ja juz nie daje rady

29.03.09, 10:59
Witam jestem tu nowa i postanowilam napisac bo juz nie daje rady.
Od listopada jestem sama poniewaz moj drugi partner po prostu uciekl
do swojej bylej zony. zostawil mnie z pol rocznym wtedy dzieckiem .
Mam jeszcze syna z pierwszego malzenstwa ale tu jest ok. Jest mi
strasznie ciezko. Pracuje zawodow, opiekuje sie dwojka dzieci itp.
Alimenty na Malego to 400 zl ale M uwaza,ze to stanowczo za duzo i
placi 200 reszt sciagam przez komornika a wiec poslizg czasowy.
Powiedzcie mi skad wy bierzecie sile ? Bo ja mam wlasnie ochote
wyjsc z domu it o wszystko zostawic.
    • krolowanocy Re: ja juz nie daje rady 29.03.09, 12:34
      ale z czym masz problem? konkretnie, czy problemem jest za mało pieniędzy, czy
      za mało czasu, czy co
      jak będziesz wiedziała na czym konkretnie się wykładasz to będzie ci łatwiej
      spróbować znaleźć rozwiązanie
      • mamazuziaka Re: ja juz nie daje rady 30.03.09, 14:47
        powinnas sie cieszyć z tego co masz,uwierz,że niektóre mamy nie mają tak błogo
        jak Ty.
    • mamaole Re: ja juz nie daje rady 06.04.09, 12:58
      rozumiem Cie. U mnie tez nie wesolo.Mam dwojke+ starsze ok a sprawa
      mlodszego mnie wykancza.To byl drugi zwiazek,on wrocil do bylej i
      tam stara sie o powrot,niby dla tamtych dzieci. Do tego naciska mnie
      psychicznie,nie daje pieniedzy.Szukalam wsparcia u psychologa i na
      niebieskiej linii.Ale trzeba isc dalej,starac sie dla dzieci i
      przede wszystkim dla SIEBIE. Idz do fryzjera,na plotki,do kina. Masz
      prawo do szczesliwego zycia po swojemu.Idzie wiosna,bedzie dobrze
      • f.l.y Re: ja juz nie daje rady 08.04.09, 14:22
        czy komornik nie może przesłać pisma do pracodawcy ojca dziecka,
        żeby przekazywali konkretną kwotę na Twoje konto bezpośrednio,
        skoro ojciec się 'nie poczuwa'?

    • mamaole Re: ja juz nie daje rady 09.04.09, 21:13
      jeśli masz wyrok dot.alimentow z klauzulą wykonalnosci to mozesz
      zlożyć pismo w jego pracy.Wtedy bedą mu potrącali automatycznie i
      przelewali na Twoje konto. Niestety gdy ma różne zródła dochodu to
      nie podziała.Może się dowiedzieć jak go podać do banku dłuznikow-
      gdyby utracił np.prawo jazdy to sytuacja by się unormowała
    • lvar Re: ja juz nie daje rady 10.04.09, 02:55
      Tak zwykle, po ludzku to Tobie współczuję.
      Ale z drgiej strony to mam nadzieję, że Twój los bedzie przestrogą
      dla innych kobiet, które pomyślą dwa razy zanim pójdą z facetem do
      łóżka. Bo to kobieta ponosi większe konsekwencje swojej
      niefrasobliwości.
      • kasik2222 Re: ja juz nie daje rady 10.04.09, 08:08
        oj, doskonale Cie rozumiem. Ja tez zostałam sama z 13 miesięczną
        córeczką, z tym że mój mąż umarł. Minęło 17 miesięcy, jakoś daję
        radę, ale jest ciężko. Też mam ochotę czasem p...nąć wszystkim i
        wyjść. Praca, dom, praca dom dziecko sprzątanie gotowanie, wszystko
        na głowie jednej osoby. Obowiązki dwóch osób spadają na jedną. Ale
        życie idzie do przodu, a my razem z nim, więc głowa do góry, bo... i
        tak nie masz innego wyjścia.
        • katlen12 Re: ja juz nie daje rady 10.04.09, 09:16
          Witam !
          JA tez jestem nowa, w zasadzie pisze pierwszy raz, zostałam sama jak córka miała
          13 miesiecy maż powiedział ze nie sprawdza sie jako ojcic i maz i sie
          wyprowadził, po 2 tygodniach ułozył sobie zycie na nowo, a ja musze radzic sobie
          całkiem sama, fakt ze płaci 400 zł sam jeszcze bez sadu, ale tez jest mi ciezko,
          rozumiem praca dom dziecko sprztanie, ale staram sie byc twarda usmiech małej co
          rano stawia mnie na nogi !! bo przeciez to ona daje mi siłe na jutro. Jestem
          młoda wierzę ze ułoże sobie zycie stram sie nie patrzec w przesżłość chociaz z
          mezem bylam 9 lat wiec 1/4 mojego zycia no ale smile zdarza sie.
          Zycze wam wszystkim szczescia z pociech smile) bo to one daja nam nadzieje na
          lepsze jutro smile))i głowa do góry z czasem wszystko sie po układa a co nas nie
          zbaije to nas wzmocni big_grin
        • katlen12 Re: ja juz nie daje rady 10.04.09, 09:16
          No i wybaczcie błedy big_grin tongue_out
      • kiddy Re: ja juz nie daje rady 12.04.09, 10:01
        Nie, koleżanko, jest po pprostu większe przyzwolenie prawne i
        społeczne na ponoszenie przez kobietę większych konsekwencji.
        Paskudnie zabrzmiał ten tój post.
        • tosina Re: ja juz nie daje rady 12.04.09, 12:34
          Jakie glupoty piszesz. W czym widzisz to przyzwolenie prawne i
          spoleczne?
          Z drugiej strony i tak bez zlosliwosci to pora przestac sie ludzic
          ze to oni sa debilami i kretynami i zastanowic sie dlaczego mam 2
          dzieci z dwoma roznymi facetami a zaden z nich niebyl tym wlasciwym,
          bo nadal jestes sama.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja