Dodaj do ulubionych

samotna mama-kontrola MOPS

12.02.09, 10:09
Jestem samotna mama 4 miesiecznego chlopczyka, ojciec jest NN bo ja
nie chce z nim utrzymywac zadnego kontaktu a on na razie sie tego
nie domaga.Chcialabym sie dowiedziec jak to jest z ta
moja "samotnoscia" a mianowicie chodzi mi o zasiłek z MOPS.Czy ja
moge z kims mieszkac czy musze mieszkac sama?Czy to ktos sprawdza i
na tej podstawie np.cofa zasiłek?Obecnie mieszkam z przyjacielem ale
mamy oddzielne gospodarstwa domowe tj.kazdy placi za swoje
rzeczy.Czy w razie gdyby kiedys zmienila mi sie sytuacja zyciowa-
tzn. jedanak chciałabym uznac ojca zeby wystapic o alimenty a maly
zeby znal ojca to te pieniadze z MOPS musialabym oddac?
nie chcialabym narobic sobie klopotow,moze ktos moze mi poradzic.
Obserwuj wątek
    • bryska5 Re: samotna mama-kontrola MOPS 12.02.09, 12:16
      o ile sie nie myle dopóki ojciec jest nieznany czyli oficjalnie nie
      wpisany to należy cie sie zasiłek dla samotnej łącznie z rodzinnym
      wychodzi 218zł miesięcznie.jeli jednak ojciec uzna dziecko lub przez
      badania dna zostanie mu nadane ojcostwo(potrzebne do tego by starac
      sie o alimenty) wtedy zasiłek ci przepada ale nic nie musisz
      oddawać.jesli chodzi o to ze z kims mieszkasz to chyba nie ma
      problemu bo przeciez to nie jest ojciec wiec samotną matką jesteś
      nadal.
      • f.l.y Re: samotna mama-kontrola MOPS 12.02.09, 19:10
        dlaczego nie chcesz ustalić prawnie ojca i uzyskiwać alimentów? wolisz unieść
        się 'honorem'? okradać państwo z 200stu złotych, zamiast obarczyć obowiązkiem
        tatusia? alimenty będą primo wyższe, secundo - możesz je podwyższać,jeśli koszty
        utrzymania dziecka rosną

        po trzecie ojciec płacąc alimenty wcale nie musi uczestniczyć w Waszym życiu...

        wkurzają mnie naciągaczki bo widziimsię...
        • tika-tika Re: samotna mama-kontrola MOPS 12.02.09, 21:12
          z tatusiami są często same problemy , nie każdy po urodzeniu się
          dziecka jest takim samym wspaniałym mężczyzną jak przed
          narodzinami , faceci są różni ,ja sama nie wiem czy dla dziecka jest
          dobrze jak tatuś odwiedza je co ok miesiąc i robi zamieszanie ,
          uśmiecha się udaje wspaniałego , a tak naprawdę co można powiedzieć
          o człowieku który unika odpowiedzialności i uchyla się od obowiązków
          związanych z wychowaniem i codziennymi zmaganiami z dzieckiem , z
          myciem główki , myciem ząbków , wizyty u lekarza..... nie wiem chyba
          lepiej gdy ojciec czasami jest nn , a jeśli mama ułoży życie z innym
          partnerem będzie miał jednego tatę takiego na codzień. czasem
          zdrowie psychiczne jest ważniejsze od marnych alimentów.
          może dlatego autorka tego wątku woli takie rozwiązanie smile pozdrawiam
          • de_la_hoya Re: samotna mama-kontrola MOPS 13.02.09, 01:00
            tika-tika napisała:

            > może dlatego autorka tego wątku woli takie rozwiązanie smile pozdrawiam

            bardzo proszę tylko dlaczego za moje pieniądze?
      • krolowanocy Re: samotna mama-kontrola MOPS 13.02.09, 01:34
        bryska5 napisała:

        > jesli chodzi o to ze z kims mieszkasz to chyba nie ma
        > problemu bo przeciez to nie jest ojciec wiec samotną matką jesteś
        > nadal.

        nieprawda. ważny jest stan faktyczny, a nie prawny. jeżeli mieszka z
        jakimś nowym gachem to nie jest samotna.
        • tika-tika Re: samotna mama-kontrola MOPS 13.02.09, 23:14
          nieprawda. ważny jest stan faktyczny, a nie prawny. jeżeli mieszka
          z
          > jakimś nowym gachem to nie jest samotna.


          jeśli nie mieszka z mążem z ojcem dziecka to wciąż jest samotną
          matką , a to chyba jest przyjaciel a nie gach ? niektórzy potrafią
          łatwo spłycać....

    • de_la_hoya Re: samotna mama-kontrola MOPS 13.02.09, 01:12
      może byś jednak popatrzyła co dla dziecka jest najlepsze a nie na swoje kaprysy?

      ja rozumiem, że jesteś rozżalona, że cię zostawił i ma gdzieś ale masz dziecko a
      to dziecko ma ojca
      jeżeli upierasz się, że ojciec ma być NN to wychowuj dziecko sama a nie za kasę
      podatników
      oczywiście weź też pod uwagę jak będzie czuło się dziecko nie mając ojca

      jeżeli jednak pójdziesz po rozum do głowy i wystąpisz z wnioskiem o ustalenie
      ojcostwa to ojciec będzie ponosił częściowe koszty utrzymania dziecka a jeżeli
      nie będzie płacił to zapłaci ci państwo ale wtedy to on będzie tym okradającym
      podatników a nie ty

      pomyśl też nad inną rzeczą
      piszesz, że jeżeli ci się w życiu zmieni to popędzisz do sądu żeby ustalić
      ojcostwo, żeby móc legalnie z bankomatu (do tej roli sprowadzasz ojca dziecka)
      korzystać
      jak poczuje się twój syn gdy nagle okaże się, że ktoś taki jak jego ojciec
      istnieje choć mama zawsze mówiła, że tak nie jest
      jak on się poczuje wiedząc, że matka pozbawiła go ojca w imię własnych kaprysów
      • tika-tika Re: samotna mama-kontrola MOPS 13.02.09, 23:10
        śmieszne że można mówić o okradaniu podatników w takiej sytuacji,
        wiesz ile miesięcznie kosztuje państwo utrzymanie jednego
        więźnia?....
        • monioniek2008 Re: samotna mama-kontrola MOPS 14.02.09, 19:55
          Dziekuje za informacje-o nie i tylko o nie prosiłam.
          Zastanawiam sie dlaczego pojawiaja sie zjadliwe komentarze i
          rady 'zyciowe'skoro o nie nie prosze.Nie tylko odnosnie mojego postu
          ale ogolnie na tym forum.Myslalam,ze to forum to miejsce wymiany
          informacji pomiedzy samotnymi mamami ale chyba sie pomylilam.
          Nie kazda samotna matka jest 1)samotna z wyboru 2)zadowolona z
          samotnosci 3)chce zyc za cudze pieniadze 4)nie ma dylematow jakie
          decyzje podjac.
          Trudno jest samemu wychowywac dziecko,szczegolnie wymagajace
          rehabilitacji,zycze zeby jak najmniej kobiet tego doswiadczalo. A
          przyjaciel w moim poscie oznacza tylko i wylacznie przyjaciela moze
          az przyjaciela ktory ma wolny pokoj i go uzycza a nie gacha.
          Chcialam wiedziec czy mieszkanie z nim nie przyniesie wiecej szkody
          niz pozytku w naszej sytuacji wzgledem MOPS.Ale i tak na razie nie
          mam gdzie indziej mieszkac.
          A jesli chodzi o ojca mojego dziecka, to nie chce ciagnac od niego
          pieniedzy bo tak sie lepiej czuje. Fakt,troche sie honorem unioslam
          ale co robic skoro na pytannie: czy chce zobaczyc syna, on mowi ze
          nie ma syna.No to jak tak mowi to niech tak bedzie.A co sie wydarzy
          w przyszlosci tego nikt nie wie,moze pewnego dnia zastuka do moich
          drzwi, dlategio tez pozostale moje pytania.
          Ale ogolnie przykre sa te oceny...
          • tika-tika Re: samotna mama-kontrola MOPS 14.02.09, 23:49
            jeśli ja uraziłam to przepraszam smile
            doskonale Cię rozumiem i nie miałam na celu dawać rad a jedynie
            okiełznać zle nastawione forumowiczki . pozdrawiam i życzę dużo siły
          • de_la_hoya Re: samotna mama-kontrola MOPS 15.02.09, 02:17
            Wiesz, czasami trzeba komuś pokazać, że jego sposób postrzegania świata nie jest
            jedynym sposobem... i jeszcze może kogoś razić.

            Ja oczywiście rozumiem przesłanki jakimi się kierujesz ale mówię ponownie:
            pomyśl o dziecku!
            To, że masz je z jakimś kretynem nie oznacza, że dziecku ma się źle dziać.
            Należą mu się alimenty i powinnaś o nie wystąpić.
            Nie bój się, że tatuś o dziecku sobie przypomni. Fakt, panowie sporadycznie się
            nawracają ale jak się nawrócą to raczej pozytywnie.
            Dalej też uważam, że występowanie o coś co jest płacone z naszych podatków a o
            co występować nie musisz jest okradaniem podatników.
            Ty nie musisz ciągnąć kasy z MOPSu, bo znasz ojca dziecka.
            Z resztą płacą 170zł.
            Zakładaj sprawę o ustalenie ojcostwa i alimenty, żądaj zwrotu za wyprawkę. Wnieś
            też o pozbawienie władzy. Gwarantuję, że dostaniesz więcej alimentów niż te 170zł.
            Tata może nie płacić ale albo komornik weźmie go w obroty albo FA ci wypłaci.

            A co do przyjaciela to ten dodatek dla samotnych matek dalej będzie
            przysługiwał. Przecież dalej ojciec jest NN.
            • madziulec A swoja droga... 15.02.09, 09:35
              Czy zeby dostac te "dlugofalowe" swiadczenia z MOPS to eni trzeba wczesniej byc
              gdzies tam zatrudnionym??

              Bo wg mnie to jesli juz to trzeba wykazac ten dochod utracony.
              Jesli ktos nie pracowal to jak to wykaze?

              Czyli nie do konca taka osoba jest darmozjadem.

              owszem, jest luka, bo nei powinno doprowadzac sie do tego, by niektorzy wiecznie
              zyli na koszt panstwa migajac si ejak moga od pracy jakiejkolwie, bo tak wygodniej.
            • guderianka Re: samotna mama-kontrola MOPS 15.02.09, 09:38
              A co do przyjaciela to ten dodatek dla samotnych matek dalej będzie
              > przysługiwał. Przecież dalej ojciec jest NN.


              ..chyba,że MOPS wliczy również dochód przyjaciela bo prowadzą
              wspólne gospodarstwo i przekroczy próg dochodowy
    • pmwk Re: samotna mama-kontrola MOPS 15.02.09, 13:19
      tak, mi też się wydaje, że najkorzystniej byłoby:

      1.ustalenie ojcostwa
      2. pozbawienie tatusia władzy rodzicielskiej. skoro on nie chce
      małego wychowywać, to problemów pewnie w tym wzgledzie robić nie
      będzie
      3. sprawa o alimenty.

      i masz kase dla synka, nie masz problemów z tatusiem, maluch ojca
      nie miał, a później pewnie i tak go nie będzie miał (chyba, że
      nowego.., który mógłby go przysposobić) i wsio.

      i najlepiej zrób to jak najszybciej. nie ma co mędrkować, tylko
      pismo wysłać do sądu, 2 - 3 mies. i masz sprawę z głowy.

      przy maluchu, który nie wymaga rehabilitacji, jest kupa roboty i
      trzeba kasy na wszystko, a co dopiero u Ciebie. leki, rehabilitacja,
      to wszystko koszty. nigdy nie wiadomo, czy któregoś dnia nagle nie
      będzie ci potrzebny nagły przypływ gotówki. bio"tatuś" nie chce znać
      dziecka, to niech spada - taki facet nie jest godny nazwania
      go "ojcem", ale za przeproszeniem - spłodził dziecko to niech buli.
      Co to za facet, który zostawia kobietę i małe dziecko
      (rehalibitowane) samo i ma to głęboko w d.. ?

      lepiej te sprawy pozałatwiać szybko, póki ma takie nastwaiwnie. bo
      moze potem mu odwali (albo jego mamuście) bo tak często bywa i będą
      robić problemy.

      od debili trzeba uciekać jak najszybciej. bo im dłużej człowiek jest
      związany z debilem, to cięzej mu od niego odejść (to oczywiście
      akurat nie w twojej syt - ty już z gościem nie jesteś - i z tego
      trzeba się cieszyć - tak generalnie mówiesmile)

      trzymam za Was kciuki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka