Dodaj do ulubionych

rozszerzanie diety

25.09.09, 23:19
Dziewczyny, czy wprowadzałyscie nowe produkty zgodnie z zaleceniami. Podajcie
kilka pierwszych produktów w kolejnosci jak je wprowadzałyście. Ja przewiduje
tak: jabłko, marchew, morela, pietruszka, oliwa z oliwek, burak, kleik ryżowy,
seler, mięso drobiowe, kleik kukurydziany, winogron, dalej gluten (np. kasza
manna), por, kasza jaglana, cebula...
Oczywiscie chce wprowadzac jedną nowosc na 4-5 dni i rozpocząc od ukonczenia
4 miesiaca.
Obserwuj wątek
    • joshima Re: rozszerzanie diety 25.09.09, 23:30
      Rozpoczęłam od kleiku ryżowego na moim mleku. Potem było jabłko na wszelki
      wypadek, gdyby kleik miał zatwardzać. Następnie ziemniak, cukinia, śliwka,
      burak. Teraz będzie pora na dynię i kleik kukurydziany no i mięso lub jajko, ale
      jeszcze nie zdecydowałam.
      • mrrraaau Re: rozszerzanie diety 26.09.09, 22:05
        Joshima, ja nie wiem jak to się dzieję, ale WSZYSTKIE Twoje posty
        jakbym sama pisała... Wiem, że mamy podobnie urodzone dzieci, ale to
        chyba nie z tego wynika smile. Jak coś czytam i próbuję odpisać to
        zawsze moja odpowiedź już jest ... z tym, że napisana przez Ciebie.
        Śmiesznie tak smile)). Uznałam, że Cię o tym poinformuję smile.
        • joshima Re: rozszerzanie diety 26.09.09, 22:30
          Miło mi. Zwrócę uwagę, jeśli okaże się, że odpisałaś pierwsza smile

          Jak być tak jeszcze gdzieś blisko mieszkała smile
      • variete_ole Re: rozszerzanie diety 26.09.09, 22:42
        To znaczy ze dawałas samego ziemniaka? I smakował?? Czy poprostu dodałas do
        jabłka? Przyprawiasz solą, cukrem?
        • joshima Re: rozszerzanie diety 26.09.09, 23:05
          Nam początku dawałam piure z ziemniaka z moim mlekiem. Smakowało.

          Mojej córce nie smakowało jak dotąd tylko danie gotowe Hippa ziemniak z
          marchewką. Marchewka gotowana przeze mnie jej odpowiada smile
        • kamelia04.08.2007 Re: rozszerzanie diety 27.09.09, 00:05
          variete_ole napisała:

          > Przyprawiasz solą, cukrem?

          można podać samego ziemniaka ugotowanego na wodzie albo na parze.
          Cukru i soli się nie dodaje takiemu małemu. To co tobie się wydaje bez smaku, to
          tylko kwestia takiego przyzwyczajenia.
    • mika_p Re: rozszerzanie diety 25.09.09, 23:33
      Seler zalicza się do popularnych alergenów. Por przewidziany jest dość późno, z
      tego co kojarzę w IV kwartale życia.
      Czemu nie ma ziemniaków, brokułów, kalafiora, gruszek? Czemu cebulka przed
      fasolką szpragową, groszkiem? Co z cukinią, dynią (dyniowate są uważane za
      bardzo bezpieczne, nie wzdymają i rzadko alergizują)?
      • variete_ole Re: rozszerzanie diety 26.09.09, 22:34
        Chciałam wiedziec jak wyglądało u Was rozszerzanie diety w praktyce a Ty zadajesz mi pytania dlaczego nie trzymam sie zaleceń (tych które Ty znasz). Mam pare adresów stron z zaleceniami, często zresztą sprzecznymi, nie mówiąc już o ofercie producentów gdzie jeden proponuje dany produkt po 4 miesiącu a inny dopiero po 6. Z tym selerem to nie wiem bo widziałam zupe po 4 miesiącu „marchewkowa z ryżem” a w składzie, czytam, również seler. Tak samo por jest w daniach po 4 miesiącu.
        Ziemniaków nie wprowadzam bo niesłone są wstrętne a nie mam zamiaru doprawiac, przynajmniej na początku.
        Co do dyniowatych to u mnie w domu jada się je bardzo rzadko, sezonowo, i nie zaczne gotowac zup z dynią jak dzidzia zacznie jadac z nami posiłki, więc nie wprowadzam bo się szybko wyprowadzą wink.
        Pozatym uważam ze zalecenia to tylko propozycje a więc można coś wybrac ale nie kurczowo się trzymac. Czytam np. ze owoce dzikiej róży zalecane są jako jedne z pierwszych na równi z jabłkiem. Dziką róże jadłam może pare razy i to w postaci konfitury w pączku a jabłka prawie codziennie. Wiadomo więc co wybiore.
        • joshima Re: rozszerzanie diety 26.09.09, 23:09
          variete_ole napisała:

          > Ziemniaków nie wprowadzam bo niesłone są wstrętne a nie mam zamiaru doprawiac,
          > przynajmniej na początku.

          Wychodzisz z błędnego założenia. To, że tobie coś nie smakuje nie oznacza, że
          nie posmakuje dziecku smile Spróbuj dać jej ziemniaka, smaczniejsze są gotowane na
          parze, nawet niedoprawione. Albo jak ja, zrób pure z mlekiem smile Będzie słodkawe.


          > Co do dyniowatych to u mnie w domu jada się je bardzo rzadko, sezonowo, i nie
          > zaczne gotowac zup z dynią jak dzidzia zacznie jadac z nami posiłki, więc nie
          > wprowadzam bo się szybko wyprowadzą wink.

          Nawet jak potem nie będziesz dawać jej dyni to dlaczego nie miałabyś dać jej
          teraz? Poza dynią są jeszcze cukinie, kabaczki i patisony. Bardzo smaczne nie
          tylko jako zupa.

          > Pozatym uważam ze zalecenia to tylko propozycje a więc można coś wybrac ale nie
          > kurczowo się trzymac.
          Oczywiście, ale różnorodność jest dla dziecka bardzo dobra. Lepiej mieć
          urozmaicone menu niż faszerować się sztucznymi suplementami smile
          • variete_ole Re: rozszerzanie diety 26.09.09, 23:29
            Nie mówię, ze nie będę wprowadzac nowych produktow poza tymi które wymieniłam.
            Też uważam ze róznorodnosc jest ważna, ale czy naprawde musi byc ziemniak i
            dynia (cukinia, kabaczek, patison) jako jedne z pierwszych?
            • joshima Re: rozszerzanie diety 26.09.09, 23:57
              Po prostu są najbezpieczniejsze. Są bardzo łagodne dla maleńkiego żołądka, który
              musi nauczyć się trawić coś innego niż mleko. Poza tym ryzyko reakcji
              alergicznej jest najmniejsze. Na ogół nie wywołują również zatwardzeń. Po prostu
              same zalety smile

              A co do dyniowatych. Urozmaicanie diety dziecku może być niezłym pretekstem do
              zrewidowania własnego jadłospisu wink
    • kamelia04.08.2007 Re: rozszerzanie diety 25.09.09, 23:34
      rozpoczełam rosrzerzanie po 6,5 m-ca.
      Pierwsze było gotowane jabłko, marchewka, dynia, cukinia. 4-5 nie
      dało sie ciagnac jedej rzeczy, bo córce uszami wychodziło to samo i
      nie chciała jeśc.
      W ogóle poczatki były cieżkie, bo własnie dlatego, ze nie chciała
      jeść (a zmuszanie daje efekt odwrotny do zamierzonego), a po drugie
      miała zaparcia, więc musiałam przerwac na tydzien rozszerzanie
      diety.
      Teraz jest lepeij (9m-cy), bo raczej je bez wiekszych problemów, a i
      kupa jest jakby troche lepsza.
    • semi-dolce Re: rozszerzanie diety 27.09.09, 01:11
      Pierwszy był kartofel, drugi brokuł. Potem kolejności nie pamiętam, ale były to
      jabłko, gruszka, kleik kukurydziany, dynia, cukinia. A potem już poszło.

      Natomiast drób wprowadzałam późno, wcześniej była jagnięcina, królik, cielęcina
      i wołowina.
    • bubcia75 Re: rozszerzanie diety 27.09.09, 09:14
      Ja rozpoczęłam rozszerzanie diety od 5 mies. życia od Sinlacu, bo
      mały ma alergię na mleko. Po paru dniach zaczęłam robić mu kaszkę
      ryżową owocową, bo mały nie polubił Sinlacu.
      Następnie, też w 5 mies. zaczęłam kupować mu gotowe produkty w
      słoiczkach, nie stosując się specjalnie do schematów żywieniowych,
      tylko do napisów na słoiczkach. Najpierw było jabłuszko, potem
      marchewka, a potem to już codziennie co innego, byle by na
      opakowaniu było napisane, że nadaje się po 4 miesiącu. Do końca
      szóstego miesiąca mały dostawał codziennie słoiczek warzywny i
      owocowy. Jadł różne owoce, jak banany, jakbłka, gruszkę, morelę,
      owoce leśne, dynię. Z warzwyw też przerobiliśmy wszystkie dostępne w
      słoiczkach stosowne do wieku. Nie czekałam kilku dni żeby sprawdzić
      reakcję. I jakoś na szczęście nic się nie stało.
      Od 7 m-ca życia zaczęłam kupować słoiczki z mięsem. Dotąd jadł z
      kurczakiem i z królikiem. Wcina aż miło.
      Sama nie gotuję, bo nie mam działki ani nie znam żadnego sklepu z
      ekologicznymi warzywami w okolicy. Poczekam jeszcze z miesiąc, aż
      mały się przyzwyczai do tego wszystkiego i zacznę mu chyba sama
      gotować, ale mam opory, bo boję się pryskanych warzyw i pędzonego
      sztucznie mięsa...
      • bubcia75 Re: rozszerzanie diety 27.09.09, 09:16
        dodam, że te warzyne i mięsne słoiki kupuję w postaci zup (są
        rzadsze) i dań.
    • variete_ole Re: rozszerzanie diety 27.09.09, 11:26
      No dobrze, przekonałyscie mnie, ale czy jeżeli te wymienione przezemnie warzywa moge dostac z gospodarstwa ekologicznego a ziemniaka i dyniowatych żadnym sposobem ekologicznych nie zdobęde to czy dawac słoiczki czy gotowac ze zwykłymi ziemniakami, dyniami z bazaru?
      • joshima Re: rozszerzanie diety 27.09.09, 21:38
        Daj spokój. Gotuj normalne. Wierzysz, że te miliony słoiczków wypełniane jest
        100% ekologicznym towarem? Jeśli tak, to gdzie te wszystkie gospodarstwa
        ekologiczne by były? smile
      • semi-dolce Re: rozszerzanie diety 28.09.09, 09:18
        Od początku jeśli gotowałam to były to normalne warzywa z supermarketu lub
        mrożonki. Młody jak na razie nie świeci w nocy. Dynię kupowałam w zwykłym
        warzywniaku osiedlowym, bo sprzedawali po kawałku, na wagę.
      • mrrraaau Re: rozszerzanie diety 02.10.09, 20:27
        Daj spokój, gotuj z normalnych. Potem przyzwyczaisz dziecko do jakiś
        cudów eko i jak zje z pestycydami to brzuch mu nawali na dobre smile.
        Możesz na początek dać ze dwa słoiczki, żeby przyzwyczaić buzię do
        innych konsystencji niż mleko, ale potem normalnie. Myślisz, że w
        przedszkolu czy żłobku mają warzywa eko?

        PS. Czasem na bazarach warzywa są mniej nafaszerowane chemią niż te
        zachwalane jako eko...
    • marcy271 Re: rozszerzanie diety 02.10.09, 12:05
      Przeraża mnie to rozszerzanie diety... w zeszlym tygodniu dalam
      jabluszko z gruszka wcinał o życie ale w połowie słoiczka wyszły mu
      plamki na skroniach. Czy to uczulenie?? Pomyślałam że może to ta
      gruszka, kiedy po 2 dniach dałam mu same jabłuszko i tez mu wyszły
      plamki. Malutki aż się rwie do jedzenia a ja niewiem co mu dać tak
      jakoś boje sie alergii(maż jest alergikiem)Wczoraj dałam mu kaszke
      na moim mleku byl przeszczesliwysmile A może zaczne od warzywka tylko
      że mieszkam za granicą i tu w słoiczkach nie maja pojedynczych
      warzyw tylko lączone, myśle gotowac tylko niewiem jak dlugo czy
      wrecz rozgotowywac??
      • embeel Re: rozszerzanie diety 02.10.09, 12:24
        gotuj az bedzie miekkie albo paruj.
      • pikka6 Re: rozszerzanie diety 02.10.09, 13:18
        To daj warzywa, nie muszą być pojedyncze. Mnie pediatra powiedziała żeby od razu
        zupkę dać z marchewki, ziemniaka i pietruszki bo b. rzadko uczulają. A jeśli
        chcesz koniecznie pojedynczo to sama ugotuj i zmiksuj tongue_out. Gotuj aż zmiękną.
        Marchewkę z pietruszką dużo dłużej trzeba niż ziemniaka. Jesli jabłko i gruszka
        nie pasi spróbuj banana.
        • marcy271 Re: rozszerzanie diety 02.10.09, 14:53
          dziekuje dziewczynysmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka