emila200612
05.11.07, 16:13
w lutym złozyłam pismo do sądu metropolitalnego o koscielne
uniewaznienie malzenstwa dzis nareszcie dostałam odezwe ze pozew
przyjęto pozytywnie i ustalono skład sędziowski ciesze sie ale
rowniez czuje pewien strach ze nie wypali czy ktoras z pan miała w
kuri taką sprawę i ile trwa bo słyszałam ze nawet 9 lat i czy to
przesłuchanie przed sądem biskupim jest takie jak na zwykłym
rozwodzie jesli wiecie cos na ten temat to poradzcie pozdrawiam emi