I znowu...

20.04.09, 08:47
mam kiepski humorsad a raczej dół. Jakoś dopadło mniesad Wczoraj
płakałam jak dzieci poszły spać. Jest mi smutno samej i tak sobie
zdałam sprawę... 2 lata temu byłam stałym bywalcem na forum "strata
dziecka" a teraz stały bywalec na tym forum. Ciekawe jakie forum
czeka mnie w przyszłości??? Może coś milszego mi się przydarzy?? Jak
straciłam córeczkę to myślałam, że już koniec złych chwil a tu masz,
kolejne... Czuję się samotna. Ciężko jest jak nie można nikomu się
wygadać, jak było w pracy, jak minął dzień. Czekać jak ktoś napisze
Ci miłego sms-a, czeka w domu na Ciebie... Aj jakoś tak mnie wzięło:
( Mam dzieci i to mnie trzyma i dla nich tylko staram się jak mogę,
ale o sobie nie myślę, nie mam ochoty w ogóle coś zrobić dla siebieL
Może to jest wszystko świeże, ale jednak... Nie chodzi mi o to, żeby
już kogoś poznać, już kogoś mieć, bo w to nie szybko uwierzę, że mi
się cos miłego jeszcze może przydarzyć ,ale chodzi mi o bratnią
duszę, osobę do wsparcia i pogadania. Ale może to za wieleL
Noooo. Chyba się troszkę musiałam wygadaćsad
    • madziulec Re: I znowu... 20.04.09, 09:08
      Tja wink

      Napisze milego smsa, a potem wprowadzi sie do Ciebei do domu i bedzie siedzial
      ze smierdzacymi nogami na stole, uprzednio zdjawszy skarpety, rzucajac je byle
      gdzie wink

      Zawsze sobei wyobraz druga strone. Od razu zrobi Ci sie lepiej wink
      • nioma Re: I znowu... 20.04.09, 15:12
        wiecej optymizmu dziewczyny
        ja rozstajac sie z mezem wierzylam ze w zyciu spotka mnie jeszcze
        cos dobrego.
        poznalam na czacie pewnego pana, zaryzykowalam, zaczelismy sie
        umawiac, po roku przeprowadzil sie do mnie i za chwile minie 9 lat
        jak jestesmy razem.
        Trzeba wierzyc, ze w zyciu bedziemy miec jeszcze kolejna szanse, ze
        nie wszystko za nami. Jesli nie dzis to moze za rok? Za dziesiec
        lat? Kiedys, ale na pewno przyjdzie ten dzien kiedy wszystko sie
        zmieni.
        Zycze tego Tobie i innym z calego serca.
        • rennie77 Re: I znowu... 25.04.09, 09:27
          eeee, tam wink. kazda z nas ma takie humory. madziulec masz racje, ze trzeba
          pamietac o tej drugiej stronie, bo od razu czlowiek wie dlaczego jest w takiej a
          nie innej sytuacji.
          moze jest tutaj jakas dziewczyna z twojego miasta? moze na poczatek psiapsiula
          wystarczy? smile
    • max-ima Re: I znowu... 25.04.09, 18:02
      Całkowicie Cie rozumiem, kiedyś też dużo czasu spędzałam na forum
      Strata Dziecka ale nigdy nie przypuszczałam że trafię tutaj.
      Wydawało mi sie że skoro przeszłam z mężem stratę dziecka to to nas
      polaczyła na zawsze. A okazało się że to nas rozdzieliło. Teraz
      jestem sama, ale rozsądek podpowiada mi że to dobre rozwiązanie.
      Choć czasem czuje tą samotność, też czekam na miłego sms, może
      kiedyś... ja wierzę że to co dobre to przede mną. Teraz chce
      szcześcia mojego dziecka.
      Misiam14 pisz na @ gazetowego jakbyś potrzebowała pogadać smile
Pełna wersja