie
        • samosia75 Re: własnie odebrałam pismo z sądu metropolitalne 23.11.07, 00:26
          Emilia i inne dziewczyny.. mam pytanie. Czy składając pozew
          wymagany był akt chrztu waszego ex??
          U mnie jest to trudna przeszkoda do przeskoczenia - ex ulotnił się
          5 lat temu i nie mam z nim kontaktu, akt chrztu jest w parafii
          oddalonej o 600km ode mnie a i tak z tego co wiem mogę mieć
          zasadnicze problemy z uzyskaniem go- niejako nie mam prawa ubiegać
          się o niego.
          Będę wdzieczna za odpowiedź.
          • gagatek194 Re: własnie odebrałam pismo z sądu metropolitalne 23.11.07, 08:40
            ja mieszkam w katowickim i miałam dołączyć tylko do dokumentów akt
            chrztu dziecka.
            A ja mam inne pytanie, wiem że to jest uzależnione od ilości wnisków
            ale ile czekaliście na pierwszą rozprawę od momentu przyjęcia sprawy
            do procesu. Ja dostałam zawiadomienie w listopadzie i weim że ex się
            nie odwołał, ale przyznam że sie troszkę martwię że nie dostaję
            jakiegoś kolejnego pisma co dalej?
            • emila200612 do gagatek194 23.11.07, 11:51
              ja tez składałam w okręgu katowickim i musiałam dołączyc akt chrztu
              nas obojga dziecka nie tylko akt urodzenia małej to juz niewiem a
              składałam w lutym2007
          • emila200612 do samosi75 23.11.07, 11:47
            tak potrzebny był akt chrztu to znaczy kopia aktu to znaczy ja
            miałam akurat jego akt ale trzeba wpisac date jego chrztu i twoja
            oczywiscie a moze wyslij pismo do proboszcza tej parafi opisz
            sytuacje ze nie masz jak przyjechac po ten akt chrztu albo zadzwon
            do kuri i zapytaj co masz zrobic w takiej sytuacji

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka