majakowa 14.11.09, 14:36 Witam was! Urodzę w lutym, to moje pierwsze dziecko (dlatego nie mam bladego pojęcia ) Jak to jest z hartowaniem, kiedy otwierac okno, kiedy dawac na balkon, kiedy pierwszy spacer. Doradzcie please Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
rybalon1 Re: hartowanie noworodka 14.11.09, 14:40 ja urodziłam w listopadzie ....po ok. 2 tyg wyszliśmy na pierwszy godzinny spacer bez innych cyrków i tzw. werandowania... Odpowiedz Link Zgłoś
aleksandra1977 Re: hartowanie noworodka 14.11.09, 16:01 urodzilam 27.10. i na pierwszym spacerze bylismy juz po tygodniu. Nie werandowalam, wolalam sie przejsc zwlaszcza, ze teraz coraz trudniej o ladna pogode. Odpowiedz Link Zgłoś
aleksandra1977 Re: hartowanie noworodka 14.11.09, 16:03 wietrze i otwieram balkon codziennie, kilka razy dziennie, bez wzgledu na pore roku, czy pogode za oknem. To, ze noworodek pojawil sie w naszym mieszkaniu nie zmienilo niczego pod tym wzgledem. Werandowanie sobie darowalam. Odpowiedz Link Zgłoś
mamakaana Re: hartowanie noworodka 14.11.09, 16:24 Urodzilam w lutym. Po tygodniu wyszlismy ze szpitala, a na drugi dzien bylismy na spacerze. Bez wielkich kolder, wystarczyl spiwor od wozka. W domu tez upalow nie bylo, okolo 21 stopni(przy nizszej temperaturze to ja marzne. Na balkon dawalam tylko wtedy, kiedy nie moglismy wyjsc(bo np. padalo). Odpowiedz Link Zgłoś
kasia.46 Re: hartowanie noworodka 14.11.09, 17:51 Ja tam zawsze niemowlaka hartowałam, ale żeby noworodka. Nawet nie wiem jak Odpowiedz Link Zgłoś
agatracz1978 Re: hartowanie noworodka 14.11.09, 20:37 Nigdy nie hartowałam swojej córy. Urodziła się w kwietniu i na pierwszy spacer poszłyśmy po ok tygodniu. Nie werandowałam, kiedy wietrzyłam Mała była w innym pomieszczeniu. Staram się, żeby nie było jej ani zbyt ciepło ani zbyt zimno. Odpowiedz Link Zgłoś
agg3 Re: hartowanie noworodka 14.11.09, 21:52 hartwanie = nieprzegrzewanie i nie popadanie w paranoje Odpowiedz Link Zgłoś
hoop_cola Re: hartowanie noworodka 15.11.09, 01:17 agg3 napisała: > hartwanie = nieprzegrzewanie i nie popadanie w paranoje ot i dobrze napisała a tak ode mnie - ja rodziłam w samym srodku letnich upałów, wiec moge tylko na podstawie mojego mini doświadczenia powiedzieć, ze noworodek to stworzonko delikatne i w trzaskający mróz na mega spacer bym z nim nie wyszła, ale jak dobrze opakujesz, pozasłaniasz, buziaka nakremujesz, to mysle ze nawet jak bedzie minusowa temperatura (byle nie wialo i nie padalo) to spokojnie mozesz wyjsc na krótki spacer (dookoła bloku) i stopniowo wydłuzac spacery z kazdym dniem. a jak ci sie nie bedzie chciało na krótko to weranduj po kilka min dziennie i po 2 tygodniach wyjdzoesz od razu na godzine Odpowiedz Link Zgłoś
jmendala Re: hartowanie noworodka 17.11.09, 19:25 ja urodzilam w czerwcu a na spacer wyszlam na drugi dzien po wyjsciu ze szpitala, do minus dziesieciu stopni mozna wyjsc byleby nie wialo i dobrze nasmarowac buzke kremem.Natomiast nie zatykac ust ani nosa szlikiem bo dziecko poslini i zamarzniety szliczek bedzie sie stykal z buzia Odpowiedz Link Zgłoś
malpa513 Re: hartowanie noworodka 17.11.09, 19:45 o widze że urodziłaś dużego dzieciaczka, sn czy cc? Odpowiedz Link Zgłoś
malpa513 Re: hartowanie noworodka 17.11.09, 19:32 ja urodziłam w październiku, mała po jakims tygodniu zaczela chodzic na spacery, codziennie po 5-6 godzin w kazdej pogodzie, mrozy do - 10, przez 9 miesiecy ani razu nie byla chora, teraz ma 3 latka chodzi do przedszkola wiec co i rusz jest zakatarzona ale nigdy nie miala nic powaznego, zadnego zapalenia oskrzeli ani płuc, antybiotyk chyba ze 2 razy dostala na zapalenie krtani chyba... więc myślę że warto jak najwięcej hartować na zimnie, oczywiscie dziecko musi byc cieplutko ubrane i opatulone Odpowiedz Link Zgłoś
asiurkaa Re: hartowanie noworodka 17.11.09, 20:05 hmmm, to my chyba pobilismy rekord szybkosci. urodzilam pod koniec pazdziernika. po trzech dniach od szpitala bylismy juz na 30 minutowym spacerze. Polozna zdziwila sie, ze i tak dlugo czekalismy ze spacerem,bo az trzy dni.wczesniej nie werandowalam. teraz (syn ma 3 tygodnie)spacerujemy codziennie min. godzine. Odpowiedz Link Zgłoś