misiam14
09.03.09, 14:47
Mam pytanie...
Za 3 tyg mam sprawę rozwodową. Na sprawie będę prosiła sąd o
ustalenie wizyt ojca z 2 dzieci. Wysyłając pozew mąż sam zadecydował
bez konsultacji ze mną i wpisł, że kontakt z dziećmi sami ustalimy i
się dogadamy. Oczywiście jestem za tym, że jeżeli będą między nami w
miarę poprawne układy to ok. Ale mój mąż myśli, że on będzie brał
synów nawet w tyg. Pracuje do 19-20 więc nie wiem jak chce to
zrobić. Synek starszy od wrzesnia idzie do szkoły, więc jak ja
odbieram synów o 16 to potem będą obowiązki (lekcje, nauka), więc
nie wiem jak tatus przyjedzie po nich o 19 to co dalej?? Przywiezie
o 22? Moi synowie muszą chodzic spać o 21 najpóźniej bo rano sa
śnieci. Nie mam nic do tego jak będą wakacje, możemy sie dogadać,
ale nie w normalny tydzień szkolny. Co dziecko będzie raz w domu u
siebie a raz w domu u taty odrabiało lekcje? To chyba nie wpłynie
dobrze na dziecko. Potrzebuje dziecko regularności i poukładanego
swojego dnia. Oczywiście na 2 weekendy w mies sie zgadzam, ale w tyg
to będzie ciężko w wykluczeniem wakacji czy feri,ale będę się
starała też aby w tyg czasami na godzinke, dwie ojciec widział sie z
dziećmi. Może przychodzić ok 19 do dieci i być z nimi na dworzu
latem np tą godz raz w tyg.
Jak mój zaraz były mąż usłyszyna rozparwie, że ja poproszę sąd o
ustalenie wizyt nie burzących trybu życia i obowiązków szkolnych
dziecka i wpisanie ich w wyroku to nie wiem co będzie.Naprawdę będę
sie starała dogadać w tej kwestii z mężem,ale nie wiem jaki będzie
potem po rozwodzie i co na piśmie to na piśmie.Wiele rzeczy się
między nami zmieniło i wiele mówił inaczej mój mąz a inaczej robi.
Jak najlepiej przedstawić to w sądzie? Czy sąd ma obowiązek
ustalenia takich wizyt na moją prośbę??
Proszę o radę?